Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Zrobiłam Pokrzywie pierwsze ogłoszenia :) Na razie z powyższym tytułem, najwyżej podmienię. http://olx.pl/oferta/przytul-pokrzywe-CID103-IDbw6zl.html http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/bielany/suczka-na-medal/1001443580650910657250309 http://www.morusek.pl/ogloszenie/286678/Suczka-na-medal/ http://warszawa.lento.pl/suczka-na-medal-,3532736.html http://alegratka.pl/ogloszenie/suczka-na-medal-26968347.html
  2. Mattilu też mam taką nadzieję. Ani tak długo jak Alutka ;) Popełniłam tekst do ogłoszeń. Może macie pomysł na jakiś oryginalny tytuł? Bo ten mi jakoś średnio pasuje a nie mam pomysłu na inny :) Suczka na medal! Łagodna, energiczna, skoczna, wesoła i niezwykle spragniona kontaktu z człowiekiem - taka właśnie jest Pokrzywa. Ale oprócz tego jest też bezdomna… Pomimo ponad dwóch lat spędzonych w schronisku, kiedy trafiła do domu tymczasowego błyskawicznie odnalazła się w warunkach domowych. Bardzo ładnie zachowuje czystość, zostaje sama w domu pod nieobecność opiekuna, umie chodzić na smyczy i spokojnie jeździ samochodem. Poza tym jest niezwykle wdzięczną sunią, wpatrzoną w człowieka i uwielbiającą pieszczoty. Dogaduje się z psami, kotami jest zainteresowana jedynie w celach pokojowych :) No i ma niebywale oryginalną urodę - gęste, niezwykle przyjemne w dotyku szorstkie futerko i piękne oczy w kolorze miodu sprawiają, że jest naprawdę jedyna w swoim rodzaju. Jest psem średniej wielkości - waży 13kg i sięga tuż pod kolano. Pokrzywa ma ok. 3,5 roku, jest zdrowa, zaszczepiona, zaczipowana, zabezpieczona przeciw pasożytom oraz wysterylizowana. Czeka na nową rodziną w domu tymczasowym pod Warszawą. Jeśli ta wyjątkowa suczka chwyciła Cię za serce - zadzwoń: .... Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
  3. Matko kochana... :( Oczywiście trzymam kciuki za odmianę losu pekineczki. No i za Bezika też cały czas trzymam. A te teriery to jakie konkretniej? Psy czy suczki? :(
  4. Na szczęście mam kuchenkę, która blokuje wypływ gazu jeśli na palniku nie ma płomienia więc chyba mogę spać spokojnie ;)
  5. No, no widzę, że interes się kręci ;) :D Oby jak najwięcej psiaków załapało się na dobre domy dzięki Czetce :)
  6. Dzisiaj Pokrzywa wprawiła mnie w nieme zdumienie kiedy bez najmniejszego rozpędu, z podłogi wskoczyła prosto na kuchenny blat! Nutusiu, wygląda na to, że trafiła mi się godna następczyni Alutki ;) :D Podejrzewam, że łazi po nim bez krępacji kiedy nie mam mnie w domu. Na szczęście niczego nie wyciąga ani nie zjada. Chyba głównie wygląda przez okna ;)
  7. Wow, ale news! :D To się dziewczynie udało, że ją taka fajna Pani Kasia wypatrzyła :) Kto by pomyślał - z przydrożnego baru prosto do Helsinek (z krótkim postojem u Nutusi :)).
  8. No proszę, kto tu do nas zawitał z wczasów ;) :)
  9. O rany, jaki fajny banerek dostałyśmy w prezencie! Dziękuję Jolu :) Pokrzywa sprawuje się dobrze, podczas mojej nieobecności w domu (niestety aktualnie dość długiej kilka dni w tygodniu) niczego nie niszczy ani nie demoluje. Kiedy wczoraj wychodziłam przez chwilę popiskiwała i drapała drzwi ale dzisiaj wydaje mi się, że było lepiej (co prawda nie miałam czasu długo stać pod drzwiami ale takie odniosłam wrażenie). Jutro postaram się wyjść chwilkę wcześniej i posłuchać. Kiedy wracam okropnie się cieszy, aż piszczy z radości, pcha się do głaskania, biega dookoła i skacze jak na sprężynce :) Ma niestety zwyczaj zaglądania na wszystkie szafki, blaty i stoły - opiera się łapami o krawędź i sprawdza czy coś ciekawego nie leży na danym meblu ;) Nie pozwalam jej na to więc mam nadzieję, że niedługo załapie, że to nie jest dobry pomysł. Zdarza jej się też odgonić inne psy od miejsca w którym leży - wyskakuje wtedy na nie z okropnym jazgotem i zaraz wraca na swoje miejsce (bardzo dobrze to znam bo moja Czika robi identycznie ;)). Ale poza tym bez problemu odnajduje się w stadzie. Naprawdę fajna z niej sunia i myślę, że powoli muszę zacząć myśleć nad tekstem do ogłoszeń :)
  10. Nie dzwoniłam ostatnio do Pana Leszka ale myślę, że wszytko w porządku :) Jak będę miała jakieś wieści z pierwszej ręki to oczywiście napiszę :)
  11. Ja też, w pierwszej chwili zdziwiłam się co robi na wątku Lusi zdjęcie mazowszankowej Blanki ;)
  12. Aktualizacja: KERMIT - opuścił schronisko :)
  13. Ja też jestem i czytam tylko ostatni ciągle w lekkim niedoczasie ;)
  14. Jolu prześliczny banerek :) Wkleję sobie do podpisu a co! :)
  15. Śliczna jest :) I imię też super :)
  16. Aktualizacja: KAMIS - adoptowany :)
  17. Trzymam kciuki.
  18. Pokerku tak na dobrą sprawę to ją całą przydałoby się wytrymować ale ona ma tyle tych kudłów, że nie jestem pewna czy sama dam radę a wytrymowana tylko do połowy może nie wyglądać zbyt atrakcyjnie ;) Nutusiu może tak ją ogłoszę - "Oddam zaszczepioną przeciw wściekliźnie szczotkę kominiarską - za darmo" ;) :D Moze ktoś się skusi :D A dla małej może Fifka? :)
  19. Zapraszaj, zapraszaj zameldujemy się u maleńtasa :) Dzisiaj Pokrzywę widział Doktor, sterylkę umówimy na przyszły tydzień (w tym z powodu nadmiaru zajęć po prostu bym się nie wyrobiła). Paskuda jest odrobinę nieufna w stosunku do obcych, nie podejdzie od razu, potrzebuje chwilkę czasu żeby się przekonać, na niektórych nawet szczeka. Wiem już też, że nie ma morderczych zapędów względem kotów - interesuje się ale nie próbuje pożreć ;) A tu obiecane zdjęcia po kąpieli: ;)
  20. Aktualizacja: MAKÓWKA - opuściła schronisko :)
  21. Nie miałam chwili, żeby napisać :) Pokrzywka została dzisiaj z resztą towarzystwa na 8 godzin z kawałkiem, poległ mały kalendarzyk w twardej okładce ale nie mam ciężko powiedzieć kto go wykończył ;) Prawdopodobieństwo, że to Pokrzywa jest równie 1/6 ;) Nutusiu, Konfirm dziękuję za listę oryginalnych zdrobnień :D Wypróbuję je, zobaczymy które się najlepiej sprawdzi :D Fotek jeszcze nie mam, postaram się zrobić jakieś jutro :)
  22. Jak najserdeczniej witam wszystkich nowych gości u Pokrzywy, proszę rozgośćcie się i zostańcie z Nami :) Pokrzywa jest już po kąpieli, bała się ale była grzeczna. Teraz ma jeszcze ładniejszą sierść niż wcześniej :) Została też dzisiaj na 1,5 godziny z moimi psami w domu. Po powrocie nie zarejestrowałam żadnych zniszczeń i wszyscy byli w jednym kawałku. Nie słyszałam, też żeby wyła albo szczekała po tym jak wyszłam. Też już się nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku, że to jakiś mieszaniec hieny z jeżozwierzem ;) :D Zapraszam serdecznie! :) Bo przyznam się szczerze, ze też mam z tym problem ;)
×
×
  • Create New...