-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
Dajcie tą wysokość w kłębie -bo w moich ogłoszeniach jest "do łydki" -to poprawię. Mnie to się pies grzbietem do kolana/mam prawie 170 cm wysokości wydaje raczej nieduży, wiec pies do łydki to dla mnie całkiem maluch. Ale widać nie jest to oczywiste. Może ona liczyła na psa wielkości kota. A ta pani Justyna jest drobniutka? I dlaczego chce psa nosić po schodach? Pongo na pewno da się wnieść i znieść po schodach. On wazy tylko ok 20 kg.
-
Mnie ostatnio suka pokazywała w parku absolutnie świetny nowy pomysł na to, jak upolować wiewiórkę, bez gonienia jej, i oczywiscie to pokazywanie było też bez faktycznego upolowania wiewiórki, chociaz w obecności wiewiórki, która sama prawie weszła psu do pyska, ale została nienaruszona przepuszczona na drzewo bez jednego szczeknięcia (naprawdę inteligentny pomysł-wiewiorka sie nawet nie zorientowała, po prostu przeszła po psie na drzewo) - suka wie, że nie wolno polować na wiewiórki, nie poluje - ale lubi się czasem pochwalić nowym pomysłem. Bez sensu jest wtedy mówić źle, lub nie .
-
No ale, często pies coś robi i patrzy czy dobrze czy źle zrobił- w sensie w nowej sytuacji proponuje jakieś zachowanie. ma swój pomysł. I wtedy można pochwalić (super wymyślił) lub delikatnie skorygować , bez tego "źle". Przecież on pyta po prostu i pewnie jeszcze kila razy zapyta. Moja suka ma czasem ciekawe pomysły, chociaz nie wszystkie są do zaakceptowania -to jestem pod wrażeniem jej pomysłów. Przecież pies tez może mieć fajny pomysł, może coś innego zaproponować, lub że zrobi coś inaczej , niż od niego chcemy -nie tzreba od razu krzyczeć ostro "źle".
-
Jak przeszkody są co kilka metrów np w lesie zwalone drzewa/strumyki itd, to szkoda sie co chwile zatrzymywać. U nas tak jest w Wąwozie myśliborskim czy Wawozie Siedmica -to rezerwaty i miejscami więcej jest przeszkód niż równej trasy. Jakoś się sprężam przez strumyki po kamieniach czy przez zwalone drzewa, suka mnie zazwyczaj uwzględnia przy przeszkodach. Ale czasem mnie przecenia - w sensie moje możliwości. Albo jak sie idzie po takich wielkich kamieniach w Karkonoszach/ w Śnieżnych Kotłach -to są same przeszkody -bo pies skacze z kamienia na kamień, a człowiek musi byc na luźnej smyczy -zeby pies mógł bezpiecznie skakać. Trudno mówić "stój" co 2 kroki.
-
MOże rzeczywiscie tak ona to rozumie. Jak idę z dwoma sukami szybko/obie z przodu na pasie biodrowym to moja suka stara się wybierać trasę, przeważnie robi to doskonale, ale czasem konieczna jest korekta i wtedy też mówię np, "nie, prawo" i one się cofają trochę i zakręcają w prawo. Jak nie wie co wybrać/ w prawo czy w lewo czy prosto, , to się zatrzymuje i patrzy na mnie/ogląda się na mnie/ i wtedy nie używam "nie" do cofania. Ale ona sama sie wtedy cofa, jeśli jest to konieczne do zakrętu/lub jesli wracamy. Tak samo jeśli na trasie jest coś niebezpiecznego (np dziki) to tez staje i czeka na dyspozycje.
-
Chcę że by pies przeszedł nad przeszkodą , a nie pod -pies idzie dość szybko na pasie biodrowym z przodu/lub na lince 10 metrów -zanim ja dojdę do przeszkody on już jest pod przeszkodą/drzewem, skałą lub za nią - pies nie zatrzymuje się przed przeszkodą, a ja z daleka nie wiem jak dam rade przejść. Mogłabym mówić"wróć/ do mnie", ale moja suka wtedy wraca najkrótszą drogą -czasem górą. Przy "nie" po prostu się cofa. MOja suka ma przykazane w lesie górach, żeby wybierać bezpieczna drogą -ona jest od wybierana drogi w terenie, bo się na tym lepiej zna. Po ciemku, czy po lodzie /sniegu -to ona decyduje gdzie jest bezpieczne przejście. Więc się nie zatrzymuje przed przeszkodami, chyba, że poproszę -bo ona jest sprawniejsza i czasem na mnie czeka. jak ide za nią w górach po sniegu to pewne, że nie wpadnę do jakiegoś strumyka pod lodem czy dziury -bo ona pilnuje trasy
-
"nie, skacz" - jak się zatrzymuje przed zwalonym drzewem w lesie -albo przed taśmą w parku, a ma skoczyć właśnie można też bez "nie" -oczywiscie, ale moja suka kombinuje czasem żeby przejść dołem -a ja sie dołem nie zmieszczę pod zwalonym drzewem czy tasmą , i to " nie" jest do przepychania sie dołem -wtedy się cofa i przeskakuje
-
Nie pomoże. Jakie są wyniki badań krwi? Morfologia, biochemia, tarczyca?
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Patmol replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Ósmy pasażer fajnie brzmi