Jump to content
Dogomania

temikotka

Members
  • Posts

    676
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by temikotka

  1. ale się cieszę ze jest ten DT we Wrocławiu :) jupiiiiiiiiiii
  2. Mam nadzieję ze wszystko będzie ok., moze wreszcie małej się poszczęści :) Właściciel napisał mi ze juz się z Panią skontaktował, ma napisać więcej jak Pani ją zabierze
  3. dziewczyny, właśnie dzoniła do mnie b. miła Pani która chcialaby adoptować Nelę.Pani mieszka na Ukrainie, ale obecnie przebywa w Białymstoku u Matki, chciałaby w piątek po Nelę pojechać. Pani miała wcześniej ratlerka ze schroniska w warszawie, wzięła go jak miał 10lat, żył u niej 8.Teraz tęskni za pieskiem, zastanawiała się nad szczeniakiem, ale chciała pomóc drugiej takiej starszej biedzie.Pani jest miłośniczką rasy, zanim wzięła tamtego ratlerka czytała duzo o rasie, wypytywała wolontariuszy.Pani ma dorosłe już dzieci, co tez jest duzym plusem, nie ma innych zwierząt.Pytała o dokładną wagę Neli, zeby od razu kupić jej ubranko, martwiła się też jak sunia zniesie 6-godzinną podróż.Wydaje się być bardzo sensowną osobą, kochającą psy.[B]Teraz najważniejsze jak najszybciej skontaktować PAnią z tym facetem, potrzebny jest tel. do niego, a w razie co podaję numer do tej Pani 880898247, lub 880097732[/B]
  4. Dla tych psów to już naprawdę lepsze schronisko, przynajmniej jeść dostaną, odrobaczenie, odpchlenie...a potem się zobaczy, jak są onkowate powinny domki znależć,trzeba je będzie ogłaszać, najwazniejsze to je stamtąd jak najszybciej zabrać, jak matka jest strasznie zagłodzona to nie ma co marzyć ze szczeniaki przezyją...
  5. do mnie raczej daleko :( nic nie obiecuję na razie, ale moze, w ostateczności, będę mogła wziąć 2 maluchy, ale mam nadzieję ze coś blizej znajdziecie. Jak już kompletnie nie będzie co z nimi zrobić to piszcie na PW.
  6. do mnie raczej daleko :( nic nie obiecuję na razie, ale moze, w ostateczności, będę mogła wziąć 2 maluchy, ale mam nadzieję ze coś blizej znajdziecie. Jak już kompletnie nie będzie co z nimi zrobić to piszcie na PW.
  7. trzymam mocno kciuki za kropcię :) Malagos, u ciebie tymczaski idą jak świeże bułeczki ;) A mi się teraz kociak przyplątał, może ktoś reflektuje? ;) taka słodka z niej mruczanka :)
  8. bardzo się cieszę ze babulinka już bezpieczna :)
  9. [quote name='brazowa1']Niekoniecznie jest to ten odruch serca o jaki nam chodzi. Gdyby tak było,nie było by zwrotów do schronisk,czy ucieczek psów zaraz po adopcji.Problemem dla swiata zwierząt nie sa ci,którzy zwierząt nie lubią (bo oni ich po prostu nie biorą),tylko ci,którzy deklaruja miłośc do nich.Taka forma szukania psa jest dla ludzi,zwłaszcza spoza Twojego pokolenia (to nie zarzut ;),po prostu atrakcyjna.Zamawiasz pieska z katalogu,dowożą i masz pieska,tylko,że już nie wirtualnego.A te miłe pani,które przywiozły,wygladaja na takie,które go bardzo lubią. Więc,gdy cos jest nie tak,dzwonisz,żeby zabrały,bo przeciez nawet podpisałas,ze gdyby co, to psa im zwracasz. Nie byloby takich wątpliwosci z tymi domami,gdyby były blisko. Gdy wywieziesz Misię daleko ,już jej nie pomożesz. Moim zdaniem trzeba czekac na TEN telefon i przede wszystkim w takim zakresie,jaki jest możliwy, sprawdzic sunię.[/QUOTE] Moze Misia z tym futrem nie zmarznie, martwi mnie zbliżająca się cieczka...
  10. http://www.dogomania.pl/threads/217642-Pieski-potrzebuj%C4%85-pomocy.-Pseudohodowla! kolejne pseudo!
  11. http://www.dogomania.pl/threads/217642-Pieski-potrzebuj%C4%85-pomocy.-Pseudohodowla! zajrzyjcie proszę, kolejne pseudo!
  12. [url]http://www.dogomania.pl/threads/217642-Pieski-potrzebuj%C4%85-pomocy.-Pseudohodowla[/url]! kolejne pseudo
  13. zajrzyjcie tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/217642-Pieski-potrzebuj%C4%85-pomocy.-Pseudohodowla[/url]! -kolejne pseudo!
  14. A czy sprawdza ktoś tamte domki?Nie skreślajcie ich od razu, może akurat będą dobre
  15. [quote name='nicolaczek']Skoro masz takie dobre wyliczenia i serce proponuję, żebyś się przejechała do Suchej Beskidzkiej i sama dopilnowała sterylizacji, bo póki co nie zrobiłaś nic poza wklepywaniem kolejnych postów z "dobrymi radami".[/QUOTE] Rozumiem ze mam przejechać 700km. po to zeby porozmawiać z właścicielami o sterylce? ;) To zostawię bez komentarza. Gdyby było choć trochę dobrej woli z drugiej strony to już dawno matka bylaby wysterylizowana, w cieplutkim domku, bez paskudnego robactwa, które ja zżera.A tak to albo dalej tam będzie, zaraz już nie sama,w tej stodole albo niewysterylizowana trafi do pseudo, bo skąd będziecie miały pewność ze jakaś przemilutka Pani, nie jest taka tylko na pokaz i nie mówi tego co chcecie usłyszeć? Boże, dziewczyny, czy wy myślicie że ja chcę Wam zrobić na złość?!Przecież tu się psy liczą, czy nie tak? A takie zwlekanie z zabraniem suki spowoduje, że właściciele faktycznie się rozmyślą... Skąd ten upór z oddaniem małej od razu do DS?Czy nie lepiej dać ją do sprawdzonego, dogomaniackiego domu, wysterylizować, sprawdzić charakter, a dopiero potem szukać DS?Zdaje się ze DT proponowała Monalisa - ona chyba mieszka dosyć blisko, czy nie mozecie zastanowić się nad takim rozwiązaniem? I nicolaczek, jakbyś zapomniała to oprócz " wklepywania kolejnych postów z "dobrymi radami". " chciałam jechać po suki na drugi koniec Polski, więc nie mów mi ze nic nie chciałam zrobić
  16. [quote name='paulina02']Pieski nakarmione jak szłam do lasu z jedzeniem to zaraz szczekały a mały zaczął biec w moją strone i zaczymał sie w połowie drogi ale było widać że sie cieszy :multi: Mamuśka też już ładnie krąży , zawiozłam beczkę nakładłam słomy ciekawe czy do niej wejdą ale dwa chyba sie nie zmieszczą nie wiem .Tabletki wiem że są takie Fedalin czy tak jakoś ale kżde zwierze inaczej reaguje a zwierze jak sie bardzo boi to lek też za bardzo nie działa już to przerabiałam .A psy są dwa niech jeden zje za dużo leku bo bym musiała zostawić w dwóch porcjach albo niech zje za mało , A pies moze też być czujny po zjedzeniu tablketki tak długo jak nas widzi my odjedziemy a on zasnie i niech porzyjdzie lis .To nie tak łatwo najlepiej jakby podeszły zaczekam jeszcze troche zobaczymy najedzone sa i z dnia na dzień jest lepiej moze akurat ........[/QUOTE] Oby się tylko w miarę oswoiły i dały złapać przed dużymi mrozami, dobrze ze chociaż schronienie i jedzenie mają
  17. [quote name='nicolaczek']Z tego co wiem matka jest psem tych osób, od których wzięłyśmy szczeniaki. Oni nie chcą jej oddawać i zapewniają jej w miarę dobre warunki (na pewno nie ma podstaw do interwencji). Ale o szczegóły pytaj Blacksheep, najlepiej do niej zadzawoń - nr telefonu jest na wątku (1, 2 lub 3 strona).[/QUOTE] Mam tylko nadzieję, ze suczka będzie wysterylizowana, bo potem znowu będzie płacz i szukanie na gwałt DT żeby "nie urwali małym łbów".A z moich wyliczeń wynika ze suka nawet lada dzień moze dostać cieczkę
  18. Witajcie A myślałyście o jakimś srodku usypiającym w jedzeniu?Wiem ze tak często da się złapać dzikie psy.A z tą klatką łapką to też dobry pomysł, moze jak się najpierw złapie szczeniak to za jakis czas matka, a jakby się pierwsza złapała matka to pewnie poszedłby mały za nią.Jak ona znowu jest w ciazy to masakra, trzeba próbować jak najszybciej je złapać.Wiem ze łatwiej powiedzieć niz zrobić, ale a nóż się uda...
  19. zapisuję babunię, A kiedy będzie wiadomo czy ta adopcja dojdzie do skutku?
  20. to bardzo się cieszę że jest DT blizej(ja bym tam i z powrotem musiała zasuwać 24h ;) ).Mam nadzieję ze będzie się dało wszystko szybko załatwić i raz dwa maleństwo wyciągnąć ze schronu :)
  21. mogłabym malenkiej w ostatecznosci dać DT, tylko cos by trzeba wykombinować z transportem(mogę ew. za zwrot za bilet podjechać pociągiem) i potrzebne pieniążki na weta, chociaż mam nadzieję ze znajdzie sie coś blizej, tylko każdy dzień dla niej chyba się liczy bo zdechnie z głodu i zimna :(
×
×
  • Create New...