-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bogusik
-
Dunieczka po przyjeździe do nowego domu była zestresowana i nie bardzo wiedziała co się dzieje.Pani Basia pokazała jej spanko i miski i Dunia chętnie zjadła.Ponieważ są specjalne drzwi psio-kocie które są zawsze otwarte, Dunia wychodzi na dwór sama.Jest odwrotnie niż u Hani, bo woli być na dworze niż w domu.Z najmniejszym rezydentem w zgodzie i oboje wylegują się na podwórku.Długa droga przed p.Basią aby Dunia zaufała jej tak jak jej psiaki ale mamy nadzieję,że kiedyś to nastąpi...:) Zaraz po przyjeździe... A to na drugi dzień,jak sobie sama wyszła z domu...
-
Capri całkiem dobrze aklimatyzuje się w nowym domku.W drugim dniu pobytu już swobodniej czuła się na smyczy choć jeszcze miała swoje przypomnienia o niej i próbowała kombinować.Teraz sama przychodzi aby ubrać jej szeleczki i maszeruje na smyczy.Na podwórku i w parku obwąchuje już bez stresu krzaczki i napotkane pieski.Wchodzi i wychodzi bez problemu do każdego budynku,a z tym też były problemy.Trochę narzeka na pozostawianie w domu ale Państwo stopniowo przyuczają.
-
Ja przynoszę bardziej optymistyczne wiadomości jeżeli chodzi o domek dla Bobika.Edyta zrobiła wizytę p/a już w nowym miejscu zamieszkania p.Patrycji i jej przyjaciela.Fajne duże i przestronne mieszkanie a nie daleko park do spacerów.Sunia wspaniała,bardzo przyjazna i łagodna.Dosyć smutna i tęskniąca za psim towarzystwem, co widać na spacerach.Państwo znają obowiązujące zasady związane z posiadaniem psa i zdający sobie sprawę z ewentualnych problemów,które mogą się pojawić u psiaka na początku.Mili,sympatyczni i z ogromnym sercem do zwierząt.Nie opodal mieszkają rodzice w domku z ogrodem i zawsze służą pomocą gdyby zaistniała taka potrzeba.Edyta jest przekonana,że to bardzo dobry domek i daje zielone światło...:) Nie chce zwrotu pieniędzy za dojazd,ponieważ jak mi powiedziała, w taki właśnie sposób pomaga psiakom w potrzebie :) Teraz decyzja należy do Bogduni :)
-
Cieszę się,że Vanilka aklimatyzuje się powolutku w nowym domku.Co do strachu przed mopem,grabiami i wszystkim co osadzone na kiju,to w 90% rozmów z domkami,w których są nasze psiaki,mówiło to samo.Myślę,że to złe kojarzenie z chwytakiem.... Unikanie raptownych gestów i brania nagle czegoś do ręki,na pewno pomoże w pracy nad strachem
-
Mati-mały kudłaty piesek od 24.03.18 w nowym DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Wiem Bogduniu :) Może za jakiś czas i takie wieści będą.....:) Pewnie,że nie! :) Nic ująć i nic dodać :) -
Mati-mały kudłaty piesek od 24.03.18 w nowym DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Bogduniu,nic mi na ten temat nie wiadomo poza tym,że był wyjazd do spa.Mati ma do dyspozycji tak duży teren w koło domu do biegania,że chyba lepsze to,niż spacery na jakiś blokowiskowy skwer i kilkumiesięczna mozolna praca odwracania uwagi od samochodów i ptaków.Psiak odżył u Pańswa,biega po całym domu i ogrodzie,który uwielbia. -
Mati-mały kudłaty piesek od 24.03.18 w nowym DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
-
Sisi/Boni w DS,Bajka w DS, Gracja w DS już opuściły Hotelik u szafirki.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Gracja pozdrawia majowo....:) Stójka na widok sarenki... Gdzie mi będzie lepiej.... Zawsze na kolankach.... -
Kochani,wiadomość "stulecia" i ogromna niespodzianka,która spadła jak grom z nieba :) Pani Basia przyjechała do Hani wraz z synem i synową po Dunieczkę.Gdy już podpisała umowę adopcyjną, Hania wypuściła na ogród Capri.Młodzi Państwo jak ją zobaczyli,to nie mogli się od niej oderwać.Otrzymałam wiadomość od Hani czy może wydać też Capri,wiec zadzwoniłam i poprosiłam o rozmowę z p.Jakubem.Młodzi ludzie mieszkają we Wrocławiu w mieszkaniu ok 60m.Za miesiąc przeprowadzają się do większego w okolice bardziej spokojne i zielone.Od roku już przymierzali się do adopcji jakiegoś psiaka ale tak jak mi powiedział ,nie mieli jeszcze nawet wizji,jaki ma on być.Aż dzisiaj,jak to p.Jakub powiedział,przybiegł do nich amorek na czterech łapkach i strzelił prosto w ich serca :) Omówili jeszcze wszystko logistycznie i decyzja zapadła.Państwo mają jeszcze tydzień wolnego,a później będą starać wymieniać się zmianami w pracy.Najdłużej Capri będzie pozostawać sama w domu ok. 6 godz.W razie potrzeby maja także wsparcie u p.Basi i odwrotnie.Pan od ponad 25 lat związany z psiakami,które były u mamy,świadomy nauki chodzenia na smyczy i różnych wycofań i bardzo dobrze go odebrałam.W drodze wyjątku Capri pojechała do domku bez wizyty p/a ale za jakiś czas zrobimy najwyżej po/a.Trzymamy kciuki za pierwsze kroki w nowych domach Capri i Duni! :)
-
Mona teraz Zorka podróż zniosła bardzo dobrze.Z rezydentem zapoznanie bez konfliktowe.Pierwszy dzień Zorka obso=ikała całą chałupę łącznie z legowiskiem Asterka.Wczoraj już były tylko 2 wpadki.Państwo to rozumieją i często wychodzą z Zorką na dwór a jak zrobi tam sioo to zostaje wynagradzana smaczkiem.jest mądrą sunia i szybko załapuje.Córeczka zakochana w suni i odwrotnie :) Kilka przesłanych zdjęć...:) W drodze do domku... Zapoznanie z rezydentem.... Mała przekąska.... odpoczynek po dniu pełnym emocji....
-
Dzisiaj edyta mi napisała,że otrzymała wiadomość od p.Patrycji,że mieszkanie już wraz z przyjacielem już oglądali,jest zgoda na 2 pieski i klucze mają odebrać 15 maja,a może wcześniej i wtedy skontaktuje się w sprawie przeprowadzenia wizyty p/a.Edyta mi napisała,że oni bardzo chcą Bobika i na to wygląda że tak,skoro nawet zmieniają dla niego mieszkanie....:) Czas wszystko pokaże.....
-
Właśnie dlatego,że jest delikatna i subtelna, to trzeba jej szukać domku z rodziną tak jak ona zrównoważoną.Może wizyta p/a da jakiś obraz do podjęcia decyzji ale wszystko też zależy czy dzieciaki nie będą na nią "poustawiane" Ponieważ domek nie miał do tej pory swojego pieska,dobrze gdyby udało się wizytatorce zabrać ze sobą na wizytę swojego psiaka.Naprawdę wiele wtedy można zaobserwować i wyciągnąć wnioski....