[quote name='Talucha']:crazyeye: Szalona!
Ja miałam okropną nauczycielkę od wfu w gimnazjum i wtedy mi się zaczęło ;) Wf nigdy nie był dawką dobrego humoru, zawsze wszyscy darli japy jak coś się zrobiło źle, zwłaszcza chłopacy, dla których gra w siatkówkę to gra na śmierć i życie :roll:
Wuefistka się na nas wyżywała ;) Także ja podziękuję, wfu nienawidzę :diabloti: Mimo, że teraz mam w porządku nauczycielkę, uraz mam nadal.
I tak jak powiedziałam, lubię ruch, ale we własnym zakresie ;)[/QUOTE]
Zbyt poważnie wszystko bierzesz :diabloti:
U nas też jest darcie japy, ale myślisz, że ja coś sobie z tego robię? Oczywiście, że... tak - śmieję się, że są wszyscy tacy spięci :evil_lol: A sama traktuję WF jak odprężenie po ciężkim dniu i takie podejście bardzo polecam ;).
Uraz urazem, ale ja zawsze swoje urazy próbuję zwalczać. Ty nie próbujesz? ;)
[quote name='Klaudia&Aza']Jest to sunia zabrana ze schroniska w Celestynowie do DT:smile:
Mała jest energiczna i chętna do zabawy, szybko uczy się komend. DT chciałby żeby jak najszybciej znalazła domek bo Mila się szybko przywiązuje i kocha wszystkich wokoło :loveu: Jest podobno strasznym śpiochem i niczego się nie boi:smile:
Porozsyłałam na razie tylko po paru znajomych, jutro roześlę dalej:smile:
A tam inna jesteś, wf to zło :diabloti::eviltong:
A ja wyjątkowo w tym roku mam lepsze oceny :multi:[/QUOTE]
Mila :loveu: Cudnie. :loveu: Będę jej kibicować.
A idźcie, nie znam Was! :diabloti:
Tym bardziej Ciebie nie znam :evil_lol: