Z przyjemnością posłuchałam:loveu:.... nadrobiłam zaległości, stwierdzam że Ovolinka to i tak grzeczna dziewczynka....zmemlany kawałek chodnika...tylko :eviltong:.... kiedyś nasza Kajcia jak zmienialiśmy mieszkanie na nowe, zmemlała trzy wykładziny w każdym pokoju, sprawiedliwie ( tak solidnie, chyba po kilka godzin musiała pracować... biedactwo:roll:) a przez , pierwszy miesiąc ,chyba musieliśmy ją zabierać ze sobą bo taki koncert odstawiała ,że słychać jej wycie było aż na ulicy:roll: