Mój też nie lubi deszczu. Jednak tyle dobrego - mam spokój ze spacerami w deszcz :siara: Wiem jestem zła pańcia :D
No tak... pies uczy kreatynwości... a dwa psy całkiem różne uczą tej kreatywności podwójnie ;) Podziwiam, że to ogarniasz :D Szkoda, że nie nagrałaś, ale grunt, że wyciągnęłaś z tego spotksania wiele :) Powodzenia w rozwijaniu się z psami.
Chętnie zobaczę torek :D
[quote name='Angi']Aga, ja cię zabiję :mad: Grzebię sobie w galerii u ciebie i na co się natknęłam? Na to : [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bHx7I70H8Hs[/URL] chodze i nucę :p[/QUOTE]
:mdleje: I po co ja naiwna na ten link weszłam? :mdleje: Teraz ode mnie się to nie odczepi... ;p
[quote name='rashelek']Oj to widzę tragiczny dzień dzisiaj, nie wyobrażam sobie nawet tych nerwów... Ale najważniejsze, że się znalazła i wszystko jest dobrze![/QUOTE]
[quote name='Aleksandra95']Ale miałaś przygodę... nie zazdroszcze[/QUOTE]
Weźcie... ja jeszcze drżę... a ta sobie miło śpi i nie zdaje sobie sprawy, co my tu wszyscy przeżyliśmy :D
Dobrze jednak, że tak się skończyło. Głupi ma jednak zawsze szczęście :lol:
Żabka na stogach siana :loveu:
Wspólne Wasze zdjęcia też fajne i jeszcze te sceny miłosne :siara: :lol:
A Kapselek bardzo mi się podoba, tylko aż dziw, że tak duży pies bał się małego szkraba (czyt. Żabki) :lol: Ale z niej postrach :D
[quote name='betty_labrador']wczoraj zrobilam slodkie daktylowo-pomaranczowe kuleczki z orzechami i kotlety fasolowo-ziemniaczane :)[/QUOTE]
Proszę o przepisy :eviltong:
Ja z kolei dzisiaj miałam zapiekankę z pieczarkami (wcześniej podduszonymi), cebulką i serem, niebo w gębie :loveu:
Zdjęcia :loveu:
Podobno jamniki nie przepadają za pływaniem... a Sherry jak zwykle podważa to zdanie :lol: Jest genialna :lol:
Chcę kiedyś do Szwecji. A może nawet na stałe :PPP hehe, ale to przez Ciebie ;)
Tu aż za dużo słodyczy, więc w odpowiedzi na Twoje pw przeczytasz parę słów krytyki. :P Ot co. Ale nie bierz tego tak do siebie ;) To tak z sympatii do Was :)
Nie wierzę.... Marta chwali kliker, fiu fiu :siara: :lol:
Właśnie trzeba uważać jednak z tym klikerem, psy głupie nie są, szybko uczą się wymuszać, więc klikać trzeba precyzyjnie, ale też różnie, stopniowo podwyższać poprzeczkę ;)
A może psi fotograf?? P. Sławek bierze tylko pineiądze za paliwo, a jest z Lublina. To zawsze bliżej niż z W-wy. A przecież można by rozłożyć pieniążki na bezdomniaki w DT i będą mieć po kilka każdy z nich (chyba, że są opłacane przez te same osoby to nic nam to nie da, tzn. nie rozłoży się wtedy kosztów).
Wróciłyście :loveu:
Cieszę się, że tak wypad się udał :)
I gratuluję sukcesów w szkoleniu oraz tego, że wytrzymałaś te uwagi "miłych" ludzi :D :lol:
Z niecierpliwoscia czekam na fotki ;)