No to Ty rozio to jeszcze mało w życiu widziałeś!!! Mieliśmy takie gadziny w przytulisku że wracałam do domu jakbym się taplała w błocie jak świnka, a to nie raz była sobota, święto jakieś, Boże Narodzenie itp, raz mnie nawet ksiądz spotkał, to dobrze że miałam parasolkę i schowałam twarz bo reszty się nie dało he he he, ludzie też się nieraz gapią, bo od tego mają oczy, a ja idę na spacer i już! ogólnie się już nie przejmuje takimi bzdurami, takie życie! Zawsze sobie żartuje w rozmowie ze znajomymi, że najelegantsza kobieta na wiosce to JA!!!! ;)