-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Na prośbe agat21 zakładam watek dla malutkiej Blusi z Radys, która złamała nie jedno serce, a jej pech zdawał się nie mieć końca. Pokazana jakiś czas temu na stronie Psy z radys nagle: zniknęła. Niby adoptowana. Nie wiadomo jednak co tak naprawde się z nią działo. BYło wtedy kilka chętnych osób, które w między czasie zaopiekowaly się innymi pieskami. Teraz odnaleziona ponownie i ponownie od razu zarezerwowana, miała jechać do Wrocławia do domu. dziś nowa Pani oznajmiła, że jednak nie da rady jej pomóc. Sunia znów została bez niczego. na szczęscie wypatrzyła ją agat21 i wspólnie postanowiłyśmy, że pomożemy. We wtorek jest transport na zachód. Blusia pojedzie razem z Mufinką do hoteliku u Szafirki. Wszystko juz ustalone, teraz pozostaje najwazniejsze- zebrać fundusze na utrzymanie (doba w hoteliku to 12 zł), weterynarza, transport. PROSZĘ O POMOC !! BLUSIA - pokazywałysmy ją jesienią: suczkę z tych, co jak myszka pod miotłą, bojącą się własnego cienia, z urodą, delikatnie mówiąc, alternatywną. Bardzo biedną. Potem zniknęła nam z pola widzenia: było sporo chętnych domów, do jednego miała trafić. Jak potoczyły się jej losy, nie wiemy - Blusię nieoczekiwanie spotkałyśmy ponownie w schronisku. Tak o niej pisałyśmy poprzednio: Wielki strach w małym ciałku. Przerażona do szpiku kości, nie odważyła się oderwać od ziemi i przejść normalnie choćby kilka kroków; jedynie pełzała. Wzięta na ręce, zesztywniała. Próby podniesienia jej do pionu też skończyły się pozycją psa - szmatki. Ile musiała kiedyś przejść, co czuje teraz, jak długo będzie trwał proces Blusiowego powrotu do normalności, nie mamy pojęcia. A przecież musiała urodzić się jako wesoły, ciekawy wszystkiego szczeniak. Ale potem przyszło życie. Blusia nie jest dzikim psem, wydaje nam się, ze to przede wszystkim ten paraliżujący strach. W ciepłych, dobrych rękach - odtaje. Blusia ma ok. 7-8 lat. KOJEC: XV - 10 uwaga: w schronisku będzie identyfikowana bez numeru SKARBNIKIEM SUNI JEST AGAT21.
-
~ JUŻ psiaki w swoich domkach :) maleńka mamusia i dzieci
kiyoshi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
my w dzieciństwie zawsze wyciągałyśmy szczeniaki, nigdy żaden z tego powodu nie został odrzucony Malagos, w takim razie jak karmy nie chcesz to podeślij chociaż konto, dorzuce do weta :) :) -
tak, ale teraz jest juz na prawde zarezerwowana i jedzie najbliższym transportem w Twoje okolice Ainana :D A zobacz jaki Gambit piekny, złamał mi serce, tak przypomina mojego Fazinka tylko w wersji XL.
-
-
-
-
~ JUŻ psiaki w swoich domkach :) maleńka mamusia i dzieci
kiyoshi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Malagosku kochana nasza ! <3 nie mam słów by dziękować w imieniu tej rodzinki jaką karme dla niej potrzebujesz? chciałabym kupić, chociaż tyle pomoge -
-
Ukradłam z facebooka, ale wiem, że się ucieszycie:) Kędziorek juz w DT, LUBI SE PRZYTULAC (miałyście racje :))
-
-
-
-
Koruś czuje się wysmienicie:) dziś był juz z Magda i stadem na długim spacerze:) kołnież trzeba było mu zmienić na masywniejszy ;) bo spryciarz wcześniejszy rozbroił, jeszcze 4 dni musi nosić. Dziś dzwoniłam do Madzi i duzo mi o Korciu opowiedziała, to fantastyczny psiak, nie do wiary, że po 3 latach w piekle, jest tak dobry, madry, wpatrzony w ludzi, łagodny....eh,....domku przybywaj! domku aktywny- bo to jedyny warunke :) Pozwole sobie wyróznić 2 olxy dla Korusia https://www.olx.pl/oferta/korus-fantastyczny-psiak-kochajacy-ludzi-ponad-wszystko-adoptuj-CID103-IDyEj0P.html https://www.olx.pl/oferta/kori-ladny-mlody-sredni-radosny-psiak-szuka-domu-CID103-IDx7MzS.html 17,8 x 2= 35,60 zł
-
U W A G A !!!!!! ----NOWE----TRANSPORTY!!!---- 19.02 (WTOREK) Radysy - Warszawa - Kutno - Poznań - Wrocław (Patrycja tel. 698-616-250) 26.02 (WTOREK) Radysy - Katowice (tel. 507-179-468)
-
Dzisiaj rozmawiałam z Panem od Imci. Mija miesiąc od adopcji:) słychać w głosie że Pan zakochany w Imci, wychwala ją jaka grzeczna w domu i ułozona, ale niestety na spacerze to juz się zmienia. Imcia nadal obszczekuje inne psiaki. Z jedną tylko sunią póki co udało się jej zaprzyjaźnić. Pan postanowił skonsultować zachowanie Imci z behawiorsyta, w najbliższym czasie będa się konsultować. Ale Pan zapewnił, żebym się nie martwiła, że sobie z pewnością poradzą. Mysle, w marcu zorganizujemy wizyte poadopcyjną:)
-
ooo super, na pewno lepiej dla niego, żeby najpierw trafił do doświadczonego domu tymczasowego.