-
Posts
2678 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Becia Lublin
-
witam, dziękuję bardzo za umieszczenie "mojego" psiaka u Was i pomoc z Waszej strony :) mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się mu pomóc. Szukałam pomocy już w Lubelski Animals, Chełmska Straż Ochrony Zwierząt ... niestety jak widać jej nie uzyskałam, Animalsi umieścili moja prośbę na swojej stronie a Chełmska Straż nie ma wolnych miejsc żeby go zabrać :(
-
jeśli ktoś chciałby śledzic dalsze losy Tajfuna, wklejam link do wydarzenia na FB : https://www.facebook.com/events/944555255563630/ Tajfun jest bardzo spragniony obecności człowieka, gdy tylko opioekun go opuszcza ten piszczy i wyje, mam nadzieje, że szyvko znajdzie swojego czlowieka na wyłaczność :)
-
Chyba mogę już oficjalnie oświadczyć, że jutro rano młody piask w typie Husky, wyjedzie do SOS Husky. Na FB zgłosił sie do mnie mężczyzna, który zaoferowal bezpłatny transport z Biłgoraja na Śląsk, ponieważ wybiera się tam ze swoim psim zaprzęgiem na zawody :) Trzymajcie ksiuki, żeby jutro wszystko sie udało :D :)
-
sunia ma wiele szcześcia, że trafiła na swojej drodze na Ciebie Alu :)
-
Napisalam na FB mojej grupie Lublin dla zwierząt i na swoim profilu prośbę o pomoc dla tego przystojniaka w typie Husky. Po pol godz dziewczyna z SOS Husky zadzwoniłą do mnie i zaoferowała, że mogą go zabrać pod swoją opiekę. Musimy teraz dotransportować psiaka do miejscowości Ogrodzienieć, tj. między Częstochową a Krakowem, tam czeka na niego domek tymczasowy. Chcę przekazać kolejną dobrą wiadomość :) Puchata kulka która przebywa w Szczebrzeszynie na DT, może już jutro jechać do Warszawy, gdzie czeka na nią domek tymczasowy u wolontariuszek z Psa Na Zakrecie.
-
ciekawe co słychać u Azy ? gdzie te obiecane fotki ?
-
ATE i NATKA,przerzucone przez ogrodzenie do schroniska MAJĄ DOM!!!
Becia Lublin replied to Romka's topic in Już w nowym domu
jakie ślicznotki, trzymam kciuki za wspaniałe domki dla nich :) -
[quote name='Murka']Może potrafi przechodzić po siatce, tylko u nas nie chciała, nie czuła takiej potrzeby. Mamy kilka psów, które umieją przechodzić lub przeskakiwać płot, ale tego robią. Nie widziałam ogrodzenia u p.Agnieszki, może jest gdzieś jakieś miejsce, gdzie się Aza przecisnęła, odgięła siatkę itd. U nas też cały czas odkrywamy możliwości psów, mają naprawdę niezwykłe pomysły i możliwości (mieliśmy też taki przypadek, że pies był za płotem u sąsiada i do tej pory nie wiemy jak się tam znalazł, bo po płocie na pewno nie przeszedł - był za ciężki i za niski). P.Agnieszka wspomniała o jakimś miejscu pod bramą i choć sama twierdzi, że to mało prawdopodobne, żeby Aza się tamtędy zmieściła to na wszelki wypadek zabezpieczyła to miejsce.[/QUOTE] byłam na wizycie przed adopcyjnej u Azy, zwracałam szczególna uwagę na ogrodzenie, proszę mi wierzyć, że nie znalazłam nic co mogłoby mnie zaniepokoić, sama nie wiem jak ona mogła się stamtąd wydostać. Najważniejsze że już wróciła do domu i szybko się w nim odnalazła
-
ja również zaglądam z nadzieją na dobre wieści
-
nawet nie mam auta, żeby tam podjechać i pomóc w poszukiwaniach :( mam nadzieję, że Aza szybko się znajdzie
-
Aza nie wygłupiaj się i szybko wracaj do domu
-
Byłam na wizycie dla Azy. Kobieta mega zakręcona na punkcie zwierząt. Przygarnia porzucone i bezdomne koty i psy. Pani jest weterynarzem nie wykonywającym już zawodu. Dla Azy czeka buda, nie pamiętam jak wygląda Aza, ale boję się że może być dla niej za mała :( Dla suni czeka tez wygodne posłanko w domu, Pani ma nadzieję, ze przekona sunie, aby mieszkała w domu. Wydaje mi się, że to jest dobry dom dla Azy, Pani wygląda na cierpliwą i poświeci jej dużo czasu. Muzzy dziękuję za podwózkę :)