Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. O, jak dobrze Was słyszeć (widzieć?) :) Ostatnio nawet myślałam co tam u Was :) Z Chwasta "wylazł" terier :P Foksterier moich rodziców ma tak samo - nienawidzi szczególnie ludzi na deskorolkach ;) Nie jestem wcale przekonana czy przyczyną takich numerów jest jej lęk czy raczej zbytnia pewność siebie ;) A na pewno nie z tego, ze jest nieszczęśliwa, nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy! Co do pracy nad tym, to nie wiem czy jednak nie by było dobrze przez pewien czas unikać sytuacji bezpośredniej konfrontacji z "wrogiem". Bo jak ona się już tak totalnie nakręci, że Cię nie słyszy to nic to nie daje a wręcz utrwala się schemat takiego zachowania. Zaczęłabym od zagradzania spokojnego zachowania i skupienia na przewodniku w większej, "akceptowalnej" przez Pokrzywę odległości od problematycznych obiektów i stopniowego zmniejszania odległości. Coś takiego jest fajnie opisane w poradniku poadopcyjnym stworzonym przez wolontariuszy ze schroniska w Milanówku: poradnik (strony 19-21). Zerknij sobie, może Ci przyda :) Oczywiście nie wiem czy taka metoda się sprawdzi, bo ja ani nie jestem behawiorystą ani nie widzę całej sytuacji na żywo ale może chociaż odrobinę pomogę :) A czy można spytać, skąd nowe wzięło się nowe, bardzo oryginalne przezwisko - BuhBuh? :D
  2. Pewnie masz rację Nutusiu :) Ale chyba nie będzie takiej konieczności, bo okazało się, że w przyszłym tygodniu będę miała skrócone zajęcia w czwartek i myślę, że zorganizuję to sobie tak, żeby wtedy zapisać pannę F na zabieg.
  3. Będzie dobrze :) Do bardzo podobnego domu trafiła swego czasu moja tyczasowiczka Lunka - sunia urodzona w polu, mocno lękliwa, po sześciu miesiącach w dt mocno ze mną związana. I pomimo moich obaw Państwo poradzili sobie z nią "bez pudła" :) Co prawda w kwestii łóżka była sytuacja odwrotna, bo u mnie w łóżku nie spała a w nowym domu było to mile widziane ;) ale i Lara na pewno sobie poradzi. Z dnia na dzień będzie coraz lepiej i łatwiej (Tobie też DoPi :)).
  4. Uff, kamień z serca :) Teraz niech szybko wraca do formy :)
  5. Aktualizacja: SZTAMA - opuściła schronisko :)
  6. Aktualizacja: 5 maluchów opuściło schronisko :)
  7. Aktualizacja: PICASSO - adoptowany :)
  8. Aktualizacja: PEREŁKA - adoptowana :)
  9. PSYzRADYS a ten drugi malutki szczeniaczek, ten czarny? Też został adoptowany?
  10. Mam niestety spory problem z umówieniem Fasoli na sterylkę ze względu na plan zajęć :/ Jedyny wolny dzień jaki mam to wtorek (i to dopiero po 15. marca), w piątki mam normalnie zajęcia. Zastanawiam się czy nie poczekać do przerwy wielkanocnej ale z drugiej strony boję się, żeby z okazji wiosny nie dostała znowu cieczki. Do tego obawiam się, że będzie walczyła z sukienką i szwami (ten typ tak ma). No nic, muszę to przemyśleć i dowiedzieć się czy ew. jest szansa, żeby Doktor zgodził się przeprowadzić zabieg w sobotę.
  11. Matko, ale skąd taki poważny uraz, biedna Amiga :( Bardzo współczuję i również mocno trzymam kciuki.
  12. Zgadzam się, szczególnie że bycie leśnikiem w żadnym wypadku nie determinuje do bycia myśliwy. A to dwie zupełnie różne rzeczy. Niestety nie znam nikogo z Jeleniej Góry więc w kwestii wizyty nie pomogę ale trzymam kciuki za teriereczkę :)
  13. Jeśli nic się nie zmieniło to nie, nie ma żadnej opłaty.
  14. Aktualizacja: AMULET - adoptowany :)
  15. Aktualizacja: AGRAFKA - opuściła schronisko :)
  16. Faktycznie, nie zauważyłam. Już poprawiam :)
  17. Te ząbki! Cudo <3 :D http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_02/IMG_0316.JPG.84e50e7e202f6fa7ce0208df3255cc08.JPG
  18. Agresora ciąg dalszy :D Tym razem z innym kolegą ;)
  19. Aktualizacja: ZARA - adoptowana :)
  20. Aktualizacja: SABINA - adoptowana :)
  21. Aktualizacja: NOKIA - opuściła schronisko :)
  22. Aktualizacja: SIGMA - adoptowana :)
  23. Też mnie martwi ten zastój, nie wiem dlaczego tak się dzieje. A przecież co jeden dodany pies to fajniejszy :( Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe...
  24. Moim zdaniem dużo zależy od konkretnego psa. Są takie, które niemalże od pierwszego dnia są jak na niewidzialnej smyczy (jak Bliss) a są i takie, które całe życie mają "słuch wybiórczy" i jak coś poczują/usłyszą to pójdą w długą, średnio zwracając uwagę na to, gdzie jest właściciel i czy przypadkiem nie woła. Sama też jestem ostrożna ze spuszczaniem nowych psów ze smyczy ale myślę, że nie można określić "sztywnego" terminu kiedy można to zrobić, bo każdy pies jest inny. Inna sprawa jest z takimi psami jak np. Pepsi czy inne dzikuski. Ja Fasoli też bym się nie odważyła puścić bez smyczy na otwartym terenie bo wiem, że w razie "w" miałabym ogromny problem ze złapaniem jej. Możliwe, że by się pilnowała i trzymała blisko człowieka ale nie będę tego sprawdzać ;)
×
×
  • Create New...