Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. [quote name='magdabroy']Dobry wieczór :)[/QUOTE] Hej, hej :) [quote name='Patik']Dzieńdoberek :-D Jesteś strasznie egoistyczna,jak możesz nie chcieć dzielić się Morusem :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Hejka :D Czy ktoś się tutaj mówił o tym, że pora już do szkoły? :cool3::eviltong: [quote name='maryg22']Leń ! :eviltong:[/QUOTE] Wolę określenie "kreatywna argumentacja" :evil_lol:
  2. Hej Aga. ;) Jak tak Was czytam, o Waszych wypadkach to japa mi się cieszy, że nie tylko ja jestem takim pechowcem :D
  3. Nie dziwię się ;) Masz tyle do roboty ;)
  4. Cześć Iza:) Co tam u Was?
  5. Dobre pytanie ;)
  6. Cześć. Jak się macie dzisiaj? ;)
  7. [quote name='Angi']:evil_lol: :evil_lol: . jest tu jakaś pomysłowa cioteczka?[/QUOTE] Zależy co masz na myśli, bo od głupich pomysłów to ja jestem mistrzem :lol:
  8. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-Ai3RpnbOrf0/ULJf0u6STVI/AAAAAAAANxc/-MA8jXE86bo/s640/IMG_5078.JPG[/url] ojojoj, jaki biedny piesek :( :loveu:
  9. Cóż to za telefon? :lol:
  10. Zdjęcia :loveu: No widzisz, jak chcesz to się postarasz :P Co one tak wytropiły? :D
  11. [quote name='maryg22']To zrób nowe i zgraj :D[/QUOTE] Aparat jest za daleko :evil_lol: [quote name='dOgLoV']dobry wieczorek ;-)[/QUOTE] Baaardzo dobry :loveu:
  12. Zabija mnie... :mdleje: swoim spojrzeniem :loveu:
  13. [quote name='maryg22']Wspaniale o sobie mówisz :D[/QUOTE] No wiesz... nie ma co siebie oszukiwać :evil_lol: [quote name='maryg22']Ciężko powiedzieć :hmmmm: Przypomniała mi się moja dawna pani od plastyki, której, gdy ta miała jakieś wątpliwości, wystarczyło powiedzieć, że to wizja artystyczna i siadało się z piątką :lol:[/QUOTE] Ja teraz mam taką panią :loveu: Choć z drugiej strony jeśli chcesz mieć u niej 6 to jest masakra, bo akurat niechętnie stawia celujące - jest wymagająca ;)
  14. [quote name='Angi']mój aparat robi brzydkie zdjęcia. :D[/QUOTE] Aparat może i tak, ale 70% zależy od fotografa, a więc do dzieła :lol:
  15. Bo w ogóle nasze psy są mądre :lol: Nie to co morusowa właścicielka :evil_lol:
  16. [quote name='Izabela124.']Dawaj nowe fotki :D[/QUOTE] Nie mam ich na komputerze :D
  17. [quote name='Angi']a co ja potem będę dodawać? mam ładne zdjęcia, muszę szanować :D[/QUOTE] Jak to co - nowe zdjęcia :lol:
  18. [quote name='Talucha']:evil_lol: To serio musiało komicznie wyglądać :D Psy rozumieją ludzi :lol: Tak samo moja mama wczoraj-wróciłam z psem ze spaceru, spuściłam go już w domu, a Lasti pobiegł do kuchni do mojej mamy. Ja się rozbierałam w korytarzu. Lasti zaczął 'gadać' po swojemu, tak jakby mruczeć/wyć nie umiem za bardzo tego określić słownie, muszę go kiedyś nagrać :lol: I moja mama do niego mówi: gdzie byłeś? Co twoja pańcia Ci zrobiła? Nie dała Ci pobiegać? Idź na nią nakrzycz! Na co Lasti... przybiegł do mnie i zaczął na mnie warczeć i szczekać :grin::mad: A u weta u nas już gorzej być nie może :diabloti: Nie chce wchodzić w ogóle do budynku. Ale jak już go wciągnę to w poczekalni jest baaardzo grzeczny. Po czym do gabinetu wciągam żabę ;) Lasti rozpłaszczony, kończyny na boki. A już w samym gabinecie-DRAMAT :diabloti:[/QUOTE] :mdleje: Psy są genialne! :roflt: No tak, ja na szczęście w lecznicy nie mam rozjechanej żaby, acz za to po drugiej stronie smyczy miś zamienia się w niedźwiedziową bestię... No cóż, broni swego ciałka :lol:
  19. Wspaniały filmik :) Japa sama mi się cieszy, jak to oglądam :D
  20. [quote name='Angi']dzisiejszych nie mam, mam sprzed kilku dni :p[/QUOTE] Dawaj co masz :D
  21. Cześć Aga. Jak minął Ci dzionek? ;) Też unikam szpitali jak ognia. Nie lubię ich, mam do nich kompletny wstręt ;P
  22. [quote name='Angi']Na pewno? :evil_lol:[/QUOTE] Oczywiście, że tak :loveu: A ja chętnie pooglądałąbym sobie jakieś dzisiejsze fotki :eviltong:
  23. To cieszymy się, że jest już lepiej i Lasti jest taki dzielny. U nas niestety, począwszy od leczenia ucha, z każdą wizytą jest coraz gorzej. Piesek coraz bardziej wrażliwy się robi i zdarza mu się kłapać zębami. A ostatnio byliśmy na wizycie kontrolnej to myślałam, że zaraz wymięknę przy kundlu :lol:. Jak zobaczył, że kierujemy się w stronę lecznicy (przypominam, że jeszcze rok temu chciał tam zaglądać) to zaczął się wycofywać, potem wszedł przy wyjściu i chciał sobie pójść, ale byłam uparta i kazałam mu posadzić dupsko przy mnie. Pies posłusznie się przy mnie przysiadł, ale jak tylko wstałam z ławki to ten od razu kierunek-drzwi. A na pytanie wetki (takie wesołe, nasza wetka ma świetne poczucie humoru :D) czy pan pies chce już wyjść, ten pomachał ogonem, stanął na dwóch łapach, otworzył za klamkę i sobie wyszedł... :lol: Oczywiście był na smyczy, więc daleko nie zaszedł, ale ta cała sytuacja kompletnie wszystkich rozbroiła :lol:
  24. Kciukujemy jeszcze mocniej. I za Tobisia, i za plany :)
×
×
  • Create New...