Jump to content
Dogomania

Noemi1

Members
  • Posts

    2874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noemi1

  1. Już dodane w wydarzeniu informacje i w albumie zdjęcia i informacje. Zbieram się do schroniska, bo tam kolejne biedy czekają.
  2. Ja też wpadam na zaproszenie Elka_Ka, ale teraz mam dramat finansowy :(
  3. Ale dawno mnie tu nie było, a tu takie wieści. Bardzo się cieszę :)
  4. I ja wreszci edotarłam do Tolusia. Przepraszam, że mnie tyle nie było, ale musiałam dwie bidy ogarnąć i dużo mi to zajęło czasu. Ale ma nadzieję, że sytuacja przynajmniej z grubsza opanowana i będę mogła zaglądać do chłopaczka. I piszę się na wirtualny spacerek :) Może sobie ciągnąć, dam radę :) Choć mizianko mile widziane :)
  5. Zaglądam do chłopaków. Jak się czują?
  6. Dziewczynki pokazujcie się ludziskom :) Przepraszam, że tyle czasu mnie tu nie było, ale musiałam obsprawić dwa psiaki i się zeszło :(
  7. I zastanawiam się czy nie zamknąć wydarzenia na FB??? Ja prowadzę tam teraz dość trudną zbiórkę na lek dla Jaśmina i nie chciałabym, żeby ludzie źle o mnie myśleli, bo to szkodzi innym psiakom :( Czekam na wasze opinie w tej sprawie. Trzymać to wydarzenie czy zamknąć? A jeżeli trzymać to jak je zmienić?
  8. [quote name='Ninti']I zgadzała się na zwierzęta? Ta pani od pokoju?[/QUOTE] Skoro proponowała to niewykluczone, że tak. Nie dopytywałam już, bo to nie Wwa. Nie będę robiła z siebie .... [quote name='luta4']nie zastanawiać sie nad kobietą tylko trzeba pomóc zwierzakom ona jest w swojej wymarzonej WA -wie i niech sobie radzi widze że dalej nie ma chetnych na wizyte no cóz najlepiej pomagać pisząć[/QUOTE] Luta ja bym Ci chętnie pomogła, ale to naprawdę za daleko :( Dziś jeździłam sprawdzać domek, czasem przewożę psiaki, ale nie mam kasy, od dwóch miesięcy nic się w robocie nie dzieje i już nie mogę sobie pozwolić na takie wyjazdy :( :( :( Obiecuję, że jeżeli będziesz potrzebowała załatwić coś w Wwie to pomogę :)
  9. [quote name='holmina']biedak ja nie moge tego zrozumiec ,jak LUDZIE,moga postepowac w tak nieludzki sposob....wywalac psa z samochodu,zostawiac na szosie ....toto biegnie potem szuka,,,nie moze zrozumiec czym zawinilo, no masakra! nic ide sie odstresowac...[/QUOTE] Dla mnie też to jest niepojęte :( Idź się odstresować, choć to wątpliwa pociecha :(
  10. [quote name='holmina']nie bylo mozliwosci pomocy poza eutanazja/zbyt mocno poturbowany lacznie z kregoslupem... wet stwierdzil ze nic juz nie da sie zrobic ,a konac moze kilka godzin okropnoec naprawde pierwszy raz od lat ...ide zrobic sobie mocnego drinka[/QUOTE] To biedulek, ale na szczęście skróciląś jego męki :( :( :(
  11. [quote name='holmina']zagladam do Claudusi,jak sie ma dzis<? domek podlewany rowno a ja po traumatycznych przejsciach....ufff prawdopodobnie ktos wywalil z auta onka...biegal prawdopodonie po szosie....i zostal straszliwie potracony przez samochod,oczywiscie sprawca zbiegl ,ja znalazlam psa czolgajacego sie na poboczu,warczal chcial gryzc...zzawolalam policje,,szybko przyjechali ,potem wet ...no i psiak juz nie cierpi a ja sie chyba upije...ludzie bywaja obrzydliwi![/QUOTE] Ale jak to nie cierpi??? Pomogli mu? Udało się?
  12. Ajlii absolutnie się nie poddawaj. Będziemy z Wami do końca, który mam nadzieję nadejdzie BARDZO PÓŹNO. Wiadomo już co mu jest, dostaje na to lek. Może po weekemdzie okaże się, że mamy na 2 opakowania. Dowiedz się tylko od lekarza, czy można mu już wcześniej podawać Ancotil. Ja bym zamawiała 1 opakowanie, jak już nazbieramy fundusze na dwa, resztę jakoś dozbieramy. Musimy. Będziemy mieć na to trochę czasu. A przynajmniej będzie już wiadomo czy lek mu pomaga. Ponawiam prośbę o nowe zdjęcia Jaśka. Przydadzą się też na FB, bo to działa na ludzi najbardziej.
  13. Ależ uśmiechnięta mordeczka :) Aż miło popatrzeć :)
  14. [quote name='Pragnienie-Milosci']Nie chciałabym przytaczać całej historii, bo jest prywatną sprawą Państwa ;) Ale to ten sam domek do którego miałyśmy jechać w piątek. Samba była przerażona, praktycznie jak tego dnia co trafiła do mnie...tak mi jej szkoda. Pierwszy raz tak martwię się o psiaka, którego musiałam oddać. Oby domek się nie rozmyślił,bo to na pewno nie wpłynie pozytywnie na Sambuchę.Siedzę jak na szpilkach, ale nie chcę od razu wydzwaniać, bo pewnie zestresuję się jeszcze bardziej. Cioteczki, kto odwiedzi Storka?Jak daleko od Wwy się znajduje?[/QUOTE] Z tego co pisze Fiera Storek jest w Ożarowie. Sambunie biedulka faktycznie była wystraszona. Państwo wydają się być w porządku. Wydaje się z ich opowiadań, że adopcję Samby przemyśleli. Mają dzieci w wieku dziewczynka 12 lat i chłopiec 18. Pan nigdy nie miał psa, a Pani przeciwnie, zawsze z psiakami. Samba z mordki bardzo przypomina jej ukochaną sunię, choć tamta była większa. Pan był tak przejęty, że gotów był jechać po miski dla Samby natychmiast, zanim wyszłysmy. Rozumiał też, że Samba się go boi, więc na początku tochę schodził jej z oczu, żeby mogła chwilkę odpocząć od stresu :) Ale ogólnie też próbował ją głaskać. Rozmawialiśmy o szczepieniach, sterylce, zniszczeniach, których muszą się spodziewać, ew. wypadkach z koopą i siusianiem itp. Po zdjęciach wydaje się, że Samba bardzo urosła, ale tak naprawdę urosła niewiele :) Jest chyba nawet mniejsza od mojej Żaby, może róna, czyli generalnie nie jest duża, do pół łydki :) Mordka wygląda całkiem normalnie, czasem tylko troszkę się skrzywi, ale trzeba się temu przyglądać, żeby zauważyć. Pyszczydło jej się wyciągnęło, dorośleje dziewczynka :) Kabi może zadzwoń do Państwa wieczorową porą jak sobie radzą. To nic dziwnego, że się interesujesz psem, któremu poświęciłaś tyle czasu i opieki.
  15. Ale biedulka :( NIe mam nikogo :( :( :( I nie mam jak pomóc :( :( :( Ale będę myśleć intensywnie.
  16. [quote name='holmina']a ja tylko przebiegam przez Dogo-podtopilo mi domek i mam mnostwo pracy a...do tego nowy nabytek-szczeniaczek-tez zalewajacy..[/QUOTE] Jeju, to życzymy żeby domek szybko wysechł i był jak najmniej podlewany wewnątrz :)
  17. Podam weterynarzowi konkat do Ciebie. Ja myślę o tym, żeby ten lek zamówić już w poniedziałek, bo potem mojego weta nie ma przez 1 tydz. sierpnia, więc znowu wszystkoprzesunie się o 2-3 tyg. Mam nadzieję, że po weekendzie będzie już w zanadrzu kasa na drugie opakowanie. Może to zbytni optymizm, ale naprawdę robię co mogę, trwa też już bazarek dla Jaśmina, Agnieszka_K jak wróci obiecała kolejny (chyba w nadchodzącym tygodniu?), dziś temat Jaśka trafi na kolejny psi portal. Muszą się te pieniądze nazbierać!!!! i już!!!! :) :) :) Rozsyłamy wszędzie pozytywną energię :) :) :) I ja czekam na najnowsze zdjęcia Jaśka, żeby było wiadomo jak ta zmiana teraz wygląda. P.S. Dziś załatwiam sprawy Samby, więc pewnie dopiero wieczorkiem tu zajrzę :)
  18. Zagladam i do Boryska i cieszę się z dobrych wieści :) Ale Panu faktycznie trzeba powiedzieć, żeby nie przesadził z tym jedzeniem.
  19. Zaglądam nocną porą do Deniska. Fajnie by było gdy znalazł się jakiś DT :)
  20. Cioteczki Pani Teresa pojawiła się z radami, a tu cisza?
  21. BARDZO CI DZIĘKUJĘ HOLMINO :) Dobra duszyczko, za pamięć o Claudysi :) Ja musiałam skupić się trochę na Jaśminku i mi się zeszło :(
  22. Jak na razie wydaje się, że tylko ten bedzie skuteczny. Sprawdzany był w kilku krajach, W Czechach go nie ma, gdzie indziej kosztuje jeszcze więcej niż u nas, a do tego nie w tej postaci :( EDIT: Pojechałam dzis do mojego weta z całą Jaśkową dokumentacją, ale go nie zastałam :( Biedak rozchorował się. Zostawiłam to wszystko w skrzynce. Jak znam zycie pewnie jutro to wyciągnie, a jeżeli nie to musimy chwilę poczekać na jego opinię, aż wydobrzeje.
  23. Ja wiem, że to nie tylko koszt leku, ale lek jest tak drogi, że nie wiem czy jest sens kupować od razu 3 opakowania, jak się okaże, że Jaśmin np. nie może go brać, albo lek jest nieskuteczny :( Dlatego pytam na ile wystarczy to 1 opakowanie, żeby wiedzieć ile czasu mamy na zebranie reszty kwoty na następne dawki.
  24. a do mnie na FB napisała kobieta z ofertą pokoju dla Pani za te 400 zł :(, ale jednak napiszę, że na razie to nieaktualne, bo nie będę z siebie idiotki robić.
  25. Na FB jest wrzucony link do allegro dla Jaśka. To chyba już nieważne za co ludzie zapłacą, ważne, żeby się uzbierało na ten lek. Dziewczyny to może rozważyć zakup choć jednego opakowania dla Jaśka? Na tyle już chyba mamy, bo jak liczyłam to 650 zł za opakowanie. Wtedy sprawdzi się czy to działa na Jaśka i jest sens mu podawać. Ajlii możesz się dowiedzieć u weta, czy jest sens kupować jedno opakowanie? Czy po nim będzie widać u Jaśka poprawę? I na ile ono może wystarczyć. Bo na pewno nie można będzie przerywać kuracji, żeby franca się nie uodporniła.
×
×
  • Create New...