-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Dzień dobry gaduły :D
-
Punto - mały, kompaktowy i przerażony światem psiak...MA DOM :D
Ty$ka replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Punto jak się miewasz? :) -
[quote name='Klaudia&Aza']No niestety się potwierdziło, jestem ciekawa jak się z tego wytłumaczy :roll:[/QUOTE] Mnie to już wszystko jedno. Przestała być dla mnie wiarygodną osobą. Strasznie się na niej zawiodłam, zawsze bardzo ją ceniłam za to, co robiła, a tu takie kwiatki wychodzą. :( Szkoda też mi p. Sławka Kawki - przez nich jego szkoła ma zepsutą reputację...
-
[quote name='Klaudia&Aza']Z tego filmiku się niezła afera zaczyna robić coś mi się wydaje :roll: ta dziewczyna na filmiku to podobno szkoleniowiec psów.. eh:roll:[/QUOTE] Taaaa.... została 5msc temu wydalona ze szkoły Dorplant wraz ze swoim TŻtem. Dodatkowo mają dwa własne sportowe psy... Tu ich wątek na dogo: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/115589-Soccer-kundel-z-linii-pracuj%C4%85cej/[/url] Na początku nie chciało mi się wierzyć, że jest to Maja, ale zrobiłam rozeznanie tu i ówdzie i niestety się to potwierdziło :(
-
Doris ma wielkie serce - ratuje kurczaki :evil_lol:
-
[quote name='magdabroy']To, że Twoja polonistka twierdzi, że nie masz talentu, nie znaczy, że ma rację :eviltong: Jak kończyłam podstawówkę, to moja polonistka mnie wyśmiała, jak się dowiedział, że idę do liceum. Według niej, miałam iść do zawodówki :mad: A jakoś liceum skończyłam i to z wyższą średnią niż podstawówkę ;) Więc chyba nie miała racji :) I u Ciebie też tak jest ;)[/QUOTE] Hehe... no wiesz, moja polonistka to jednocześnie moja wychowawczyni, więc darzę ją jakimś tam zaufaniem. ;) Ale tak szczerze to... tak naprawdę szkoła mi podcina (i tak moje dość marne) skrzydła w pisaniu - te wszystkie zasady i sztywne trzymanie się tematu, zasad, reguł i brak poczucia humoru u mnie nie przechodzą i dalej piszę w swoim stylu, co jednocześnie powoduje, że lecą punkty, a tym samym ocena w dół. I niestety żadnemu z nauczycieli się nie podoba moje pisanie. No i co niektórym uczniom. Dlatego też sądzę, że co jak co, ale pisać nie umiem. Przynajmniej tak na zawołanie - ja potrzebuję swobody ;). Tak czy inaczej uważam, że do pisania jako takiego ładnego brakuje mi dużo. No, ale coś tam bazgrolę, ku Waszemu (nie)szczęściu :D [quote name='Istar19']Oj Justyna ... masz talent [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] wierz mi. Może do perfekcji jest daleko - ale perfekcja jest NUDNA! a pisać trzeba tak by ludzie czytając mieli przed oczami nie tylko litery i zbiór słów , ale OBRAZY - czytelnicy muszą WIDZIEĆ i czuć mniej więcej to co pisarz. nie wiem jak inni ale ja wszystko widzę jak na dłoni, gdy czytam Twoje opowiadania, opisy tego co robi Morus czy inny zwierz - i to mi się bardzo podoba [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Może ja mam dużą wyobraźnię. Może jestem ślepa i nie raz nie zauważę błędów stylistycznych ..może...ale mnie one nie obchodzą (chyba że rzucają się piorunująco w oczy) bo liczy się całość. U Ciebie całość jest spójna, ciekawa i wzbudza wyobraźnię [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] No rozpisałam się, pewnie nikt mnie nie zrozumie ..idę jeść ..a co ...kolacja przed spaniem ^^'[/QUOTE] Do perfekcji to ja nigdy nie dojdę, bo zawsze będzie coś, co mi nie spasuje :lol: Tym bardziej, że u mnie największe błędy to stylistyka i poprawność zdań. ;P Z ortografią jakoś nie mam problemu, no ale reszta jest w opłakanym stanie ;) Coś Ty, talenty są wśród nas: Ty, Asia Raptorowa, ale na pewno nie ja ;). Poważnie ;). Jednak to miłe, co piszesz - takie opinie też się przydają ;). Ja Cię rozumiem doskonale, hehe... bo jak coś czytam to też tak to wszystko widzę ;). Smacznego :)
-
No z góry to wykapane bliźniaki :lol: Hehe... to tak jak mój. :P
-
Jakie fajne fotki :loveu: Z góry Leoś wygląda jak Kropencja :eviltong: Co on tam wytropił?
-
[quote name='Izabela124.']Super opowiadanie![/QUOTE] :oops: Dziękuję za te miłe słowa :oops: [quote name='Istar19']a ja uważam że jest niezłe i mi się podoba i nie wiem co mogłabym napisać, żebyś uwierzyła ... i żebyś uwierzyła w to iż masz talent :mad: mnie nigdy nikt nie wierzy :-( a ja zawsze staram się prawdę mówić :P[/QUOTE] Nie uwierzę nigdy. Nawet moja polonistka twierdzi, że nie mam talentu i nie wyróżniam się w pisaniu, więc cóż... przyznaję jej rację :eviltong: To miłe, co piszecie, ale nigdy nie osiągnę tego szczebla pisarskiego, jakie moim zdaniem jest OK ;) [quote name='magdabroy']Ile jeszcze musisz usłyszeć (przeczytać) pochwał, żebyś uwierzyła, że masz talent :mad:[/QUOTE] Szczerze? Zero :P Jak mam talent to o tym wiem i cały świat wie :evil_lol:. Tym razem jednak się naprawdę mylicie, choć muszę przyznać ta pomyłka jest naprawdę przyjemna :loveu: Cieszę się, że Wam się podoba, to miłe, że ktoś mnie czyta, ale nie - nie mam talentu ;). Zamiast więc mi słodzić, dajcie mi porządne słowa krytyki, co napisane nie tak - wtedy osiągnę coś na wzór... ładnego pisania. :cool3:
-
[quote name='Istar19']brak mi słów ... doprowadziłaś Ty$ka do tego że mnie brak słów :P świetnie napisane... wierze że Loczek żyje gdzieś tam w okolicy ;) i filmik też fajny ..jak ja bym chciała by Holi z Maszą i Newtonem znów tak się gonili ^^' najlepszy moment jak biedny loczek padł na trawę ...oj przegonił go wujek Morus :)[/QUOTE] Dzięki Ci wielkie, ale za wielkie słowa używasz. Poważnie. ;) Tekst taki sobie, mnie akurat się w ogóle nie podoba :eviltong: Jednak jak chcesz to będę dalej coś klecić i Was przynudzać :P Ja też w to wierzę. I obyśmy się nie myliły :) Zauważyłam, że Morus gania tylko ze szczeniakami :D Ot, trafił mi się taki dziwak :p [quote name='dOgLoV']alez skąd , bardzo fajne ! ;-)[/QUOTE] :oops: Dziękuję :loveu:
-
[quote name='dOgLoV']No no cóż za opowiadanie :klacz::klacz::klacz::klacz:[/QUOTE] Aż takie straszne? :P Napisane z dedykacją dla Istar ;) No i dla tych, którzy lubią czytać moje grazmoły :D
-
Gzy (muchy końskie) są okropne! Na Roztoczu są w lesie, na łąkach... no wszędzie! I zawsze muszą się mnie czepić. A potem wyglądam jak jeden wielki bąbel...
- 1616 replies
-
Mam dla Was kolejną niespodziewajkę :cool3: Dawno, dawno temu, gdy Morus był jeszcze młodym i pełnym uroku psem poszliśmy na spacer. Nic dziwnego, pomijając fakt, że wybraliśmy się pod bloki i spotkaliśmy uroczego psa. Mały, kudłaty i czarny :loveu:. Ciotka Ty$ka pokochała go od razu - wiecie, strzał amora i człowiek od razu wie, że to ten jedyny... Dziwne, do tej pory nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia, ale ten bezdomniak szybko mnie przywrócił na właściwe myślenie. Po krótszym wywiadzie okolicznych ludków stwierdziłam, że pies jest bezdomny, więc nie byłabym sobą, gdybym go nie nazwała. Bardzo uroczo zresztą. :diabloti: U mnie imiona wychodzą spontanicznie i tak już zostają - piesek, na moje oko tak 7-9msc (w każdym bądź razie nie starszy niż roczniak) od razu został ochrzczony i dostał imię Loczek :P. Ojcem chrzestnym został oczywiście mój Śmierdziel, a matką chrzestną, ku nieszczęściu Loczka, oczywiście Ty$ka :eviltong:. To, co działo się na tej jakże ważnej uroczystości przechodzi ludzkie pojęcie! Gonitwy, zapasy, chwile zadumy i powagi. I miłość. Wszędzie rozchodząca się miłość. Niestety, nasz osobisty fotograf był na urlopie - no co za pech! Od razu wiedziałam, że po powrocie musze mu obniżyć pensję - no jak mógł nie być podczas chrztu! No jak! Absurd! Niestety, pod ręką miałam jedynie swój biedny, skatowany telefon (ten sam, co aktualnie) - filmowałam nim choć kawałek chrztu. Po 0,5h gonitw pieseczki się zmęczyły i Loczek przyleciał do mnie. - Co chcesz, mój drogi Loczku? - zapytałam grzecznie, zaraz dodając - rany, ale się zgrzałeś! Że też wujek nie przypilnował tego. Jak zaraz ode mnie dostanie ochrzan to padnie na zawał. Ty się, Loczku nie przejmuj, ciotka Tobie krzywdy nie zrobi. - Taaa, do czasu. Trzymaj się od niej z daleka - burknął cichaczem Morus, który unikał teraz mojego wzroku. Widząc, że Loczek czuje się ciut niepewnie, zawołałam go raz jeszcze, przytuliłam, upewniłam go, że ten stary dziad Morus ma dość czarne poczucie humoru i żeby się nie przejmował. Po czym wróciłam do rozmowy. - Loczku mój kochany, co chcesz? - Nic tylko... - westchnął. W jego łebku ewidentnie toczyła się walka "Powiedzieć czy nie powiedzieć", dlatego postanowiłam go zachęcić. - Co tylko? Zrobię dla Ciebie wszystko. Poważnie. No... prawie wszystko - dodałam po krótkim namyśle, gdy w mojej głowie zaczęły migać różne wizje psich dzieciaków: samochody, zabawki, stado przyjaciół... Brr, aż dostałam drgawek na samą myśl, że mogłabym przez swoją głupotę zbankrutować w imię miłości. A dzieciaki coś ostatnimi czasy też są bardzo wybredne i wymagające, więc jak mogłabym o tym zapomnieć! - Tylko... mnie kochaj - Loczek zauważywszy, że gdzieś krążę po wszechświecie w końcu się odważył. Runęło to na mnie jak grom z jasnego nieba! No cholerka - myślę sobie - i co teraz zrobię? Mam 6 kotów, psa, chomiki, królika i szynszyle. No i ta obietnica babci, że jak przytargam coś więcej to mnie wywali z domu. Wizja mieszkania w lesie z całym stadem nieco mnie przerażała... Co ja najlepszego zrobiłam? Loczkowi obiecałam, nie mogę tak go zostawić. A teraz właśnie się na mnie patrzy i czeka na moją odpowiedź. - Ekhem... ja myślę, że ona cię nie weźmie Loczku - rozmowę zaczął Morus. A niech to! Ten stary dziad zaraz złamie serce temu maluchowi, no jak to tak! Zero taktu z jego strony, zero! - Ciociu, on żartuje prawda? - Loczek zadał cichutko pytanie wciąż walcząc z płaczem. Przytulił się do mnie. No i jak go tu zostawić? - To nie tak, Loczku... Wiesz, że Cię kocham i chcę dla Ciebie jak najlepiej. Chciałbyś bym była Twoją ciotką, prawda? - Yhym... - Więc pójdziesz teraz za mną do domu, tam dostaniesz ciepły posiłek, a potem poszukam z Tobą Twojej mamusi, dobrze? - widząc wahanie malca szybko dodałam - spokojnie, poszukam Ci nowej mamusi, tej prawdziwej, kochanej i najwspanialszej, dobrze? - Ciociu, ale ja chcę byś była moją mamusią... - aj, błąd! Źle to powiedziałam, bardzo źle. Malec przeze mnie płacze, zraniłam go. Muszę to naprawić, ale jak? Szukając w sobie choć grosz psychologa, łapię się innego sposobu. - Kochanie moje, będziesz mieszkał koło mnie. Zrobię wszystko, by mieć Ciebie przy sobie, ale na razie muszę Cię dać pod skrzydła mamusi, dobrze? A jak będziesz chciał to zrobię wszystko, byś zamieszkał ze mną. No i z wujaszkiem Morusem. - dodałam, gdy poczułam na sobie karcący wzrok kundla. Jakoś się Loczek udobruchał, więc poszliśmy do mnie. A potem pędem do koleżanki, mieszkającej nieopodal. Jak ona się nie zgodzi przytrzymać go kilka dni to już po mnie! Wizja wspaniałej ciotki zginie marną śmiercią! Już doszliśmy. Otwieram furtkę i waham się - nie mogę na razie wpuścić Loczka na jej podwórze. Nakazuję mu czekać pięć minut, ja tylko coś jego mamusi powiem i zaraz go wpuszczę. A jak będzie grzeczny to wróci ze mną do domu. Szybko pukam do drzwi, a czekając drży mi serce. Z emocji, ze strachu, z wątpliwości. Co mam powiedzieć, by przekonać? Co się stanie, gdy się nie zgodzą? A jak się zgodzą czy na pewno sobie z Loczkiem poradzą? Otwiera mi drzwi koleżanka z mamą. Tłumaczę, opowiadam w taki sposób, by poruszyć ich serca. Wahają się. Pani domu nie ma, zresztą nie zgadza się na psa. Jednak serce im się łamie i mówią, że mi pomogą. Przytrzymają Loczka parę dni. Idę po niego. Niestety go tam nie zastałam. Wołam, szukam i płaczę. Chodzę po okolicy jeszcze godzinę - cała przemoknięta, a moje łzy mieszają się z kroplami deszczu. On sam daleko nie mógł zajść. Zbyt mały, bezbronny. Ktoś musiał go wziąć. To pewne. Od tamtej pory moje serce nie jest spokojne. Mam cichą nadzieję, że trafił dobrze, ale jak to serce ciotki wciąż moja dusza drży i łzy mi napływają do oczu, że Loczkowi nie udało się pomóc. Teraz jestem niemal pewna, że żyje, gdyż jego klon jest właśnie u A. To bardzo prawdopodobne, że Ciapek jest potomkiem Loczka. Jestem tego pewna. I wypatruję go, mojego "synka" po mieszkaniach w bloku. A jak patrzę na jeden blok to serce bije mi mocniej. Może tam mieszka mój Loczek? Oby. Filmik z chrzestu Loczka :P [video=youtube;TB8En4_0gLg]http://www.youtube.com/watch?v=TB8En4_0gLg[/video]
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ty$ka replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[quote name='Ada_Mirra']trzeba przyznać że ja mam coraz częściej xD[/QUOTE] A ja zauważyłam, że jestem mądra poza szkołą, w niej jestem kompletny przygłup :D -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
To duży chłopak już :loveu: Nasz Enduś też teraz tylko je i śpi... no i jeszcze gada :lol: -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ty$ka replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[quote name='Ada_Mirra']bo wiesz ja mądre dziecko jestem hahahahahahahahahaha :megagrin:[/QUOTE] Każdy ma czasem napady mądrości :evil_lol: -
Ojej... to niedobrze. Mam nadzieję, że do jutra to przejdzie Tinie. ;)
-
[quote name='Klaudia&Aza']Rozumie bez klamek no ale z miękkimi ścianami :hmmmm::-D:-D:-D:-D Dzień dobry:)[/QUOTE] Żeby Ptysiakowa się nie obijała, gdyby nachlana zapominała, że istnieją ściany :evil_lol: (przepraszam Cię Ptysiakowa - musiałam :diabloti:) Heeeej. [quote name='Talia']Wiesz bo to takie większe wymagania. Pomieszczeniem bez klamek może być np szafa :lol:[/QUOTE] A widzisz, ta opcja też jest bardzo możliwa :razz: [quote name='Klaudia&Aza']Sprytnie :lol:[/QUOTE] Też tak uważam :) [quote name='understandme']jakie ma uszyska :-D [URL]http://img715.imageshack.us/img715/3733/zdjcie1627.jpg[/URL][/QUOTE] Tak szczerze? Zakochałam się w jej gamoniowatych uszach :loveu: [quote name='unikatowydiament']miłego tygodnia,tulaski ślemy:smile:[/QUOTE] Mam nadzieję, że będzie miły :) Choć pewnie nie przeżyję tego opuszczenia dogo... :P Dziękujemy i nawzajem :) [quote name='Ada_Mirra']hej [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] obiecuje się już odzywać a nie tylko czytać Wasz wątek [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ale znając życie znów nie będę w gadaninach nadrabiać [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] No w końcu się nawróciła! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] E tam, ja sama wszystko musze nadrabiać, więc się nie martw [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG]
-
[quote name='Klaudia&Aza']:-D:-D:-D Ja to nawet miałam wątek miłosny w mojej książce:lol:[/QUOTE] [quote name='Ptysiak']Ja napisałam 1-wszy tom i drugi zaczęłam bo koleżanka (też miała 10 lat) czytała i stwierdziła że niesamowite, aż się bała normalnie :evil_lol: A jakiś rok temu jak to znalazłam i dałam Jej poczytać to obie płakałyśmy ze śmiechu:evil_lol: Schowałam tak by Sebek nie widział bo chyba by się ze mną rozwiódł :evil_lol:[/QUOTE] No proszę, jakie pisarki nam się ukrywają :evil_lol: Chętnie bym Ptysiakowa poczytała Twoją książkę :eviltong: [quote name='Klaudia&Aza']To ja nie miałam tak dobrze bo nie miałam swoich czytelniczek :lol: Może warto opublikować twoją książkę na dogomanii, może ktoś odkryje i doceni twój wrodzony talent pisarski :cool3::evil_lol:[/QUOTE] Moje książki czytała moja mama, a potem czytałam bratu na dobranoc. Teraz się dziwię, że potem nie śniły mu się koszmary :evil_lol: [quote name='Ptysiak']Albo mnie zamkną w domu bez klamek z miękkimi ścianami :evil_lol:[/QUOTE] Nie martw się - będziemy wysyłać Ci paczki :P [quote name='stokrotka.af']doberek powieściopisarze :smile:[/QUOTE] Witajcie :) Tak swoją drogą... czy tylko ja w Twoim poście wyczuwać nutkę ironii? :evil_lol: [quote name='dOgLoV']Dzień dobry ;-)[/QUOTE] Dobry, dobry :) [quote name='Talia']Witamy. Co tu taka cisza?[/QUOTE] Hej :) Wam się nie dogodzi :roll: Jak tłoczno to źle, jak cicho to jeszcze gorzej :roll::diabloti:
-
Oj tak - chyba się uzalezniła od wody :lol: [url]http://images49.fotosik.pl/1588/883a0c452a88e271gen.jpg[/url] jaki skok! [url]http://images37.fotosik.pl/1750/3cba0d03a8e25b8egen.jpg[/url] :loveu:
-
Jakie fajne fotki - mają ładny, soczysty kolor ;) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-mVmgdNJX0uc/UENcCruB3-I/AAAAAAAADUo/MWTIWO6Kxg8/s640/2%20wrze%C5%9Bnia%20%284%29.JPG[/url] jaka kochana :loveu: Mika trafiła do raju - też pewnie chciałaby taką fontannę :lol:
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ty$ka replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Dobre pytanie zadała Ada :D