-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
anica replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
[B]Amisiu [*] biegaj szczęśliwy za TM.... Elu, przytulam[/B].... [IMG]http://blogs.c.yimg.jp/res/blog-8f-84/araokasii/folder/102550/30/30163230/img_3?1326789998[/IMG] -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
anica replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Cudnie się czyta :) ... bardzo potrzebne są ... takie wątki ja u Malagos, bo wraca wiara w człowieka!... i siły, żeby pomagać naszym ogonkom( może nie potrzebnie przypominam że nie wszędzie ta pomoc, jest taka jak powinna być) Karusia to naprawdę wspaniała mama :) -
Oby tak, Aniu :) najważniejsze że jest w swoim domku, ze swoją rodziną i kochany!... że ma Ciebie:)
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
anica replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jaka suuuuper sesja zdjęciowa:loveu: czarodziejskie jamniki widać piękniejsze i szczęśliwe niż kiedykolwiek ,radość z życia widać na każdej focie :)... no ale przecież Jamniki są stworzone do kochania :) Fota miesiąca :loveu:[url]https://lh4.googleusercontent.com/-PlYOFt4Ggt4/U2I4psJMATI/AAAAAAAAFNY/4SEH_l_U-0g/w960-h720-no/011.jpg[/url] -
[quote name='Celina12']Błagam - przychodźcie - tak straszliwie Jej brak.....chcę Ją tulić.....całować a już nie mogę. Jezuuuuu jak ciężko.....ja pusto, straszliwie. Kocham Ją nad życie......dlaczego się poddałaś, przyzwyczaiłaś nas ,że potrafisz walczyć, że życie dla Ciebie jest takie ważne. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Kocham Cię.....straszliwie kocham[/QUOTE]... tęsknota czasem jest nie do zniesienia!... i nie pozwala nawet na pogodzenie się z myślą że przecież nasi najbliżsi ,odchodzą do lepszego świata... że to tylko... Do zobaczenia! nie Żegnaj! [quote name='Isadora7']Celinko wszyscy ją kochamy - Lineczka jest i będzie zawsze tylko inaczej[/QUOTE]... sunia, która pokazała... z jakim życiem;) można znosić chorobę.... starość... taką ją zapamiętamy!
-
.... też ;)
-
[quote name='yunona']Coś chyba z pogodą może też mieć związek, bo Ferka od kilku dni też urządza spacery po mieszkaniu, ale dopiero jak ja położę się spać. I pinda lata , budzi Harego, ten na nią warczy , całe kino, a ja chodzę spać ca. 2-ga - 3-cia w nocy. Godzina nie wyjęta , dopiero jak krzyknę - dosyć :motz:, proszę iść spać to melduje się w legowisku i zasypia . Nie wiem o co chodzi, ona boi się burzy, a pogoda cały czas taka jakby miało zaraz rozpętać sie burzysko.:shake: I ten stan może jej się udziela. Mam sąsiadkę, która powiedziała do mnie, że czuje się nieswojo, bo jest zamknięte niebo (chyba chodzi o niski pułap chmur) i być może obie "to" mają ? :niewiem:[/QUOTE]... coś w tym jest! Jaśka dzisiaj w nocy i wczoraj chyba też tuptała! zresztą ja też .... czuję się... jakbym się z pociągiem zderzyła... do d... :errrr: chodzę na fizykoterapię a dzisiaj nie mogłam z łóżka się podnieść rano! ...
-
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
anica replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Doda_']bea, pieniążki ze sklepu do mnie wrócą, nie mają na stanie inflamex , u producenta też brak. Zaproponowali zamiennik,ale 2x droższy. Jutro będę dalej szukać.. .[/QUOTE].. też szukałam i nie ma na razie :) -
To chyba dobra diagnoza :)... raczej dziwne jest jak w starszym wieku nic nie dolega;)
-
[quote name='Mika31']Pajuszku przecież człowieka stworzono tylko po to by służył jamnikowi , a każdy jamniczy król musi mieć swoją świtę.[/QUOTE]... nie można było tego lepiej ująć :thumbs:
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
anica replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Eluś, tak mi przykro, przytulam! ... -
POLDUS - psiaczek w ogromnej potrzebie JUŻ W DS :) :) :)
anica replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']Wiadomości o Poldusiu ( ma jakieś inne imię, ale dla nas będzie Poldusiem :) ). Ma szczęscie, bo ominąl go los Soni. W domku, lekarz stwierdził raka prostaty, jednej nerki, prącia., bez przerzutów.Prawdobodobnie serce jest Ok ( wg tego lekarza, osłuchowo, niedomykalność zastawek, natomiast ludzki lekarz powiedział, że szybkie tętno wystepuje u ludzi z nowotworami -czyli pewnie też u psów-osłuchochowo wychodzą jakieś wady serca, ale po badaniach wychodzi, że jest Ok). Gdy Poldusia się odchucha i postawi na nogi, będzie podjęta decyzja czy będzie operowany, są duże szanse, że się uda. Juz po pierwszym dniu , nakarmiony domowo i nawodniony, zacząl chodzić lepiej, jakby wyprostował mu się kręgosłup.[/QUOTE]... pięknie się czyta :loveu: -
Polidypsja stresowa to nadmierne pragnienie w sytuacjach stresowych( lub raczej rozładowanie napięcia przez picie tak jak niektóre psy przy lęku separacyjnym wyją, piszczą gryzą rzeczy a Jaśka pije wodę i ...sika(poliuria) jak byłam w szpitalu to kałuze były w dzień i w nocy( TZ nie wiadomo czy z tęsknoty za mną? czy też zarobiony był chłopina sprzątaniem tak szybko odbierał mnie ze szpitala... że aż pielęgniarki się dziwiły że ... taki dobry mąż;)) teraz coraz rzadziej... ale na początku( zaraz po adopcji) jak tylko ktoś przyszedł do nas... kałuża na dywanie( nie gdzie indziej) i micha wody... wypita:roll: ... a zanim doszliśmy do tej polidypsji.... to masa badań... nerki ,watroba, cukrzyca, cushing, moczówka prosta... i więcej nie pamiętam ale usg to mamy całej Jaśki wewnątrz kiedyś jak byłam na szczepieniu u innego lekarza.... to zrobił "oczy".... i było... to wszystko jej badania? .. bo segregator jest ... naprawdę gruby :)
-
... to suuuuper wiadomość :) to niech to słoneczko świeci dla was Aniu :)... we Wrocławiu leje i 9' C tylko
-
Dziękuję Nutusiu :) .... interesuję się nie tylko z ciekawości, moja Jasia to wyjątkowa, przekochana sunia! ale to sunia po przejściach! dała nam tak popalić!... i to jednak nadal trudny pies! czasem mi się wydaje ... że tylko ja jestem w stanie jej pomóc czy raczej.... być jej mamusią:lol: ma polidypsję stresową oprócz wielu innych chorób a teraz jeszcze doszła... chyba demencja... też drepcze, drepcze nawet ponad godzinę albo staje w kącie lub za drzwiami i tak sobie stoi.... chciałabym pomóc jej, żeby ta starość była jak najpiękniejsza!.... skoro całe swoje życie była krzywdzona, na pewno była bita! a na końcu przywiązana z wielkim guzem do schroniska...
-
Oj Aniu, tak mi przykro!... a czy lekarz wie ze on tak biega?... czy to nie jest forsujące dla chorego serducha?...
-
Naprawdę wyczerpujące są relacje Kejciu i Nutusi, przyznam się że czytam już trzeci raz... i jeszcze nie spotkałam się z takim problemem jak u Toffino?!... a ten luminal to rozumiem że ma mieć działanie uspokajające?(pytam bo kolega cierpi na syndrom Gilberta i też dostaje luminal na zbicie bilirubiny) może też dawka terapeutyczna, powinna być zmieniona ???? czytam z zapartym tchem....
-
[quote name='Beat2010']dziękuje wszystkim za dobre słowa, nie moge się z tym pogodzić.....chodziła na spacery, było ok, ale nie wiadomo, czy nie cierpiała, już się nie dowiemy, ponoć miala wpisane mnóstwo chorób w karcie, może czegoś się dowiem w sb[/QUOTE]... Beatko, jesteś wspaniałym aniołem staruszeczków i proszę nie myśl już... Sonia jest w lepszym świecie! stała się rzecz nieodwracalna i co nam może dać ta wiedza?:-( .... moja Jasia nadal stoi przed alternatywą operacji( wycięcie guza bo szybko zaczął rosnąć) w trakcie rozmowy z lekarzem, powiedziałam ... jak zbadamy guza to się dowiemy czy jest złosliwy?.... nic nie będziemy badać! odparł, jak to?... pytam i oto odpowiedź!.... a do czego nam ta wiedza?.... wyniki ma dobre! ale z uwagi na wiek, (17 lub więcej) na pewno chemii nie podamy! [quote name='Doda_']Marudo, chodzi Ci chyba o Bartlomieja.. macie racje-sonia mogla jeszcze troche pozyc. :( Ja starsze zwierzaki tez bym nie operowala, to wielkie ryzyko.[/QUOTE]... tak! ... ale zdarza się że w celu ratowania życia ,konieczność
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
anica replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Eluś, zaglądam do Was z serdecznościami i pytam o zdrówko Amisia?... Ciepło myślę o Was :) -
Musiałam zajrzeć do Maksiulka..... to dobry znak że zareagował na zastrzyki i dobrze że ma apetyt, zawsze się martwię jak jamnik przestaje jeść!.... Niech wszystkie jamnicze moce będą z Wami :) ... lecę do Eli