Takie coś wymyśliłam:
Jestem Munio i mam dopiero 6 miesięcy. Od początku mojego życia byłem zdany sam na siebie. Jadłem to, co udało mi się złpać. Przeżyłem wiele nieprzyjemnych przygód. Tak bardzo się bałem. Ten świat był straszny, jednak jedna dobra duszyczka ulitowała się nade mną i zabrała mnie. Straciłem jedno oko. Komu zawiniłem, że musiałem aż tak cierpieć? Czy ktoś kiedyś pokocha kota z jednym okiem? Czy mam jakiekolwiek szanse na adopcję? Dorogi Czytelniku zależy już tylko od Ciebie, czy do końca życia zostanę sam, bez swojego człowieka, który pokazałby mi, że nie muszę się już bać.
Edit. Ja wstawiam bannerek tak. Klikam w opcję "odpowiedź z cytatem", kopiuję kod do wybranego bannerka ( kod rozpoczyna się od [URL=, a kończy na [/URL] ) i wklejam w miejsce w "edytuj sygnaturę"