-
Posts
43433 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NikaEla
-
Strzaskana łapka ,ból ,mały Albinek już w domku !
NikaEla replied to togaa's topic in Już w nowym domu
tyle bazarków ma Albinek :) dlatego na razie ciuszkowy zrobiłam dla innego psiaka (Orionki), bardzo potrzebującego pomocy, a nie mającego żadnego wsparcia..... -
[quote name='Marycha35']To "figurki dla dzieci w wielu kształtach i kolorach, obdarzone wyjątkowymi cechami i supermocami do wykorzystania w ulubionych grach". :)[/QUOTE] już poszukałam fotek na google i wiem :)
-
widzę, ze przy szczeniaku to jak przy niemowlęciu - noce zarwane, ale pewnie krócej to trwa...
-
to masz niełatwe zadanie... żeby nie ugryzł malucha, skoro warczy i szczeka na niego....
-
a ja nie wiem co to te gogosy :(
-
poprawiłam
-
Orionka z połamanymi nogami i ropomaciczem zostaje w dt na stałe!
NikaEla replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
te biało-czarne zawsze najbardziej mnie za serce chwytają.... -
a ja zaprosze cioteczki na bazarek dla Orionki vel Miski, uratowanej w interwencji [url]http://www.dogomania.pl/threads/208322-Letnie-bluzeczki-KUP-TERAZ-dla-Oronki-Mi%C5%9Bki-(TOZ-Wroc%C5%82aw)-do-14-czerwca[/url]
-
[quote name='necianeta89']Jutro zjawię się u Gosi naszej kochanej i jej pomogę, zostanę z maluchem jak Gosia będzie dreptać do pracy, swojego psiaka wychowałam od szczeniaka, więc damy radę :) a z tego co wiem to maluch strasznie płakał jak Gosia wychodziła z domku, ale się nie dziwię... to taka kruszynka... [/QUOTE]wiadomo jak dziś wieczorem się miewa? [quote name='necianeta89'] Gosia go chyba jednak ochrzciła imieniem Glutek :P[/QUOTE]też fajnie :)
-
Orionka z połamanymi nogami i ropomaciczem zostaje w dt na stałe!
NikaEla replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Ale z pozostałości zrobiłam bluzeczkowy bazarek [url]http://www.dogomania.pl/threads/208322[/url] -
Orionka z połamanymi nogami i ropomaciczem zostaje w dt na stałe!
NikaEla replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']no potrzeba tych pieniędzy, [/QUOTE] ojej, a ja zabazarkowana już jestem :( -
[quote name='wellington']Te 2 shih tzu ktore leza na podlodze ? Co za miernota w porownaniu z Romkiem...:roll:[/QUOTE] uważaj co mówisz... Siuśka jest shitsu, a ona jest ukochaną brosowej! (i Marmosi)
-
[quote name='monika083'][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1630029446[/URL][/QUOTE] zajrzałam :) ciekawe jak maluch znosi cały dzień w domu....
-
[quote name='fochu'] no chyba że chcesz kluskę na dt ;)[/QUOTE] niestety ta opcja odpada :( moja rodzina nie jest za bardzo [pro-psia, moja Niak jest zadziora jakich mało, a ja nigdy nie miałam do czynienia ze szczeniakiem.... ale popytam w pracy....
-
jeśli jakoś bym mogła pomóc to daj znać...
-
zajrzę tu jutro, teraz już zmykam
-
[quote name='fochu']i tak oszacowała na max 6 tygodni albo i mniej [/QUOTE]ludzie bez serca, taka maliznę od matki zabierać
-
Kliknęłam na zdjęcia, żeby powiększyć. Matko, jaki on maciupki... Może wklej większe fotki, to ciotki lepiej zobaczą słodziaka...
-
zapisuje się u maluszka, popytam tu i tam....
-
jaka bieda cudna...
-
oby się znalazły domki
-
Magda, głosy ciotek są bardzo rozsądne. Z wszystkich sił staramy się spłacić poprzedni dług, robimy bazarki, prosimy znajomych o pieniądze, dokładamy tyle ile możemy. Ale nie damy rady spłacać kolejnych twoich długów. Musisz przemyśleć swoje podejście do życia, psów, kotów... Jeśli nie ma się środków, to czasem trzeba przystopować, odmówić, zahamować. Powiem teraz coś, co pewnie przekreśli mnie w oczach wielu cioteczek: nie uważam, że za wszelką cenę należy ratować zwierzaki, czasem nie trzeba przedłużać leczenia tylko pozwolić odejść. Przede wszystkim ze względu na ból i męki zwierzaka, ale też ze względu na koszty finansowe. Jak obiecałam zrobię wszystko, aby doprowadzić do końca spłatę pięciotysięcznego długu (choć tak jak mówi Basia, chciano mnie z fantami wyrzucić już z domu), ale nie pomogę przy spłacie kolejnego. Elżbieta