Znam trocoxil. W pracy mieliśmy przygarniętego psa. Był duży, ważył 24-25 kg. W pewnym momencie rozkraczyły mu się tylne łapy. Trocoxil bardzo pomógł i nie było żadnych komplikacji związanych z jego zażywaniem. Żył jeszcze kilka lat. Odszedł w słusznym wieku gdzieś 18 lat lub więcej. Uważaj bardzo czy nie wystąpią skutki uboczne. Bądź czujna. Znalazłam taki link.http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=20&t=713