Figa, dziękuję :*
Laski, żyję ;)
Jesteśmy cali i zdrowi :)
W poniedziałek zamówiliśmy nową kanapę do salonu. Miała być do odbioru najwcześniej koniec sierpnia, początek września.
A w piątek Bogdan dostał sms'ka ze sklepu, że już na nas czeka i możemy ją odbierać :)
Więc wczoraj z rana, to najpierw zakupy spożywcze, potem po kanapę. A że to wszystko się tak szybko potoczyło, to wczoraj jeszcze szybki demontaż listew, mebli itp., żeby pomalować na nowo ściany ;)