Dziękuję za komplementy dla "mojej" paskudy, oby jakiś potencjalny DS docenił jej urodę tak jak Wy ;)
A swoją drogą dzisiaj zdecydowałam, że raz kozie śmierć i... pozbawiłam Pokrzywę całej kryzy. Spod spodu wyszło futerko w całkiem innym kolorze, takie lekko beżowe! Na zdjęcie efektów musicie jeszcze poczekać, pokażę jak wytrymuję do końca (został jeszcze tył :)).
No proszę, kto by pomyślał, że nawet w Luksemburgu są takie "Rudaski" :D