Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Ależ się zrobił ruch w interesie :) Trzymam mocno kciuki za Apacza - to mój radyski ulubieniec :)
  2. Zapomniałam napisać, że Fasolka na umówioną sterylkę na wtorek. Mam nadzieję, że tym razem obędzie się bez niespodzianek ;)
  3. Cudownie :) Nelcia teraz twoja kolej, musisz stanąć na wysokości zadania! :)
  4. Uff, kamień z serca! Powodzenia Picasso :)
  5. Pewnie, że sytuacja jest trudna, taki dzikawy kot to nie jest bułka z masłem. Ale z informacji w linku, który wkleiłaś konfirm wynika, że kość raczej powinna się zrosnąć sama, z tym że może być krótsza lub krzywa. No i nie ma tam mowy o ograniczeniu ruchu.
  6. Kurcze, biedna kicia :( Irenko a wetka nic nie powiedział oprócz tego, że zoperować się nie da? Nie zalecił unieruchomienia łapki czy coś? Bo jednak operacja biodra to trochę co innego niż strzaskana kość, na chłopski rozum wydaje mi się, że w takim wypadku ograniczenie ruchu byłoby wskazane. Wetem nie jestem więc mogę się mylić, ale zdaje mi się, że kości trudno będzie się zrosnąć prawidłowo jeśli poszczególne kawałki będą się stale przemieszczać?
  7. Mattilu wracajcie z Zosią jak najszybciej do zdrowia! :)
  8. Aktualizacja: 4 szczeniaczki opuściły schronisko, 3 odeszły za TM :(
  9. Kolejny uciekinier... :(
  10. Aktualizacja: SZACH - adoptowany :)
  11. Aktualizacja: FADO - adoptowany :)
  12. Aktualizacja: SZAMAN - adoptowany :)
  13. Aktualizacja: SROCZKA - opuściła schronisko (Fundacja Dom Tymianka) :)
  14. Aktualizacja: ERA - adoptowana :)
  15. Aktualizacja: SOLAR - opuścił schronisko :)
  16. Tolu, w ich sytuacji ten kojec to dla nich wybawienie :) Teraz, kiedy są bezpieczne można spokojnie szukać dla nich jakiegoś innego miejsca.
  17. O kurcze, dobrze, że rodzinka jest już bezpieczna. Suczka śliczna, na zdjęciu nie widać jakiej jest wielkości ale z mordki bardzo w typie jagdteriera. Trudna sytuacja, szczeniaczki jeśli mają nawet te 4 tygodnie to jeszcze co najmniej dwa tygodnie powinny być z matką, tylko gdzie znaleźć osobę, która da radę się nimi wszystkimi zaopiekować przez ten czas :/
  18. Aktualizacja: SZCZOTECZKA - adoptowana :)
  19. Aktualizacja: AURA - opuściła schronisko :)
  20. Zgadzam się z przedmówcami, czosnek dobra rzecz ;) Od biedy może też być cebula :D A swoją drogą, zapach podsmażanego na patelni czosnku to jeden z moich ukochanych zapachów ;)
  21. Mattilu smycze mam różne, większość standardowej długości :D Jak zabieram gdzieś więcej psów to biorę zwykłe, przepinane (2m z kawałkiem). Z Fasolką wyszłam na takiej 15m lince treningowej bo tak jest bezpieczniej (nawet gdyby się przestraszyła i chciała wyrwać to mam zapas linki w ręku i mogę spokojnie ją poluzować) i bardziej komfortowo dla niej. Bezpośrednio do szelek miała przypiętą krótką łańcuszkową, żeby na pewno jej nie przegryzła i dalej linkę. A Pestka była na dwóch spiętych ze sobą smyczach przepinanych, żeby mi się nie plątała tuż pod nogami (miałam ją zapiętą w pasie, żeby mieć obie ręce wolne do ew. manewrowania Fasolką ;)).
×
×
  • Create New...