-
Posts
7088 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
pies pierwotny to on raczej nie jest; ewentualnie troszkę w typie on jest spory? nie - Kori to nie ejst duzy pies/taki średniak kompaktowy waży ok 22 kg -https://www.olx.pl/oferta/jedyny-taki-kori-przyjaciel-rodziny-i-psi-terapeuta-adoptuj-CID103-IDBfgHC.html można go wziąc pod pachę, w razie potzreby
-
ale w sumie nie chodzi na spacery poza ogrodzony teren, nie może sam zostać na ogrodzie - więc może lepiej nie pisać , że nie jest uciekinierem; ze nie ma tendencji do ucieczek gdyby był na te 95 procent odwoływalny w otwartym terenie, no to ok - nie byłby uciekinierem; ale tego przecież nikt nie wie -jak by się Kori zachował na otwartym terenie - przyszedłby czy nie; czy jakby się zachował zostawiony sam na ogrodzie na cały dzień przykładowo -jest otwarty teren, łąki i widać biegnącego jelenia/ sarnę/dzika itd; Kori rusza za zwierzakiem - zawołany wróci do opiekuna natychmiast? czy nie?
-
NO właśnie chodzi o to, zeby się zastanowić jakiego domu potrzebuje Kori. I takie ogłoszenie napisać. A to nie jest łatwe, bo Kori jest jednocześnie jest "niezależny" i :wszystkiego szybko sie nauczy"; aktywny i nieaktywny w sumie. Jak jest w sumie przytulanką, to po co mu ci doświadczeni opiekunowie?
-
5 lat to nie jest dużo jakoś dla psa ; ani 20 km też to nie jest dużo - jak dla aktywnego psa; to taki spacerek ze 3 godziny wszystkiego -trudno się zmęczyć raczej; moja suka ma prawie 9 lat jedna, a druga ponad 8 lat; i 20 km po płaskim to taki spacerek dla nich przyjemny; co innego po górach oczywiscie - ale raczej Kori w góry nie jeździ - tam najbliższej jest Jura umiejętność wskoczenia na stół to zaleta przecież - znaczy, ze pies jest sprawny, ładnie się wybija, potrafi wysoko skoczyć Wystarczy nauczyć,, ze w domu sie nie wskakuje, a jedynie na spacerze, na polecenie, i są za to nagrody. ale nie wiemy przede wszystkim czy Kori tak naprawde jest aktywny i kondycyjny -typu cały dzień po górach ; czy po lesie - bo co innego swobodne bieganie jakiś czas, a co innego konkretna trasa np w deszcz czy po sniegu w trudniejszym terenie więc może lepiej jednak szukać średnio aktywnych ludzi, a raczej z dużym ogrodem i sympatycznym psem - zeby miał podobne warunki jak teraz; zeby nie było, że ktoś adoptuje psa, jako aktywnego, i się okaże , ze Kori wcale nie jest aktywny zbytnio bo jednak , jak napisała mądrze uxmal, aktywny pies to dla każdego co innego - dla mnie aktywny pies, to taki, który przejdzie te 30 km po górach jednego dnia, a drugiego dnia rano wstanie i chętnie znowu pójdzie w góry, nawet jak jest snieg czy błoto czy deszcz, i następnego dnia tez chętnie pójdzie moja suka jest średnio aktywna, bo lubi chodzić po górach, ale tak do 5- 6godzin dziennie; i jak mocne wieje czy śnieg wali po oczach to miny robi , że wolałaby wracać raczej ; a jak idzie w deszczu 2 godziny to jest całkiem niezadowolona
-
kiyoshi ok -rozumiem Twoje podejście do sprawy, chociaz mam inne, czy on chodzi na długie spacery na smyczy? można go w ogłoszeniu przedstawić jako psa o dobrej kondycji fizycznej? zrobi bez wysiłku te 20 km w jednym ciągu? zna jakieś komendy ? bywa w lesie? jak wskakuje na stół czy parapet to fajnie, z mojego punktu widzenia, bo do spacerów w terenie umiejętność przeskoczenia/ wskoczenia bardzo się przydaje (tam gdzie my chodzimy zazwyczaj sa jakieś wielkie zwalone drzewa -moje psy przeskakują, a ja mam problem czasem przelez )
-
nie wiem o co ci chodzi sama chciałaś jechać; a teraz piszesz - że nie masz czasu, bo masz męza - no to ok -nie jedz przecież - czy ja Cie zmuszam jechać do hotelu? tekst mogę napisać i napiszę i mogę poogłaszać; ale im więcej informacji tym tekst lepszy przecież -hop tez wspominała o planie dnia kori-go; jest jakiś problem, żeby się dowiedzieć o ten plan dnia w hotelu? jest z tym psem jakiś problem -bo ludzie biorą go i oddają i nie wiadomo o co chodzi ; a cos jest nie tak przecież -cos ludziom w tym psie nie pasuje, jak juz go mają; coś -czego nie widać na zdjęciach nie szpiegować, ale nadzorować - nie musisz jak nie chcesz przecież; to jest pies pod Twoja opieka - raczej normalne jest, ze się odwiedza hotel co jakiś czas, w którym sie ma psa -co w tym takiego szokującego ? tym bardziej, ze jak wiadomo i z dogo hotele bywają różne - a ten hotel jest w sumie nowy sto milionów razy opisywałaś Korioego -ale co z tego skoro go nie znasz zupełnie ; może by jego obecna opiekunka, z hotelu, opisała go porządnie z wadami i z konkretami - co z nim robi na co dzień -to jakiś problem? dlaczego jej zdaniem kori ludziom nie pasuje -co jest w nim nie tak?
-
no wiem; każdy coś ma niektórzy mają męża (tez mam jednego) - z zostawieniem męża to akurat najmniejszy chyba problem ale chodzi o taki konkretniejszy plan dnia od której do której biega? gdzie - wybieg? inny teren?od której do której jest zamknięty? kiedy je (godziny stałe?) i co je ? chodzi na smyczy? codziennie? taz w tygodniu? gdzie? czy wychodzi poza teren? gdzie? itd czy chodzi na spacery po mieście? ktos go czegos uczy? komend? itd przychodzą tam jacyś wolontariusze? jakie ma wady? konkretnie każdy pies jakieś ma a ktoś tam mieszka bliżej i podjeżdża co jakiś czas sprawdzać czy w tym hotelu jest wszystko ok? ( wiem, jestem okropna i brak mi zaufania do ludzi, ale jak to mówią -"pańskie oko konia tuczy" czyli lepiej jest przypilnować osobiście niż odpuścić) kiyoshi a gdzie mieszkasz? nie chodzi mi o adres - ale np małopolska/koło Krakowa czy jakoś podobnie orientacyjnie ode mnie do Częstochowy jest daleko, ale lepiej byłoby mi jechać przez Wieluń - a nie przez Częstochowę -wtedy mam 300 km w jedna stronę może ktos tam bliżej mieszka; poodwiedzałby Koriego -i popisał na wątku co to za pies; bo jak my zajedziemy raz i na chwilę to wiele nie zaobserwujemy
-
a jakby przy okajzi poprosić też o plan dnia Koriego -to o czym pisała hop ; i o jakieś opisy zachowania psa może nie czekać na wiosny -tylko w styczniu pojechać go poznać nie upieram się absolutnie, że Kori jest karelem, albo w typie -ale większość psów można jakoś , biorąc pod uwagę wygląd i charakter i zachowanie i potrzeby , przyporządkować do jakieś grupy psów - dla potrzeb szukania mu domu, domu odpowiedniego dla jego charakteru przykładowo ja mam dwa kundelki ; i jeden ma na pewno bardzo dużo ze szpica myśliwskiego , a drugi ma w genach jakiegoś psa pasterskiego do bydła lub dużych zwierząt / nawet nie wiem jakiego/ ale jest doskonały i bardzo skuteczny w zaganianiu bo kazdy kundel ma w sobie wymieszane wiele ras, na pewno, ale któraś rasa mocniej przebija jednak; i dlatego np jeden mój kundel świetnie się czuje w lesie/ma doskonały wzrok, węch i słuch; i wie mnóstwo o lesie, a drugi kundel boi sie lasu, ale jest bardzo szybki, zwinny, i nieziemsko posłuszny -zdecydowanie woli otwartą przestrzeń i patrząc na Koriego , tyle co na zdjęciach i z opisu, do jamnika ani doga nie jest podobny; ani do teriera; żaden z niego owczarek, spaniel, labrador ani chart - też nie ; najbliżej mu do szpica -chociaż oczywiście, wiem, nie jest to rasowy karel itd -i nie chodiz o to, zeby komus to wmawiać; chodzi po prostu o to, ze inni ludzie szukają szpiców, a inni chartów czy owczarków czy labradorów'; wiec chodzi o to, że dotrzeć do ludzi, którzy być może szukają takiego psa jak Kori jak Kori pachnie? jak inne psy? czy inaczej?
-
kiedyś te psy chadzały całkiem luzem, w terenie, a nie po ogrodzie; i były użytkowe - czyli pewnie nie rozmnażali psów które wykazywały agresje wobec ludzi wiec iKori nie jest zupełnie agresywny, ale na pewno byłaby różnica w jego zachowaniu gdyby miał swojego człowieka, wobec tego człowieka a wobec obcych -
-
nie znam ludzi od tej rasy; bo nie jestem myśliwym - a dobry rasowy pies karelski, to pies dla myśliwego więc nie jest podobny do huskiego ,bo to może jest pies trochę w typie szpica myśliwskiego, a husky to raczej szpic zaprzęgowy -północy pies zaprzęgowy a karelski podobny jest do łajki; to pies samodzielny, puszczało się go w las samego; tak jak łajkę -wiec to bardzo samodzielny pies można by go po-ogłszać jako psa w typie karela , i powpisywać w ogłoszenia trochę z charakteru Karela, i może akurat ktoś szuka takiego psa np z tego linka wyżej;wydaje mi się moznaby wiele przepisać w tygodniu, bo w weekend nie dam , rady -spróbuję zmontować tekst; i jak zaakceptujesz będę ogłaszać jak coś nie tak- to prostuj jest zrównoważony, nieco powściągliwy, odważny i wytrwały. Bardzo pewny siebie; W stosunku do ludzi bardzo łagodny jednak do obcych jest nieufny, ale nie agresywny. Nie jest to wybitny stróż i obrońca. Wobec swojej rodziny pies ten jest wierny i oddany. Cechuje go także przyjacielskie nastawienie i miły charakter wobec dzieci, choć źle znosi dziecięce psikusy. To dość czysty pies. Pielęgnacja nie jest wymagająca i zawiera stosunkowo mało czasu. potrzebuje w okresie linienia częstego wyczesywania podszerstka. to pies, który sam znajdzie okazję do zaspokojenia rozpierającej go energii, jeżeli nie zapewni mu jej jego właściciel. To nie jest pies dla domatorów. Właściciel musi być osobą aktywną, lubiącą długie spacery, jogging, czy jazdę na rowerze (najlepiej po lesie) ze swoim psem. najlepiej czuje się w rodzinach aktywnie spędzających czas. Pies ten nie nadaje się do życia w mieście, w zamknięciu. Wymagany jest dom z dużą działką, najlepiej położony blisko lasu. Idealny dom to ludzie, którzy spędzają dużo czasu, np. w lesie, na łące latem a najlepiej też zimą, t Aktywność to bardzo aktywny i żywy pies. Uwielbia ruch Niezbyt nadaje się do psich sportów z powodu swojej niezależnej natury i samodzielności. Potrzebuje bardzo dużo ruchu. Wychowanie ma trudny charakter: nie wykazuje skłonność do uległości, lubi swobodę, chadza swoimi ścieżkami, ma tendencje uciekinierskie - dlatego jego wychowanie należy powierzyć osobie z dużym doświadczeniem w wychowywaniu psów. Dobrze prowadzony obdarzy swoich bliskich dużym oddaniem i wniesie wiele radości w ich życie. a to prawda? ( moja suka tak ma) porusza się lekko, jakby nie wymagało to od niego wysiłku. Z łatwością przechodzi od kłusu do galopu, będącego najbardziej naturalną formą ruchu. Deszcz, lód śnieg -l czuje się świetnie jest w swoim żywiole. Dobra kondycja i wrodzona predyspozycja pokonywania dużych dystansów pozwala mu czynnie towarzyszyć nam przez naprawdę długie spacery żle znosi upał ;
-
a skąd wiadomo ,ze nie ma? jest do niego podobny z wyglądu ? jest wielkościowo pasuje? pasuje charakterem pasuje? pasuje przykładowy opis psa karelskiego Rozmiar: Pies 54-60 cm Waga Pies 25-28 kg Suka 17-20 kg To nie jest pies dla domatorów. Właściciel musi być osobą aktywną, lubiącą długie spacery, jogging, czy jazdę na rowerze (najlepiej po lesie) za swoim psem. Karelski pies na niedźwiedzie najlepiej czuje się w rodzinach aktywnie spędzających czas. i tutaj tez ciekaie o rasie https://www.poradniklowiecki.pl/kynologia/pogotowie-aporterow/114-poradnik-lowiecki-2013/poradnik-lowiecki-nr-2-2013/483-karelskie-psy-na-niedzwiedzie.html
-
Dom dla Bubu jest na wsi na Dolnym Śląsku , koło Złotoryi. To jest Pogórze Kaczawskie, czyli fajne tereny spacerowe praktycznie już zaraz za domem. Duży dom, i ogródek W domu golden ok 10 letni, przesympatyczny, i królik miniaturka ,świetny cudak, który sobie chodzi po prostu luzem po domu i uważa się za szefa. Ma ogromną klatkę w ogromnej łazience i tam jest czasem zamykany/ w łazience/ jak przyjeżdżają goście z obcymi psami/np z rodziny/dla bezpieczeństwa królika. Państwo wiedzą,ze trzeba poobserwować Bubu najpierw przy tym króliku,bo to taki królik,który potrafi nafukac skutecznie na maltańczyka. Golden go ani nie goni,ani na królika nie reaguje. Nie wiadomo jak się Bubu zachowa; ala królik się nie boi. Sympatyczni ,mili ludzie, pan i pani, komunikatywni. Wiedzą,ze poczatkowo nie mogą Bubu spuszczać luzem w terenie.Nie mają jakiś wygórowanych wyobrażeń wobec psa. Ich golden jest raczej leniwy ,no i juz ma 10 lat, więc mają nadzieję, ze Bubu to będzie taki słodziak i żywe srebro przy okazji. Mieli dwa goldeny , ale jeden umarł rok temu na nowotwór, i od jakiegoś czasu szukali/ rozglądali się za drugim psem - bo jakoś-im brakowało drugiego. Psy same nie siedzą na ogródku; na ogródko tylko z ludźmi. Spacery oczywiście. Pan i pani są bardzo aktywni, więc spacery nie stanowią problem -jesli tylko Bubu będzie chciał,bo ich goleden nie bardzo chce chodzić na jakieś bardzo dlugie spacery, Pan chodzi i na kijki i morsuje i potrafi iść na trasę 100 km; u nas tak się chodzi na takie jaky rajdy,ze się idzie dzień i noc, więc energii i siły panu nie brakuje. Pani tez nie. Ogródek jest ogrodzony siatką Brama jest dość rzadka- to znaczy kot by na pewno przeszedł; ale pies chyba nie. Pan ma zobaczyć jak przywiezie Bubu i w razie czego dodatkowo zabezpieczyć siatką. W domu miejsca jest naprawę dość na drugiego psa. Dwoje nastoletnich dzieci. Imię ma zostać -bardzo się podoba. ten drugi golden, który miał nowotwór, został przygarnięty - bo wczesnej był u takiego pijaka , któremu psa zabrała Straż Miejska ; i to była dorosła suka , a państwo tez mieli dorosłą sukę -i spokojnie dali radę - psy się dogadały i te dwa goldeny akceptowały chodzącego luzem po domu królika wiec myślę że i teraz się psy dogadają - bo teraz będzie ich dorosła, spokojna suka , i młody piesek - więc powinno być dobrze suka ma kontakt z innymi psami; te psy przyjeżdżają do jej domu ze swoimi ludźmi; i nie ma problemów - ludzie sa mili, spokojni, zrównoważeni,aktywni ,pozytywni - powinno byc dobrze jedyne ryzyko, ze Bubu nie zaakceptuje królika - ale skoro toleruje koty, to może i królika zdoła
-
A jakby poprosić o pomoc ludzi od husky? Żeby tylko mieli u siebie jego ogloszenie? W typie czy nie może tam by ktoś go wypatrzyl prędzej. Ktos taki kto szuka psa północy, czyli i spacery planuje i jakies tam niesubordynacje psa mu nie przeszkadzają. Moja suka jest w typie szpica. Dla mnie to cudowny pies; ale to nie jest taki normalny pies. To dziwny pies.
-
duch prawa unoszący się w powietrzu i aparat urzędniczy,, z którym kontakt powoduje nieszczęście, bo on niczym mityczny potwor nadciąga nieubłaganie, dopada i powoduje kłopoty - ale to brzmi normalnie jak z horroru, albo jak z książek Kafki - w Zamku był taki świat opisany przy taki podejściu to rzeczywiscie szkoda czasu na dyskusję nad treścią umów adopcyjnych;