Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Ależ ona jest śliczniutka!Super relacje i fotki...i jak dobrze że mała już w domowych pieleszach a nie w schronie!!!
  2. To jakiś następny horror!Jak słyszę "pseudo-hodowla" to aż mnie trzęsie!Tylko płakać...
  3. ZuziuM,a czy pani odezwała się ponownie?Bo właściwie od tego zależy,czy "dogrywać"kogoś kto mógłby taką wizytę przeprowadzić...?
  4. Dla mnie to jednak też zostanie Kolinkiem!Tak jakoś to imię do niego pasuje...To taki kochany pusio-okrusio z tego naszego Kolinka!
  5. [quote name='baszon']...Miesiąc dusiowego raju na ziemi :) Dobrego apetytu i siusianka :)[/QUOTE] Tak,to prawda,ma Dusio u nescca jak w raju z taką troskliwą opieką!Jak najwięcej siusianka maluszku!
  6. [quote name='KOSKA']No tak, czas pokaże. Dokładnie to samo dzieje się z Kolinkiem. Cieszę się, że chociaż granulki mu posmakowały, bo początkowo suchej karmy nawet nie chciał powąchać. Oj te psie nieszczęścia...[/QUOTE] Bardzo dobrze,że Kolinkowi zasmakowała sucha karma.Bo tak jak pisałaś wcześniej skończyły się kłopoty z niestrawnością a także super czyści ząbulki!Jest mały,więc woli jeść małe kawałeczki.Moja niunia też tak je...a na jakiegoś większego "gnata"nawet nie spojrzy...!Taka natura i nic nie zrobimy!
  7. Oby tylko domek okazał się w porządku!Jejku,bardzo mocno trzymam kciuki!Może Denisek będzie już niedługo siedział w ciepełku!A co do ogłoszenia w Metrze,to może się na razie wstrzymać kilka dni?
  8. [quote name='KOSKA']Bogusik, on na prawdę poznaje lepszy świat. Chce być obrońcą i zawsze obok człowieka. Kiedy mnie nie ma, pilnuje się mojego syna, ale też chętnie ze mną podróżuje (czeka przy aucie :)). To bardzo wdzięczne stworzenie. Chciałabym dla niego domek, który pokocha go pomimo kalectwa i da mu miłość do końca życia. Choć liczę się z tym, że to może trwać bardzo długo.... Pewne jest, że nie oddam go w nieznane. Jest u mnie ponad tydzień, a już skupił uwagę domowników i jest faworyzowany.[/QUOTE] I wiesz co zrobiłaś kochana KOSKA tym tekstem,że się na dobranoc...popłakałam...Mam wielką nadzieję,że właśnie taki domek,jak piszesz,Kolinek w końcu znajdzie!
  9. [quote name='KOSKA']Anulka, weterynarz, u którego byłam dr Zb.Zaleski jest znanym i cenionym chirurgiem i przyjacielem dr Mederskiego z Grudziądza (do niego trafiłyśmy z Czarusiem z rekomendacji właśnie dr Zaleskiego). To, co u Kolinka jest operacyjne, to tylko w wykonaniu dr Mederskiego. Ale jak już pisałam, to dla niego kolejne cierpienie i ból. Zwłaszcza, że kręgosłup jest nie do uratowania. Nie mam sumienia narażać go na takie przeżycia. On już tyle wycierpiał.... i radzi sobie jak umie. Cieszy się na mój widok, obszczekuje nieznajomych, reaguje na wołanie. Jest bardzo wdzięczny...[/QUOTE] Wierzę,że chcesz dla Kolinka jak najlepiej i dajesz mu tyle opieki, ciepła i miłości,której do tej pory nie zaznał!Ma maluch szczęście,że jest u Ciebie...!
  10. [quote name='monika55']Niestety, to nie kaszel kennelowy. Drops ma chore serce. Jestem załamana.[/QUOTE] Wiadomości nie pocieszające...możesz podać więcej informacji...?Co wet konkretnie stwierdził?Jakie leczenie i prognozy?
  11. [quote name='anetek100']i wtedy będa nowe foteczki które wstawię do allegro:)[/QUOTE] No właśnie!Tymczasowicze u Anulki zawsze maja dużo pięknych foteczek!I te metamorfozy...!Na prawdę bardzo się cieszę,że Liwia będzie u Anuli!
  12. [quote name='Roxik']To mój pierwszy post, ale od dłuższego czasu śledzę rożne wątki z bidulami :roll: Na wątek Duszka weszłam, po linku, który ktoś wrzucił u innego psiego nieszczęścia i od tego czasu codziennie na niego wchodzę nie mogąc uwierzyć, że można do takiego stanu doprowadzić psa:-( Płakać się chce po prostu:-( Niestety nie mogę pomóc finansowo-sama mam chorego psa, który w zeszłym tygodniu przeszedł bardzo drogą i skomplikowaną operację, a do końca jeszcze daleko:shake: Piszę bo moja sunia jak okazało się,że ma wodobrzusze też dostawała furosemid-maksymalna dawkę na jej wagę. Pierwszej nocy była bardzo niespokojna,wstawała, zaraz się kładła, miała nierówny oddech i chwiała się na nogach-to było straszne, zmniejszyliśmy dawkę i wszystko było w miarę dobrze. Może u Duszka też tak jest, może za duża dawka jak na taką chudzinkę?[/QUOTE] Cioteczko Roxik!Super,że jesteś na wątku naszego Duszka!Każde wsparcie duchowe jest ważne bo on i jego opiekunka tego bardzo potrzebują!Nie uciekaj i zaglądaj bo jak napisałaś to Twój pierwszy post więc Duszek i jego historia bardzo Ciebie poruszyły!Współczuję z powodu choroby Twojej sunieczki...
  13. Ja osobiście mając takiego malca,który mi zaginą,to przede wszystkim szukałabym w bloku,dzwoniąc do każdych drzwi.Tam gdzie akurat nie było by właścicieli,wkładałabym karteczki,że poszukuję takiego pieska!I tak to dziwne,że pani biegała w nocy po dworze,zamiast bardziej dokładnie poszukać u sąsiadów!Mimo wszystko dobrze,że maluch ma swój domek!I konieczna adresatka!
  14. To jakaś niesamowita historia z tym maluchem!Mam nadzieję,że właściciel zostanie dobrze sprawdzony...Oby!
  15. Odwiedzam Was kochani.Poczytałam,popłakałam a ostatni post od Nesscci już mnie trochę uspokoiła.Oby takich wiadomości było jak najwięcej!
  16. Na prawdę biedny jest ten nasz kolinek!On musiał przeżyć jakąś okropną masakrę...!Strasznie jest mi go żal...Taki kochaniutki maluszek,okryty kocykiem...eh...
  17. [quote name='ewtos']j.w. :lol: okazało się po rozmowie telefonicznej z magenką1,że lecznica weterynaryjna do której ma przyjechać Liwia jest na moim osiedlu z 300 m od mojego domu . Lekarza wet znam od dawien dawna więc mam nadzieję ,że w razie kłopotów po zabiegu , też damy radę. Po przejęciu suni i w czasie pobytu u mnie będę na dogo z informacją o jej zdrowiu.[/QUOTE] Zaglądam do Liwii i cieszę się że pomalutku wszystko układa się pomyślnie!
  18. Super,że Denisek ma tyle ogłoszonek!Wielkie dzięki w imieniu Deniska!ZuziaM też przestała nas tu odwiedzać i nie wiele wiemy...?Może jakieś świeże fotki Deniska?Ostatnie mamy od daga...a to już grubo ponad miesiac...Ciekawe jak nasz chłopczyk wygląda po takim czasie...?
  19. [quote name='zuanna']A ja to od jakiegoś czasu się zastanawiam, w ilu osobach jest Isadora ;)? Z moich obserwacji na różnych wątkach wynika, że jej doba trwa co najmniej 28 godzin :crazyeye: Dzień dobry Tessuniu :)[/QUOTE] Zgadzam się!Cioteczka Isadora jest po prostu niesamowita w swoim zaangażowaniu dla tych bidul...!
  20. Napisałam do cioteczki z Wrocławia więc może coś podpowie...
  21. To prawda!Pusiowy pycholek jest przeuroczy!
  22. Ale się cieszę z tak dobrych wiadomości!Heluś w kołnierzu...przecudowny pysio!
  23. Jestem u Deniska i ciekawa jestem co u niego słychać...?
  24. Martwię się bardzo o Duszka,że taki słabiutki i o jego wspaniałą opiekunkę...Nic więcej nie mogę zrobić jak tylko do Was zaglądać...eh...ta bezsilność...
  25. Jestem i ja u Jurandka.Podróż miałyście,mało powiedziane,koszmarrrrrrrrną!A wiadomości o oczkach Juranda..no cóż każdy z nas miał przecież cichą nadzieję...Ale skoro wiadomo już co i jak,to tylko teraz cieszyć się z nowego domku,w którym Jurandzik na pewno na nowo się odnajdzie i będzie szczęśliwy!
×
×
  • Create New...