-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
Myślę, że jeszcze parę dni i smuteczek całkiem zniknie:) A ja mam nieplanowanego lokatora...:roll: Psiak od dwóch dni koczuje pod sklepem u mnie we wsi. Dzisiaj poszłam się dowiedzieć czy może wiadomo czyj on albo skąd się wziął. Psa nikt nie kojarzy, pojawił się znikąd. Pani ekspedientka ze sklepu go dokarmiała bo dobijał się do drzwi jej mieszkania (mieszka na pięterku nad sklepem) i myślała nawet, żeby postawić mu budkę obok sklepu. Niestety pomimo, że droga przez wieś jest niewielka to samochody jeżdżą tamtędy często naprawdę szybko, zdarzają się tiry. To nie jest dobre miejsce dla żadnego psa:shake: Dodatkowo pies podobno zawadzał ludziom z bloków i był przeganiany. No i cóż w związku z powyższymi faktami nie pozostało mi nic innego jak zabrać delikwenta do domu:roll: Psiak jest po prostu cudny. Rudy chłopak, bardzo w typie jamnika szorstkowłosego. Mam nadzieję, że się komuś zgubił bo nie jest zaniedbany, nie mógł się raczej długo błąkać, znalazłam na nim raptem jednego kleszcza i to nie napitego. Zdecydowani musiał też mieszkać w domu, z uporem maniaka ładuje się na łóżko i zwija się tam w kłębek. A do tego jest niezwykle proludzki i zrównoważony. Cierpliwie zniósł kąpiel, całkowicie bez problemu dogadał się z psami, nawet na kotkę nie zwraca uwagi (a to u jamnika rzecz raczej niespotykana;)). Oby ktoś go szukał. Zrobiłam już ogłoszenia w internecie, przejrzę ogłoszenia o zaginionych a w czwartek wydrukuję na uczelni plakaty (niestety skończył mi się tusz w domowej drukarce). A tak wygląda psiak. Z pyszczka bardzo podobny do nutusiowej Gapci prawda?:) [IMG]http://images61.fotosik.pl/857/1412354c7cac30aagen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/860/541d3fb02525cfdegen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/857/cdc5db29739945a7gen.jpg[/IMG]
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
Marysia R. replied to ewu's topic in Już w nowym domu
I nie ma żadnych zainteresowanych domów?:shake: -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
[quote name='Nutusia']Coś mi mówi, że Marysia bardziej tęskni niż Luniasta niewdzięcznica ;) Bądź szczęśliwa, Lunko i nigdy więcej nikomu nie podnoś adrenaliny tak, jak nam we wrześniu :)[/QUOTE] Mam ogromną nadzieję, że tak właśnie jest:) Ja sobie ze swoją tęsknotą poradzę;) Ale, ale są wieści! Rozmawiałam z Panem przez telefon. Powiedział, że Lunka się przyzwyczaja, że jest trochę smutna i przesiaduje pod drzwiami (na co mnie oczywiście łzy stanęły w oczach) i że w tej chwili... siedzi na wersalce!:cool3: Bez problemu chodzi na spacery, wsiada do windy itd. Z drugiej ręki (od Pana-męża wnuczki, przez moją babcię;)) wiem, że Państwo się trochę martwią, że ona taka smutna ale jednocześnie uwaga, śpi z Panem w łóżku!! i zajada aż jej się uszy trzęsą gotowane, domowe jedzonko. Więc ogólnie rzecz biorąć spadł mi kamień z serca bo wygląda na to, że smutek i tęsknota nie są chyba takie znowu przytłaczające;) i że Lusia szybko przyzwyczaja się do nowego miejsca:)
-
Państwo nie dzwonili i ja też (z trudem;)) powstrzymałam się przed dzwonieniem. Ale myślę, że brak informacji to dobra informacja ponieważ umówiliśmy się, że gdyby cokolwiek było nie tak to będą dzwonić. Ale ja oczywiście i tak się do nich odezwę w najbliższych dniach, żeby się dowiedzieć jak się ma mała myszka:)
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
Marysia R. replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Są jakieś wieści od zwierzaków?:) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Marysia R. replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Kokoszki bo jakoś u niej cicho:) -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Martiko a komu trzeba przelać za zabezpieczenie przeciw kleszczom? Pani Anecie czy Tobie?:) Dostałam maila z zapytaniem o Mentosa w odpowiedzi na wyróżnione ogłoszenie. Odesłałam do Martiki lub pani Anety. :kciuki::kciuki::kciuki: -
Lunka już w swoim domu. Ciężki mi, tęsknię za nią i martwię się, że ona będzie bardzo tęsknić ale mam nadzieję, że szybko pokocha nowych właścicieli i będzie szczęśliwa. Wieści na pewno będą na bieżąco bo tak ja pisałam wcześniej mąż wnuczki Państwa pracuje z moją babcią:) Pani-wnuczka obiecała mi też wysyłać zdjęcia:)
-
pj bardzo Cię przepraszam, że zaśmiecam wątek tego cudnego staruszka ale na tym wątku potrzebna jest osoba z Falenicy, chodzi o zaginioną sunię: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243181-Słodka-sunia-uciekła-z-DT-w-Wa-wie!-POTRZEBNA-POMOC-WAWER!!?p=22035315#post22035315"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243181-Słodka-sunia-uciekła-z-DT-w-Wa-wie!-POTRZEBNA-POMOC-WAWER!!?p=22035315#post22035315 [/URL] A Graf jest cudowny, mam nadzieję, że ktoś go pokocha. Będę do niego zaglądać:)
-
Jestem już po rozmowie z Panią Pauliną - wnuczką Państwa. Państwo są zdecydowani na 100% i już nie mogą się doczekać Lunki:) Pan powiedział wnuczce, że się zakochał w suni i chciałby ją mieć u siebie najszybciej jak to możliwe:) Jesteśmy umówieni na sobotę na przekazanie Lunki. Mam nadzieję, że ta mała myszka będzie tam szczęśliwa.
-
Trafiłam przez banerek:) Kicia jest zjawiskowa!:lying: Mam straszną słabość do szylkretowych kotek. Trzymam kciuki za sterylkę:kciuki:
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Wpłynęło 5zł od mdk8, dziękuję:) -
Dzięki że z Nami jesteście. Wnuczka pomaga dziadkom w kontakcie ze mną, to ona do mnie dzwoni itd. ale właścicielami psa byliby dziadkowie. I raczej z tego co zrozumiałam kontaktu z labkiem specjalnego nie będzie. Zgadzam się, że właściwie stała obecność ludzi w domu jest w przypadku Lunki bardzo ważna, również to, że Państwo wydają się mieć spore doświadczenie w opiece nad psem przemawia na plus. Trochę boję się tego, jak Państwo by sobie z nią poradzili np. w sytuacji kiedy trzeba ją wyciągnąć z pod stołu czy z innego miejsca, żeby ubrać w szelki (ona tego bardzo nie lubi) czy kiedy się czegoś przestraszy na spacerze i spanikuje. Z dobrych informacji jest jeszcze to, że Luna spędziła wczorajsze popołudnie, noc i dzisiejsze przedpołudnie ze mną w Warszawie i pokazała, że naprawdę dobrze radzi sobie z funkcjonowaniem w warunkach miejskich. Chętnie wychodziła na spacerki - ewidentnie sprawiało jej to przyjemność. Bardzo szybko załapała że winda służy do przemieszczania się i nie zjada małych piesków, i choć początkowo bardzo nie chciała tam wsiadać do już dzisiaj rano wsiadała i wysiadała jakby całe życie nie robiła nic innego:) Nie boi się już chodzących ludzi, dzieci a nawet wózków i rowerów. Lekką panikę wywołała natomiast starsza kobieta o kulach;) Sunia jechała nawet ze mną dwa przystanki autobusem - co prawda siedział mi na kolanach i trzęsła się jak barani ogon ale przeżyła i wyglądała przez okno. Więc pod tym względem naprawdę spisuje się na medal.
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Mentosa:) -
Jestem, udało mi się dotrzeć do domu i komputera. Pokrótce streszczę Wam jak wygląda sytuacja. Ludzie, z którymi Luna miała spotkanie to starsze małżeństwo ("na oko" około osiemdziesiątegi roku życia) - dziadkowie żony mężczyzny, który pracuje z moją babcią. Nie tak dawno odszedł ich ukochany pies i brakuje im bardzo psiego towarzystwa, a Panu motywacji do wychodzenia z domu i spacerów. Psy mieli "od zawsze" a ich ostatni pupil bywał problematyczny (kradł różne rzeczy, chował się z nimi a na próbę odebrania reagował warczeniem a nawet zdarzyło mu się ugryźć). To typ ludzi, którzy traktują psa trochę jak ukochanego wnuka - Pani gotuje domowe jedzonko, Pan spaceruje 4x dziennie itd. W czasie spotkania była też obecna wnuczka Państwa (dorosła, zamężna osoba), która zadeklarowała, że w przypadku gdyby dziadkowie z jakiegoś powodu nie mogli opiekować się dłużej psem zabierze go do siebie (mieszka z rodziną i labradorem w domku jednorodzinnym). Dom wydaje się być naprawdę dobry i myślę, że pies który tam trafi będzie szczęśliwy. Ja natomiast mam pewnie wątpliwości, czy to jest dom dla takiego psa jak Luna - pełnego energii a jednocześnie chwilami strachliwego. Jednocześnie mam świadomość, że nie jestem obiektywna bo na myśl o oddaniu Luny komukolwiek, mam wielką gulę w gardle. I może po prostu "szukam dziury w całym"... Jestem umówiona na telefon z wnuczką Państwa (bo to ona się ze mną kontaktuje i ustala szczegóły) środa/czwartek. Do tego czasu Państwo mają podjąć ostateczną decyzję (choć wydaje mi się, że oni nie mają specjalnych wątpliwości) i ja również . Nie ukrywam, że sytuacja jest dla mnie bardzo trudna i mam ogromny dylemat...
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
Marysia R. replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Zaglądam, 30 zbliża się nieubłaganie... -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam regularnie do Blanche:) Nie piszę ale jestem:) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Marysia R. replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Koko-dżambo :) i do przodu![/QUOTE] Ja bym powiedziała nawet "Koko-dżambo i... do domu!":lol: -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Mocno zaciskam kciuki, oby go ktoś wypatrzył:kciuki: -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dla Mentosa wpłynęło 10zł od AnnaA, dziękuję:) -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Jakiś zaczarowany ten Mentos czy co:shake: