Kotki często "wywalają" jak piszesz Joanko tylne nogi pod nasz nos ,aby je drapać po tylnej części grzbietu ,bardzo to lubią ,ale masowanie nóg -stanowczo -nie:),dla mnie Lusia jest mądrą kotką:) i nie pozwoli sobie na wszystko:diabloti:,obrażanie się ,to leży w naturze kota;),więc nie myślę ,że pomocna by tu miała być hydroxizina,kota nie zmnienisz,niestety to kot "rządzi":evil_lol: człowiekiem ,a nie odwrotnie:razz:.Koty lubią poszaleć,wydaje mi się ,że nie trzeba tak naturalny odruch "torpedować"lekami uspokajającymi:roll:.A jak bawisz się z Lusią w wolnym czasie?Moja kotka Kinia,kiedy ją chciałam pogłaskać po główce ,nieraz mnie gryzła-tak leciutko:cool3:,a nieraz pozwalała:) mi na te pieszczoty ,więc tak jak mówię ,za to Sapa jak nie było coś po jej myśli- warczała:crazyeye:.Takie są te nasze kochane koty.Jak zwykle -uściski dla Lusi-takie leciutkie:)