-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
[quote name='Mika31']u nas lało całą noc o szóstej przestało potem po siódmej rano znowu padał, niebo zachmurzone taka prawdziwa jesień nic tylko kocyk i ciepła herbatka[/QUOTE].. i jamniki;) Witam ciepło :) cudne, słodkie[B] Jamniki Miki [/B]:loveu: są takie cieplutkie.... bezpieczne... kochane....
-
Zaraz po powrocie, chciałam po prostu tutaj być.... Dorotko..... Przytulam.... ....to jakoś trafiło do mnie....za te wszystkie istnienia, które uratowałaś i.... nie wiem co powiedzieć.... ale wierzę.... [COLOR=#4b0082][SIZE=1][I][B]"TĘCZOWY [/B][B]MOST” Właśnie ta strona Nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób bliskie komuś tu na ziemi, wówczas odchodzi na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół więc mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo, jedzenia, wody i słońca – nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i starsze zostaje przywrócone zdrowie i wigor. Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, tak jak wspominamy je w naszych snach z dni, które minęły. Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym dla nich, kogo musieli pozostawić. Wszystkie razem biegają i bawią się wspólnie, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy patrzą uważnie a jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, zaczyna biec przez zieloną trawę a jego nogi niosą go szybciej i szybciej. Poznał Cię!! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia – już nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce znowu tulą ukochaną głowę, znów spoglądasz w ufne oczy Twojego Przyjaciela, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca. Wtedy przechodzicie przez Tęczowy Most – razem. [/B][/I][B] [I]Paul C. Dahm "The Rainbow Bridge"[/I][/B][/SIZE][/COLOR] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://4.bp.blogspot.com/_ICZ6FhvXybc/TJZ2oj_JZSI/AAAAAAAAABA/VCamyFxsmbU/s1600/schody+do+nieba.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]
-
I ja życzę zdróweczka dla Ani [IMG]http://ekarteczka.pl/grafika/smiles/11.gif[/IMG]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#0000ff][B][SIZE=3]Pod opiekę Fundacji Jamniki Niczyje trafił[/SIZE][/B][/COLOR] [QUOTE][QUOTE] Maxsiu ma 12 lat. Od września przebywa w DT fundacji. Piesek przyjechał do nas wychudzony, pogryziony i zniedbany... przyjechał z hoteliku, który miał oferować wspaniałą, domową opiekę a właścicielka legitymowała się licznymi kursami i uprawnieniemi... Szkoda, że nie zastosowała wiedzy w praktyce - a przede wszystkim zabrakło serca... Pies spędzil u tej osoby ok. 2 mc i stał się nie do poznania: chudy, zaniedbany, przestraszony - kuli się przy próbie zbliżenia :( Co przeżył ? Oto zagadka... Możemy się domyślać Dzisiaj Maxsiu jedzie do weterynarza, będzie miał badania i lekarz wyda opinię o stanie psa. Na oko jednak widać zmianę....[/QUOTE][/QUOTE]... jak to czytam... to nie wiem? co bardziej?... wyć mi się chce?.... czy też , jestem zdolna temu komuś zrobić krzywdę"?:angryy: ------------------------------------------------------------------------------------ -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Tak fajnie ,że znowu wyjeżdżamy ... na Mazury :)... na parę dni... albo.... aż parę dni :) -
[quote name='yunona']Ja jeszcze radziłabymjakieś szeleczki. Psiak może być w szoku , nagle coś się dzieje, wychodzi z klatki i..... nawiewa. Dużo jest takich przypadków, dlatego oprócz ścisło zapiętej obroży radzę szelki. Jak adoptowałam swoją Ferkę, to leżałam z nią w rowie, bo się wyrywała (koło cholernie ruchliwej szosy) , bałam się , że wyjdzie z obrożyi tak czekałam na taksówkę (taksówkarz wiedział, że leżę gdzieś w rowie niedaleko schronu). Szczęsliwie dotarłam do domu, ale swoje przeżyłam. I brałam udzial w szukaniu psiaków świeżo adoptowanych, bo domek nowy nie był uprzedzany, że trzeba uważać przez pierwsze tygodnie.[/QUOTE] .. po stokroć racja! nie chcę nawet pisać, jak może się skończyć, pierwsza podróż , jeśli nie dokładnie zabezpieczymy psa :shake: może jestem przewrażliwiona... ale sporo było... wręcz tragicznie zakończonych, podróży do nowego Domku...
-
Dziękujemy Lika :loveu: jak pięknie sunia wygląda ,pycholek zadowolonego psiaka:loveu:.... ja widzę ....spokój... harmonię... dobre życie:loveu: serdecznie dziękuję za przysłanie mi linków, skorzystam z zaproszenia jak wrócę ... za parę dni, bo lubię ... tak na spokojnie ;) Ciepłe Pozdrowionka dla całej Lilusiowej Rodzinki:glaszcze:
-
[quote name='kakadu']jestem na zawołanie cioci inki; niestety moje doświadczenie ze złamaniami do jakiego zaapelowała na nic się tu nie zda; tusia co prawda miała złamaną i przez cztery lata niezrośniętą kość udową, ale wszelkie neurologiczne sprawy były w najlepszym porządku; tu jest troche bardziej skomplikowana kwestia; mam nadziej, że sterydy pomogą, a badania histopatologiczne wykażą, że guz jest łagodny :kciuki:[/QUOTE].. pozytywne myślenie to jest to ,czego teraz potrzebujemy :p
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Ja to bym cholera uśpiła takiego "właściciela"...[/QUOTE] ... ja też:angryy: ... ja to mówię poważnie!... -
[quote name='obiezyswiat75']Więc tak - jak nic innego się nie trafi, to 21.09 (sobota) moglibyśmy się przejechać po Oskara. Wyjechalibyśmy pewno między 8-9, ok 11 moglibyśmy być na miejscu. Rozumiem, że ktoś by nam go z tego przytuliska wyjął i przyprowadził do samochodu (nie ma opcji, że wejdę po psa - bardzo mi przykro, ale jak widzę jakąś bidę to ją biorę i chałupa już u mnie przepełniona). Będę potrzebować dokładny adres skąd i dokładny adres dokąd. Wraz z telefonami kontaktowymi do osób na miejscu. Nie mam klatki, pies pojedzie jako pasażer na tylnym siedzeniu- czy będzie miał smycz i obrożę, czy zabrać z domu?[/QUOTE] [QUOTE]jak widzę jakąś bidę to ją biorę[/QUOTE].... a myślałam że tylko ja tak mam ;)
-
[quote name='b-b']Co tam u małego?[/QUOTE].... też jestem ciekawa ;)
-
Proszę wygłaskaj Ralfika od nas:) i pod koniec września ,zrobimy mu następne ogłoszenia jeśli jeszcze nie znalazł domku:help1:
-
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
anica replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam ciepło :) -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
anica replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
... trudno :roll:.... będziemy warowali przy TV Jasia Pozdrawiająca -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Mikor, cuuudełko jamnicze :loveu: domki będą się biły o niego....