Wyspać Kawał tygodnia :P
Dziś, oprócz standardowych pobudek na siku i przy obracaniu się z boku na bok, miałam pobudkę o 2:30, bo Theodor miał koszmary i chciał spać ze mną :P A dosłownie półgodziny później, ktoś ( z zastrzeżonym numerem) dzwonił na telefon stacjonarny :/