Nie sądzę, żeby się do tego posunął :P
Skoro ja mu otwarcie mówiłam, że je odstawiam, to on teraz musi mnie otwarcie poprosić, żeby było "trzecie" :P
A gdzieś kiedyś słyszałam, że jak pierwsze dwoje dzieci jest tej samej płci, to kolejne, na 70% też będzie tej samej płci :P
Więc szanse na córkę maleją :D :P