-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Czy ja już mówiłam cioteczki...że Was kocham!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: foteczki obiecuję dzisiaj wieczorkiem..bo przychodzi siostrzenica na obiadek :lol: do tej pory parę zrobiłam...tylko ja muszę mieć absolutny spokój jak wklejam fotki;) no wiecie..jak to początkujący:roll: klik.. nie tam gdzie trzeba i komp i telefon...do roboty bo na razie robię zdjęcia tylko telefonem,tyle się naumiałam ale się doszkolę:eviltong::lol: -
Jak słodko,jak one leeeeeeeeeeeeeeżą :loveu:Bernadko Korciusia i Neruś....całuj..pieść..przytulaj..miziaj..i tak bez końca:loveu: Dzisiaj miałam dzień dobrych wiadomości :multi: Zuzanka kochana czuje się dobrze po zabiegu i Tola pojechała do domku do Wrocławia(wyjechali po 21 z Poznania jutro powiem coś więcej) i Celinka czuje się dobrze i Twoje śliczności i dogo i wiosna..:multi:
-
no co Ty Celinko ??? jaka pesymistka ???? właśnie że jesteś cudowną ,wspaniałą i jeszcze kochaną OPTYMISTKĄ !!!! sama dobroć płynie od Ciebie i ciepło :) a po takiej operacji... i do tego kolejnej:shake::crazyeye::shake: no nie jak byś doła na chwilę nie złapała:roll: no to mogło by być dziwne..!? :roll: a czytałaś Potęgę - dobre !!! prawda ?:lol:
-
no..to Zdrówka! Zdrówka !!! takie wiadomości to miło słuchać :) czułe..bardzo.. bardzo..delikatne ..mizianka dla dzielnej Zuzanki :) a jutro to się chętnie pochwalę -że pomidorki mi wykiełkowały :) dzisiaj najważniejsza Zuza !!!!!
-
Ufff :lol::lol::lol: to super wiadomości..te cysty..pewnie że dobrze że ich nie ma,taka maleńka blizna:roll: szybciutko zapomnicie o sprawie :lol: dziewczynki są naprawdę skromne..szklanka gotowanego jedzonka..ojoj.. moja Jasieńka..albo lepiej nie..nie ma się czym chwalić!!! wytłumaczę się tylko że to było na początku..no musiałam jakoś Jasieńkę do siebie przekonać:eviltong: dużo..dużo zdrówka Zuziu !!!
-
Witam Serdecznie :) dziękuję ..że przybyłyście..że mogę liczyć na Waszą pomoc :) bardzo chciałabym pomóc naszym Braciom Mniejszym ..lecz wiem że z nie wiedzy można zaszkodzić..trochę jestem z Wami kochane cioteczki i wiem że muszę się jeszcze sporo nauczyć!! bardzo dziękuję za pomoc :lol: za to że jesteście :lol: wiem że to wszystko nie jest takie proste... do tej pory -nie wiem nic ..na mejlu pusto a telefon u Pana wyłączony czy poza zasięgiem? -Czekam!!!
-
Elvis śpi już na kanapie i i ma kochającego człowieka obok
anica replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
..no to czekamy...na dobre wieści.. -
Zuzia jesteśmy z Tobą! ..maleńka arystokratko...wszystkie jamnicze moce są z Tobą!!!
-
tak...bardzo dobrze wiem o czym mówisz..wszystko..znam... może..zaufamy Saruni naszej...Teraz już będzie tylko lepiej-obaczysz!!!! Ciesz się !!! jak najwięcej dobrych chwil..wspaniała rodzina..jamniki..dogo..hormon radości leczy... ponoć tak to jest..-w USA są kliniki które leczą śmiechem:crazyeye: a" Sekret " lub " Potęgę Podświadomości " czytałaś ?? a Sopluchna?...hmm...on nie przestanie nas zaskakiwać :) kiedyś usłyszałam że to ludzkie...docenić po stracie...???albo nie tylko ludzkie???albo jamniki są ludzkie??? plotę ? Dużo zdrówka Celinko!!! naprawdę dbaj o Siebie!!! masz naprawdę wiele do zrobienia... no sama widzisz:roll:
-
Saruniu przyleciałam z rana..najpierw się ładnie przywitam w ten piękny dzień:lol: w ubiegłą niedzielę byłam na wizycie przed adopcyjnej chodzi o sunię buldożkę francuską Tinę z Fundacji Animalia piękna 6letnia ale też bardzo skrzywdzona ,została wyrzucona chora i podobno widać że dużo rodziła - Pan zrobił na mnie jak najlepsze wrażenie..miał być w Poznaniu we wtorek nie przyjechał-zadzwonił wcześniej że zepsuło się auto ale zadzwonił wczoraj że będzie dzisiaj pociągiem!? i teraz nie mogę wysiedzieć ani sobie miejsca znaleźć!! Czy to należało by zadzwonić do niego? czy też raczej czekać? żeby to była jego decyzja? (byłam z nim na długim spacerze z jego już jedną sunią i Jasią -zrobił na mnie wrażenie...wujka z dogomanii-czyli najlepsze!) Wiem kochana jak masz dużo na głowie -ale..pamiętasz jak rozmawiałyśmy o Trusi..takie polecenie kogoś..no to teraz wzięłam odpowiedzialność na siebie! no to chciała bym zrobić to jak najlepiej...
-
Celinko kochana ZDROWIEJ!!!! w takich chwilach tyle bym chciała powiedzieć..pomóc..a po prostu mnie...zatyka!..ja wiem o czym mówisz..kilkanaście..?kilka lat..?walczyłam o mamunię:-(:-(:-( ale..wspaniale ..jak mówi ciocia Mika.. że mamy..Jamniki..że jest ta miłość do nich..że po prostu są:loveu: jak byłam w sanatorium to miałam koleżankę, która też cierpiała na RZS i mówiła że ulgę zawsze przynoszą jej zabiegi..fizykoterapia..jeśli nie może skorzystać z sanatorium a stara się być 2x w roku..może coś by dała taka lampa Sollux,mam jakieś zmiany w kręgosłupie i wszelkie niesteroidowe leki przeciwzapalne zniszczyły mi żołądek, pewnie wątroba też siadła, po jakiejś kuracji i kiedyś mama synowej pożyczyła mi Sollux-pomogło !zresztą jak po kolejnym leczeniu mam fizykoterapię to zawsze ordynują Sollux(czerwone promienie przyspieszają gojenie, działają przeciwzapalnie i przeciwbólowo -jakoś tak)jestem bardzo wyczulona i jak tylko zaczyna się problem z kręgosłupem a mam lampę pod ręką to 20-25minut przez 7-10dni i nie muszę brać diclacu może popytaj lekarzy czy w twoim przypadku taka lampa jest korzystna(w sklepach medycznych ,Selgrosie,Media-markt czy Saturnie są bez problemu) a teraz jak są cioteczki Jamnicze to niech każdy wie ,że dla kochanej Selin -trzeba być miłym!!! ..no lepiej uważać..:mad::lol::eviltong:
-
Elvis śpi już na kanapie i i ma kochającego człowieka obok
anica replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja..trzymam kciuki bardzo bardzo mocno...dobrze że ta dziewczyna zabrała,bidaka..jeśli jest taki nieufny, to znaczy że ma do niego podejście...lub..nie jest z nim tak źle..instynkt przetrwania-się włączył...to chyba dobre wieści..? Jamniczku..maleńki..spróbuj zaufać..nie wszyscy są źli !!! -
...i hooop do góry Lala !!!!!
-
Jamnik krótkowłosy standard (rod.) do adopcji - PILNE
anica replied to Neiven's topic in Już w nowym domu
...niestety..ja ..przekonałam się , że jest dokładnie tak jak pisze Isadora!!:-( nie..nie dam rady pisać..o tym:-( ale też ...już wiem że jeśli jest miłość w nowym domku to...rana się goi..i trzeba żyć dalej!! a on jest naprawdę pięknym chłopcem..i będzie casting...:p -
ja może opowiem o swojej Kajusi ukochanej,niezapomnianej suni!!!!! -też operowaliśmy jedną listwę w wieku 9-10lat nie pamiętam dokładnie wprawdzie guzy nie były tak ogromne(ale niestety to ma tendencje rozrostowe )no niestety wahaliśmy się jeśli chodzi o drugą listwę...i ..trzeba było operować..jak miała 17lat:shake: ciężko było :-(:-(:-(
-
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
anica replied to phase's topic in Już w nowym domu
Gosek jakie ty masz kochające spojrzenie...te fotki z Tobą to sama radość :lol: taki słodki...olbrzym :roll: -
..oby szybko znalazła wspaniały domek :)