Się wku*wiłam!!!!!!!!!!!
W czwartek wysłałam teściowej zdjęcia Theodore, które miał robione w przedszkolu. 2 zdjęcia, wsadzone w ramkę, w kopercie z folią ochronną ;)
Dziś dzwoni teściowa, że koperta przyszła z oznakami uszkodzenia i PUSTA! :(
No cholera jasna, jak można zrobić takie świństwo?! Skoro już ktoś się dobrał do koperty, to mógł jej pustej nie wysyłać!
Wtedy bym pomyślała, że zaginęła i już. A tak, definitywnie, ktoś zrobił świństwo, otworzył kopertę, zabrał zawartość i przekazał dalej pustą kopertę!
Szkoda mi najbardziej tego, że teraz gdzieś zdjęcia Theodora leżą w koszu na śmieci, a nie u teściowej-tam gdzie powinny być! :(