No ale co można Beciu poradzić??? Przydałby się jeszcze ktoś, kto by przyszedł tak koło 13-14 i zamienił na wybiegach Dingusia i Terriego, no ale pomarzyć można, proponuję wyprosić jeszcze kawałek wybiegu po drugiej stronie, już by 3 biegały. Można też na dzien wkładać Terrutka do tego nowego boksu koło Kai, wepchać słomy, położyć kocyk, kołdrę, tyle można dla Terrutka zrobić, bo dla Dingo nie ma miejsca, gdyby nie te zatarczki Sonii z Kają, to dziadzia można by wkładać na dzień do boksu Budrysa, no ale drzwiami od boksu zamyka się Kaję, no i znowu nici z tego...