-
Posts
7460 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by danusiadanusia
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
ja poproszę nr konta!!! Iza dawaj, bo kasa jest potrzebna:) cieszę się, że jest ok! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jezabel']Obejrzałam wątki dziewczyn na forum malamutów...I popłakałam sie. A na Anie-Tygrysiczke krzyczalam, zeby nie plakala:-) Az mi wstyd teraz. Dziewczyny z FAM - jesteście cudowne. Kurcze aż mi słów brakuje. Tu na wschodzie możecie zawsze liczyć na naszą pomoc :-)[/QUOTE] jasne! święte słowa Iza:) -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
danusiadanusia replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w górę Szarutko, wyglądaj swego człowieka:) -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
danusiadanusia replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
no to niezła sielanka! kurcze jak mu się udało - chociaż chwilowo! a może .....? wspaniałe zdjęcia -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jezabel']Ja praktycznego doświadczenia mam bardzo mało :-) Ale wszystko z czasem, a poza tym od czego są wszystkie mądre ciotki i łebscy wujkowie tutaj? Pomagają, kiedy zachodzi taka potrzeba, jak pokazała ta właśnie akcja:-) Nie będe jeszcze raz dziękować, bo i tak wiecie, ze jestem wam strasznie wdzięczna :-)[/QUOTE] dlatego napisałam My mamy chęci a doświadczenie Ludzie, którzy w tą akcję się zaangażowali, od czegoś trzeba zacząć:) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwija']pomysł super, życzę powodzenia moim zdaniem właściwej edukacji brakuje w naszym społeczeństwie bardzo :( Suńki, jak nas widzą, machają ogonkami tak, że mało nie pourywają :) wygłodniałe obie bardzo, dzisiaj już ryż z mięskiem i marchewką był na śniadanie. Wydaje się, że dobrze się czują.[/QUOTE] Św. Franciszku czuwaj dalej nad tymi biednymi istotkami! a dla obecnej Pańci dużo, dużo zdrowia, właśnie takich ludzi szanuję:buzi::iloveyou::lilangel: -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jezabel']O pozbywanie się psów przez innych nie ma co sie obawiać, bo ludzie we wsi uważają tą rodzinę za mówiąc dosłownie szurniętą. Po pierwsze nikt im nie uwierzy, po drugie pomyślą, że znowu się ponapijali i wymyślili jakies cuda. Oni podobno krowę sprzedali za 50 zł, bo nie mieli na wódkę. Więc o to nie musimy się martwić. Sądzę jednak, że tak jak mówiłam za 2 miesiące trzeba tam koniecznie pojechać i sprawdzić.I koniecznie na wiosnę, bo wiosna sprzyja na wsi braniu nowych psów. Oczywiście nie chcę, żeby ktoś na wsi poczuł się urażony, tym że nazwałam ich ciemnotą. Oczywiście nie generalizuję. Są wspaniali ludzie działający na rzecz zwierząt mieszkający w maleńkich wsiach nieopodal granicy białoruskiej. Niestety jest ich jednak mało. Większość to ,,ludzie" dla których zwierzę jest jak rzecz, jest to jest, zdechnie- a niech zdycha. I to na pewno długo się jeszcze nie zmieni :-( W związku z tym chciałam was serdecznie zaprosić do NIEFORMALNEJ GRUPY POMOCY ZWIERZĘTOM NA WSCHODZIE POLSKI. Od listopada będzie działała nasza strona internetowa. Cele? Pomoc w dosłownym znaczeniu tego słowa. I edukacja biedoty na kresach wschodnich. Może trochę utopijny pomysł, ale jeśli pomożemy choć kilku zwierzętom to warto :-) Gallegro podlicz koszta paliwa. I wtedy Ci wpłacimy pieniążki. Bo widze, że sporo osób jest chętnych a nie wiadomo czy nie trzeba będzie zapłacić jeszcze za nasze suczki dziewczynom za weterynarza itd. Ja oczywiście deklarowałam 50 zł i nadal potwierdzam:-)[/QUOTE] Iza! jesteś wspaniała, ponieważ ja też jestem tą częścią Polski:-( popieram Twoją propozycję i proszę o więcej akceptacji, w grupie siła, my mamy chęci a Wy doświadczenie. Wczorajsza akcja pokazała efekt takich działań.Pozdrawiam wszystkich. Pa, pa... -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
danusiadanusia replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szarutka, baardzooo wygląda domku -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
gratuluję! czapki z głów dla całej ekipy, która wróciła z Polski B :modla::modla::modla:i cieszę się, że psiaczki są już najedzone i bezpieczne, deklarowałam 100,- zł. i proszę nr konta. Pozdrawiam -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
danusiadanusia replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
[quote name='nukujek']wskazane, wskazane;) Nie było mnie kilka dni i jutro znów wyjeżdżam, ale tym razwm do.....Kacperka:cool1: no i oczywiście Uli i Pawła:-) Wieczorkiem będę tarmosić grubaska:multi:[/QUOTE] to Kacperek będzie miał odwiedzinki:cool3: Asiu a może zrobisz fotki? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
cudowne jesteście wszystkie! akcja super! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dochodzi 12.00 dziewczyny powodzenia, czekamy na relacje! -
INKA-strasznie samotna suczka znalazła dom!
danusiadanusia replied to Jezabel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jezabel']Podskakujemy do góry, może ktoś Cię zobaczy i zapragnie wziąc do domku:-)[/QUOTE] a ma Inka ogłoszenia? -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
danusiadanusia replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zioberek87']witaj Szarutko!!! cioteczki przez parę dni neta nie miałam;/ pojawiał się raptem na 10 minut i koniec wkurzyłam się i dziś nowy ruter kupiłam, także dopiero dzisiaj kase Wam przeleję, ucałujcie laske odemnie:)[/QUOTE] Szarutka pięknie dziękuje:loveu: -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
a ja czekam na wieści:thumbs::bye: -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
danusiadanusia replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szarutko do góry, hoopaj! -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
danusiadanusia replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']Co u Szarutki? Wysłałam jej zdjecia, ale niestety, zadnej odpowiedzi nie otrzymałam.[/QUOTE] stoi bidula przy budzie i czeka na swój wymarzony domek.. -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
danusiadanusia replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie mamy nikogo tam, przynajmniej ja nie słyszałam -
[quote name='cavani']No nie, ale trochę zapsiona :lol: Dzisiaj zrobiłam zapoznanie stada z króliczkiem, bo do tej pory mieszkał w łazience. Postawiłam go na takiej szafce, że psy mogły sobie na niego popatrzeć jak stanęły na dwie łapki. Psy były strasznie zaintrygowane zapaszkiem z klatki, a mały cudak przycupnął sobie w sianku i tylko strzygł uszkami na wszystkie strony - zero paniki czy histerii! Świetny jest:loveu: A wracając do pieskowych tematów - do schroniska trafiło kilka nowych psiaków. Między innymi takie cudo: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/285/schroniskowbiaejpodl462.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8069/schroniskowbiaejpodl468.jpg[/IMG] Wiem, że zdjęcia byle jakie, ale zrobiłam je na szybko. Następnym razem zaborę maluszka na spacerek i spróbuję zrobić lepsze. Tylko muszę się podkurować, bo trochę chora jestem. Jest to mała sunieczka. Nie ma jeszcze roku. Bardzo przytulaśna i przyjacielska. Ma świetną sierść - taką twardą jak prawdziwy szorściak. Jest w kojcu z Marcelinką. Jakaś kobita przyjechała pod schronisko i powiedziała, że przywiozła trochę karmy dla piesków. Kiedy pracownik do niej wyszedł, wyjęła 2 kg suchej karmy, jakieś puszki i papierowe pudełko. Powiedziała, że w pudełku jest pies i że pracownik musi go przyjąć, bo [U]ktoś[/U] jej obiecał, że na pewno zostanie przyjęty. Napyskowała i se odjechała. W pudełku było właśnie to cudeńko. Jakaś propozycja imienia?[/QUOTE] winna jestem wyjaśnienie zwłaszcza Cavani! ten..[B]" [U]ktoś[/U]"[/B] to moja córka, która odcięła się od dogo z powodów wiadomych wszystkim, do niej dzwoniła jakaś pani z Białej Podlaskiej, że na ulicy biega mały piesek i jest ganiany i gryziony przez inne psy.Próbowała się dodzwonić do schroniska przez 3 dni i nic! nie mogła sama zaopiekować się ponieważ ma swojego, zrobiła to, bo chciała, żeby maleństwo było bezpieczne! karmę i dwie puszki dała swoje. Dziwię, się, że akurat taki komentarz wstawia osoba, której los zwierząt bezpańskich nie jest obojętny.
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, jako, że jest to mój rejon ja dorzucę 100,- zł., prosimy o więcej deklaracji! -
u Morganka chyba wszystko ok:loveu: zdjęcie wstawię wieczorkiem;) oto e-mail z dt: Hej, to my się meldujemy, na razie z jednym, niestety niezbyt ostrym zdjęciem p.t. Morgan-Strażnik Teksasu, czyli pilnuję wózka;) Zaraz idziemy robić porządki na działce, więc wezmę aparat i może uda mi się zrobić chłopaki coś bardziej ciekawego i coś bardziej ostrego. W ten piątek czeka nas kolejna wizyta u lekarza. Mam nadzieje, że okaże się, że będzie ok. Ale chyba tak jest. Z całą resztą bez zmian. Do kolejnych zalet Pyśka-Morgana należy dołączyć samowystarczalność;) Ostatnio skorzystał z tego, że była otwarta klapa od bagażnika, wlazł do środka i wyjadł paczkę Frolików. Ot, taki z niego harcownik. Paczka była otwarta, ale było w niej ok. 3/4 zawartości. Po tej przystawce, zjadł pełną porcję swojej karmy i nie wyglądał na przeżartego. Pysiek zjada również banany, jabłka i ogórki kwaszone. Oczywiście daje mu malutkie ilości, przy okazji, jak my jemy. Chociaż jabłko potrafi zjeść całe. Najpierw bawi się nim jak piłką, a potem zjada. Kolejna zabawą są gonitwy i kopanie dołów. I to chyba na tyle. W piątek go zważę, bo jestem ciekawa, czy jeszcze rośnie, czy już nie. Pozdrawiamy.
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
danusiadanusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
funiu! do jest za Białą Podlaską, nie wiem ile to kilometrów, myślę, że trzeba uderzyć w LTOZ, u nas nic nie ma, w Białej Podl. też! -
[quote name='Jezabel']Cały czas jest na łańcuchu u tego właściciela. Co w takiej sytuacji można zrobić? Kogo się poradzić? Najchętniej to bym tam pojechala i tego psa zabrała, ale przecież nie mam żadnego prawa, żeby to zrobić...Pies podobno nie jest agresywny.[/QUOTE] ja myślę,że w takiej sytuacji trzeba zawiadomić TOZ,straż dla zwierząt..kurcze,nie wiem,ale na pewno coś trzeba! szkoda psa..