o rany :( ja tego psiaczka widziałam jak odbierałyśmy Marsa :( rzucił mi się w oczy bo zajmował jeden z boksów niedaleko pomieszczenia z kwarantanną. Wydawał się wystraszony i w przeciwieństwie do innych psiaczków nie podchodził do krat boksu :( :( :( To naprawdę fajny i ładny psiaczek więc z pewnością skradnie komuś serducho :(