zawsze to się przeżywa :diabloti: ja wiem -bo już kilka kotów cięłam
zawsze było dobrze, ale i tak za kazdym razem był niepokój
teraz niedługo będę Caillou przeżywać :roll:
mam nadzieję, że uda nam się w górach -tam prawie psów nie ma
nie ma w Karkonoszach górali - tylko turyści czasem, ale rzadko mają psy
a u mnie w mieście - mnóstwo psów i dużo bez smyczy chodzi
zasadniczo grzecznie :diabloti: ale różnie może być ....
łóżko duże i puste -ale pieseczek zawsze na poduszce się ułoży :evil_lol:
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/440/dscf1789.jpg/"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/5679/dscf1789.jpg[/IMG][/URL]
Caillou wybiegać się nie może -bo ciągle na smyczy
to sobie chociaz porządnie pochodzi :evil_lol:
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/dscf1780n.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8351/dscf1780n.jpg[/IMG][/URL]