Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Też jestem u Duszka i cieszę,że ma się trochę lepiej!Trzymałam kciuki za dzisiaj więc będę też trzymać za jutro!Powodzenia kochani!
  2. [quote name='kkasiiiar']Jesli wszystko dobrze pojdzie Tosik bedzie u mnie na DT ..kilka zabiegow i w ciagu paru chwil znajdzie dom! :)[/QUOTE] Super!Bo to bardzo ładny piesek,a po odpowiednich zabiegach...to już sobie wyobrażam!
  3. [quote name='KOSKA']Przepraszam za cisze, ale dzisiaj tyle emocji, że musiałam skupić się na Kolinku, aby zaakceptowały chłopaka moje psiaki. Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczna i serdecznie dziękuję Anuli za nieocenioną pomoc!!!! Jest przemiłą o wielkim sercu kobietą. Poświęciła pół dnia, aby dowieść mi Kolinka, wiedząc, że piesek, którego ja miałam przywieść- nie został nam wydany (to już inna historia). Anulka przekazała mi dużo informacji obserwując malucha. Kolinek otrzymał też wyprawkę w postaci kompletu szelek ze smyczką i ulubionego jedzonka tzn. ryżyk z mięskiem :) a nawet puchaty kocyk! Kolinek z moimi psiakami (suka i pies) nie ma problemu. Mój Misiek nawet chyba się ucieszył, że ktoś go akceptuje. Natomiast Sońka jest małą zazdrośnicą i tylko ona może obwąchiwać nieznajomych. Ale jest w porządku, znajomość bez zgrzytów i hałasów. Teraz pisząc przy komputerze- Kolinek leży po lewej, Sonia po prawej mojej stronie. Owszem, zgadzam się z Anulą i Demi- to bardzo dobry pies. Szuka kontaktu i bliskości człowieka. Jest spokojny, przemiły. To, co mnie zmartwiło to jego niepełnosprawność ruchowa. Ma problem z poruszaniem się, nie widać, aby było to bolesne, ale na pewno nie wygodne i utrudnia poruszanie się malucha. Umówię małego do specjalisty chirurga, być może jest szansa na operację, aby poprawić mu komfort życia. Młody, mały pies trzeba mu pomóc dziewczyny. Siusiek też jest niepokojący. Dzisiaj kiedy zatrzymałam się na spacerek w lesie, Kolinek rozkoszował się słonkiem i trawką. Dawał nawet brzuch do miziania i wtedy zobaczyłam opuchniętego siusiaczka. Przy czym jest nienaturalnie duży (może opuchlizna) i mocno bordowy. W każdym razie 'zabieram' się za Kolinka już od jutra. Trzeba koniecznie pomóc chłopakowi. Jest naprawdę przeuroczym stworzeniem![/QUOTE] Jak wygląda z Twojego opisu...to wizyta u weta nieuchronna.Napisz proszę co wet powiedział.Pomogę na miarę swoich możliwości....
  4. Nic ujac i nic dodać....Podpisuję się pod wypowiedzią malizna78!Jestem całym sercem i myślami z Wami na jutrzejszą wizytę...i miejmy cioteczki nadzieję i wszystkie trzymajmy kciuki za jutrzejszy dzień!!!
  5. Super wiadomości,że psiaczki bezpieczne i pod dobrą opieką!Cioteczki wielka Wam chwała!A najsłabszy maluszek...miejmy nadzieję,że za kilka dni stanie na nogi!Szkoda tych dwóch psiaczków że musiały zostać...eh...taka to rzeczywistość...
  6. [quote name='Bogusik']No tak...jak widać nadal nie ma jasnego wytłumaczenia na wątku,gdzie psiątka znajda bezpieczny kąt...?W obliczu tylu niejasnych spraw związanych z wywozem psów..."w nieznane"...Proszę o jakieś bardziej konkretne informacje.Nawet mi do głowy nie przyszło by tak wspaniałe osoby,które robią tyle dobrego dla ratowania tych biednych zwierząt,podejrzewać o jakieś niecne czyny!Właśnie takie niejasne sformułowania na wątkach,doprowadzają do niepotrzebnych domysłów i insynuacji!A przecież nie o to chyba chodzi?![/QUOTE] Droga Pani Tereso!Czy ja swoim tekstem zaśmiecam wątek?Ja tylko grzecznie poprosiłam o wyjaśnienie niejasnej sytuacji.Tak jak napisałam,a może zostało to źle odebrane...przez słowa..."nawet mi do głowy by nie przyszło...."Bo pewnie,że nie....mam wielki szacunek dla Pani i osób,które w sposób bezpośredni mogą pomagać tym biednym zwierzakom!I tylko w dobrej wierze napisałam z prośbą o wyjaśnienie,aby własnie uniknąć niepotrzebnych spekulacji.Przykro mi,że własnie tak to Pani odebrała...A ja staram się jak mogę,na miarę swoich możliwości pomagać psiaczkom...bo dla tych bidul jak wiemy,każda złotówka się liczy...?!Mieszkam tak daleko...że inna forma jest po prostu nierealna.
  7. Super maluszek!A te jego uchole?!Gdyby miał Dowód Osobisty to miał by na 100% je zapisane w rubryce "znaki szczególne"!I jak widzę na zdjęciu...to oczywiście Mikuni-rezydent szczęśliwy,że ma znowu towarzystwo?!
  8. No tak...jak widać nadal nie ma jasnego wytłumaczenia na wątku,gdzie psiątka znajda bezpieczny kąt...?W obliczu tylu niejasnych spraw związanych z wywozem psów..."w nieznane"...Proszę o jakieś bardziej konkretne informacje.Nawet mi do głowy nie przyszło by tak wspaniałe osoby,które robią tyle dobrego dla ratowania tych biednych zwierząt,podejrzewać o jakieś niecne czyny!Właśnie takie niejasne sformułowania na wątkach,doprowadzają do niepotrzebnych domysłów i insynuacji!A przecież nie o to chyba chodzi?!
  9. [quote name='zuziaM']Oczywiscie, ze mozna podawac moj numer telefonu w ogloszeniach. A Denisek ok. Mam wrazenie, ze uszka go nie bola, bo pozwala je sobie zakrapiac 2 x dziennie bez przywiazywania i zakladania kaganca. Kladzie sie i daje uszka. Uszka nie sa opuchniete i leki mozna swobodnie wlewac do srodka.[/QUOTE] Fajne wiadomości!Zdrowiej nam Denisku bo ogłoszonka lada moment będą lecieć!Teraz tylko trzymajcie kciuki cioteczki aby znalazł się ktoś kto pokocha naszego Deniska i da mu wspaniały domek!!!
  10. [quote name='Dogo07']Zaglądam do Deniska w niedzielny poranek :). ZuziuM , napisz czy zgadzasz się aby umieszczać Twój nr tel. w ogłoszeniach Deniska.[/QUOTE] No właśnie.Czekamy na Twoją odpowiedź bo nie można ruszyć z ogłoszeniami! Prosimy również o wiadomości jak się nasz Denisek miewa?
  11. Też zaglądam do Duszka i cieszę się,że jest choć ciutkę lepiej!
  12. Eh! Jeszcze jak porąbany!I najgorsze jest to,że w obliczu tylu skrzywdzonych psiaków...człowiek czuje się taki bezradny!
  13. Rokuś!Miej wzgląd na chorobe swojej opiekunki i powtarzaj jak najczęściej to zgodne "kanapkowe spanko" z Rottkiem! A Tobie Lili8522 życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
  14. Jestem i ja z Duszkiem i z Tobą Beatko!Kochana cioteczko,wielkie dzięki,że jesteś teraz przy Duszku!Co ty teraz przechodzisz...i biedny Duszek...Za Was oboje mocne,mocne...niestety tylko duchowe wsparcie!
  15. Też odwiedzam Tessunię!Jeszcze trochę i znów będziesz na spacerkach...!
  16. Cioteczko!Pieniądze do skarbonki!I nie ma co dyskutować...poczekaj najwyżej jeszcze do poniedziałku...i jeżeli nikt się nie sprzeciwi przelewaj pieniązki.Nie udało się pomóc naszej Ulence...ale dzięki nim może uda się pomóc,takim jak ona najbardziej potrzebującym!!! Jeżeli nie będzie sprzeciwu,to potwierdź przelew pieniędzy! To i tak szkoda,że tak długo nie było użytku z tch pieniędzy...a wszyscy wiemy ile co dziennie jest próśb o pomoc!!!
  17. Jak to mówią...pewnie masz zamulony komputer....Więc trzeba by go trochę oczyścić ze zbędnego nad bagażu...Usuń to co jest stare i niepotrzebne...Na pewno trochę pomoże!
  18. Też jestem u Szagusia!Super że się w końcu udało!Czekamy na relacje z udanej "akcji".....
  19. Fajnie,że już coś rusza w sprawie Deniska.Cioteczki!Róbcie ogłoszenia gdzie się da nie jest źle z funduszami więc trzeba działać by ta okropna zima nie dopadła Deniska w kojcu.Jeszcze tylko potrzebna zgoda ZuziM na jej namiary...Denisku!Walczymy o ciepły i kochający domek dla Ciebie!!!
  20. Jeśli chodzi o mnie to mam już po woli tego serdecznie dość....Bo nie takie psy są ogłaszane i znajdują domy...po amputacji łapki,nie widome czy np.z chorobą Cushinga!Ale tu te działania są...nie dokończę.Jeżeli Deniska ma zastać zima w kojcu to wycofam swoką deklarację bo albo szukac mu ds albo domowego dt innej opcji nie widzę...!!!I naprawdę niech ktoś się za to wreszcie porządnie weźmie dla dobra Deniska!
  21. Jak dobrze mmd,że Jonik jest na razie u Ciebie!Wielki szacun za taką decyzję.Będę zaglądać i trzymać kciuki za udany DS.Mam też yorkisię więc wiadomo co mnie tu przygnało... PS. Kundelek nie kundelek ale...yorkowaty i tyle!!!
  22. Ach!Lubię te fotki Rokusia oglądać...a nowa fryzurka?No,no całkiem fajna!
  23. Cisza u Szagusia więc pewnie jeszcze nie odłowiony...?
  24. Prawdziwy chłop z Duszka bo woli konkretne jedzonko!Udko-mniam...pucha-be!!!
  25. Biedny maluch!Takie roje pcheł nie dawały mu spokojnie żyć!Ciekawe jak Kola wygląda po wysuszeniu?
×
×
  • Create New...