[quote name='Figunia']Dziękuję Paulinko!!!
Twój wcześniejszy wpis czytałam oczywiście i rozumiem Was.
Staram się z tych samych wzgl. pisać tam jak najmniej.
Dla mnie najważniejsze jest, by został zdiagnozowany i wyleczony. O ile nie jest to tylko kolejny wielki stres i wycieńczenie organizmu. Wciąż mam nadzieję, że to nie jakaś poważna choroba i o to się modlę.
Właśnie Mazowszanka zamieściła zdjęcia Frania z porannej wizyty u niego.
Czy widział ktoś bardziej smutne, pełne żalu, rozpaczy i niemego wyrzutu spojrzenie...?
Wiem, że ono jest adresowane do mnie i tak podle się czuję...:-(
Trzymajcie kciuki też za to, bym mogła je odmienić.[/QUOTE]
Bardzo trzymam kciuki,bylam na watku Franiuchny i nie za bardzo rozumiem co tam sie dzieje:niewiem:Figuniu bedzie dobrze!Musi sie udac i modle sie oby Dziadziunio trafil do Ciebie:loveu:
Dzien Dobry Mariano:lol: