Jump to content
Dogomania

Kaaasia

Members
  • Posts

    3650
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaaasia

  1. Ja też zamówiłam śmierdziele i chyba nie dojdą na święta :shake:
  2. Jeszcze zapytam o te leki. Szwy ma mieć 10dni, czyli jak wszystko będzie ładnie się goić to 28 grudnia mu zdejmą :smile:
  3. [quote name='Besti'] Że Oli ma spłodzić syna? Już za późno, mogliście myśleć kilka dni wstecz:evil_lol:[/QUOTE] Tak, ze swoją ukochaną. Pomiot szatana to delikatne określenie tego co by z nich wyszło :diabloti: A głupimi ludźmi się nie przejmuj :smile:
  4. Mam nadzieję że już z nim lepiej bo jutro ma nie dostawać przeciwbólowych. Zanim człowiek gdzieś pójdzie musi wszystko wiedzieć bo mu nie powiedzą :roll:
  5. Chętnie bym obejrzała takie zapasy :cool3:
  6. Dzisiaj znacznie lepiej- zjadł, był na spacerze, chciał ganiać ze swoją ukochaną i włomotać jakiemuś psu. On chyba pierwszego dnia nie dostał nic przeciwbólowego i dlatego było tak źle. Jedyne co mnie martwi to to, że dzisiaj nic nie pił no i coraz bardzoej zaczyna się interesować szwami :roll:
  7. My trzymamy kciuki, a ty odpłacisz się zarzucając nas zdjęciami psiałków :cool3:
  8. Żaden koniec świata :mad:, ja chce doczekać się szczeniora :eviltong:
  9. Niestety dwa psy to już potrafią rozrubę rozkręcić ;). To jednak stado i pilnują się wzajemnie. Ja nawet widzę na spacerze jak idziemy z psami które są bardzo zżyte ze sobą- wystarczy że jednemu coś się nie podoba a już reszta rusza z odsieczą :evil_lol:
  10. Teraz wchodzicie w najgorszy okres i jak on przejdzie będzie już dobrze. Chłopaki nie wyglądają na skorych do tłuczenia się więc powinno być dobrze. Pisz jak najwięcej o ich męskich relacjach ;)
  11. No to zaciskam mocno aby pod choinką urodziło się wreszcie to co powinno :smile:
  12. Musimy jej tyle pisać aby po powrocie przez miesiąc miała co nadrabiać :eviltong:
  13. [quote name='M&S']Niech śpi, miał tyle atrakcji....;)[/QUOTE] Niech śpi. Spacer nie zając, nie ucieknie ;) [quote name='YxNinaxY']I biedny Oliś został odjajczony:evil_lol: teraz tylko cierpliwości i czasu potrzeba by się zagoiło. Faktycznie dziwne, że tak źle a po Olim nic nie widać. Oby to jakaś pomyłka była.[/QUOTE] No dostał prezent od Mikołaja :evil_lol: Terazgo tylko upilnować aby sobie nie gmerał a on jest bardzo pomysłowy :cool3:
  14. Psiak który lubi podróżować i robi to grzecznie to skarb :loveu:
  15. No właśnie. Nasza wetka to akurat chirurg więc dla niej pierwszym wyjściem jest ciąć ;). Teraz jak mam się zbierać na spacer to Oli wyciągnął się w mojej pościeli i smacznie śpi. Spacer trzeba przesunąć ;)
  16. Trzymam dalej kciuki ba zdrówko Bestyjki :thumbs: U nas teraz jak na złość piękny śnieg leży :placz:. Może jeszcze później będzie bo by jakieś fotki się przydały ;)
  17. [quote name='Alicja']dokładnie , diagnoza u kogoś innego , bo jakoś dziwne to wszystko I co zostawiłaś woreczek po jajuszkach ?? Ozzy miał zostawiony i spójrz na foty , nic tam już nie ma , pięknie się wchłonęło , najgorzej było ok 3 dni po zabiegu opuchło mu i wyglądał jakby miał implanty ;), poza tym dostal p/bólowe i nic mu nie dolegało , nawet nie interesował sie niczym w okolicy zabiegu , szewek miał duży bo ok 5 cm , ale miał usuwanego guzka przy okazji więc dlatego a tak to wcale by chyba nie było widac[/QUOTE] Woreczek został bo według nich tak się lepiej goi i wygląda. Dzisiaj byliśmy po antybiotyk i dostał zastrzyk przeciwbólowy. Pan doktor stwierdził że wszystko ładnie wygląda.P rzynajmniej zjadł trochę kurczaka ale nadal nie może znaleść sobie miejsca i dyszy. No i niestety zaczyna się interesować tym czego tam nie ma ;). Musimy mu jakieś majciochy skombinować bo w kołnierzu świruje. [quote name='Besti']Oli dasz rade kochaniutki, jeszcze troszkę i będzie dobrze.... CIocia trzyma kciuki! Kasiu to co w końcu z tymi bioderkami jest nie tak? Nie decyduj się na operacje od razu bo to jest często naciąganie wetów, a jeśli Oli czuje się super to nie ma sensu go ciąć.[/QUOTE] Ja go dokładnie wczoraj nie słuchałam bo bardziej skupiałam się na trzęsącym psie. Ale jak już się z tym uporamy to umówię się na wizytę i niech mi opowie dokładnie co i jak tam jest i co może być później.
  18. Ja bardzo zakociała nie jestem ale rudziaszki fajne ;)
  19. U nas na osiedlu (ul. Tatarkiewicza) przy okazji kastracji. Na razie skupiam się na jednym, a po nowym roku weźmiemy się za biodra. Chyba jakby było bardzo źle to jakieś objawy powinny być wcześniej. Na pewno nie dałabym go pokroić bez wcześniejszego powtórzenia badannia.
  20. Dostał antybiotyk i przeciwbólowe. U nas jeszcze nie minęły 24h od zabiegu to może jeszcze go narkoza trzyma. Około 15 idziemy na zastrzyk to go obejrzą. Miał robione prześwietlenie i prawe biodro ok a w lewym kość nie wchodzi do panewki (dokladnie nie wiem, bo maja wetka zamiast na nas poczekać i porozmawiać to sobie pojechała i kontakt tylko telefoniczny :angryy:) a drugi wet stwierdził że leczenie jedynie operacyjne. Oli nigdy nie kulał, nie miał problemów z chodzeniem/ bieganiem/skakanie, wchodzeniem po schodach, wstawaniem a tu taka diagnoza.
  21. No to my już po kastracji. Na razie jest bardzo wesoło- praktycznie cała noc nieprzespana. Oli nie chce ani siedzieć ani leżeć tylko stoi. Położy się jak go zmuszę (bo widzę że jest bardzo zmęczony i zasypia na stojąco) ale on mało kiedy śpi zwinięty i chce się rozcignąć na grzbiecie to wtedy zrywa się z bólu i ciężko go znowu położyć:shake:. Do tego cały czas ma dreszcze lub dyszy. Jeść nawet z ręki nie chce, wypił troszkę wody ale też musiałam mu miskę podnieść. Kołnierz to wogóle masakra i nie wiem jak damy z tym radę :shake:. Jedyne co to ładnie wychodzi na spacerek :smile: Niestety z bioderkami jest źle (zwłaszcza z jednym) a jako leczenie to jedynie operacja :placz: Więc na dzień dzisiejszy mam mega doła :placz:
  22. Oj Ada, Ada. Bardzo nie ładnie :mad:
  23. [quote name='YxNinaxY']Ja tam bym też ciachnęła wszystko choć nie wiem jak wyglądają takie wydmuszki.. może się kurczą i wcale źle nie jest:cool3: jego mina mówi błagam nie rób mi tego.. zostaw mi moje jajka [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/522652_117103055122508_1411223489_n.jpg[/URL][/QUOTE] Jeśli był by grzecznym dzieckiem to bym go zostawiła w spokoju a tak to sobie sam nagrabił :diabloti: No jawłaśnie nie wiem co i jak. Raz widziałam psa w typie onka który ten obwisły worek ciągał między łapami i wyglądało to koszmarnie :evil_lol:
  24. [quote name='YxNinaxY']łoj się zaglucił troszeczkę ;) [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/44713_117103041789176_1466714357_n.jpg[/URL] skąd ja to znam:evil_lol: kamuflaż?? [URL]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/262770_117103065122507_598436028_n.jpg[/URL] run Oli, run! :roflt: [URL]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/20722_117103035122510_768871626_n.jpg[/URL][/QUOTE] Ale za to jak artystycznie się ufaflał :evil_lol: On już nie biega, on lata :eviltong:
×
×
  • Create New...