W sumie, Kinia ma 2.5 roku, więc jeszcze tragedii ze smokiem nie ma ;) Choć fajnie, jakby już całkiem sobie go odpuściła :)
Ale jak widzę na ulicy takie 4-5 letnie dzieci ze smoczkami w buzi, to mnie kurwica bierze!
Theodor mi się cofnął w rozwoju, jak usłyszał, że będzie miał rodzeństwo i zaczął rano pić mleko z butelki :/
Mamy jednak umowę, że jak dzidziuś już będzie po tej stronie brzucha, to kończymy picie mleka z butelki :D Zobaczymy czy się uda ;)