Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Jakieeee słodziaki...Do mnie własnie 4 z Zamościa przyjechała. Wyglądają słabo, ale jak to kociaki, powinny szybko dojść do siebie. Niech Twój przychówek się dobrze chowa i trafi na wspaniałe domy.
  2. Ależ odmiana...Z łańcucha na kanapę i na wakacje. Tak bardzo bym chciała żeby wszystkie psy miały przyzwoity dom...
  3. Dora, to nie klawiatura. To ustawienia w systemie. Jak zadzwonisz to Ci naprawię ją twoimi rękoma
  4. DBS...Nie będę się odnosiła do tego co powyżej, ale napiszę coś o bólu. Mój pies miał perforację żoładka i wrzody, musiało to długo narastać i nie piszczała wcale. Była smutniejsza, była mniej zywa, już wtedy w ogóle samodzielnie nie chodziła, ale nie piszczała. Nawet jak odchodziła i krew lała sie pyskiem, też nie jęczała. To że Twój pies nie okazuje cierpienia to żaden wyznacznik.
  5. Krzyśku, proszę o informację jaką suchą karmą karmisz koty/maluchy. Poproszę też o numer konta na PW, to po niedzieli wpłacę jakiś grosik i wydajesz wedle uznania. Oprócz tego mam do oddania po swojej psinie prawie nową klatkę kenelową, sama tymczasowałam w niej kociaki. Jestes zainteresowany przygarnięciem? Pozdrawiam, Kinga
  6. Krzysiu, pisałam już na miau Ludce, ale napiszę też tu. W następnym tygodniu prześlę jakąś kwotę dla Was i zakupię karmę dla maluchów (muszę poczekać na wypłatę). Może powiesz też ile na chwilę obecną wynosi dług w lecznicy? Pozdrawiam serdecznie Ciebie i "Twoje" kociaste skarby
  7. Wysterylizuj suczkę, nie sprawdzając nawet potencjalnej ciąży. Takie szczenięta nie powinny przychodzić na świat.
  8. Korzystam z telefony jest mi troszkę ciężko odczytywać PW. Jutro odpisze
  9. Słuchajcie, mam klatkę. Średnią, metalową, prawie nową. Korzystała tylko moja psica, a teraz korzysta z większej. Jeśli ktoś sobie odbierze w Piasecznie to jest Wasza za darmo. Niech nie stoi pusta.
  10. Kminek na 99% jedzie do domu w sobotę. Zawożę go do Łodzi. Będzie miał do dyspozycji psa i kota oraz dwie Panie. Wygląda na naprawdę fajny dom. Teraz tylko tłuczemy lamblie. Doro - co z tymi szczeniakami od patologii? Ja nie na darmo pytałam o zdjęcia i wiek. Zastanawiałam się nad DT dla nich, wiem, że sąsiedzi z osiedla szukają szczeniaka. To rodzina, która pomaga mi przy mojej Sadzy
  11. Cóż wiem, że to wątek Bambo,ale czuję się wywołana do odpowiedzi. I tej odpowiedzi udzielę. Sadza spędza czas w klatce z kilku powodów. Po pierwsze jest tego nauczona od szczeniaka i to lubi, klatka jest dla niej azylem (dodam że to największa klatka na rynku dla Bernardyna, a Sadza jest labradorem). Po drugie kiedy była do tej klatki przyzwyczajana nie była psim jedynakiem w domu - była jeszcze Panda. Obie potrafiły za szczeniaka zrobić z domem i sobie wszystko. Klatki uczyły wyciszenia i były bezpieczniejsze. Po 3 moje mieszkanie było bardzo małe. Klatki zajmowały pół salonu. Teraz mam dom, duży. Widzę że pies nie czuje się w tej przestrzeni dobrze sam i mam tego przykłady. Poza tym mam też koty i jedno zamykane pomieszczenie. Nie mogę ich zamykać na całe dnie, muszą mieć dostępy do kuwety i jedzenia. Sadza to mądry i grzeczny pies, ale tylko pies. Pokusa kocich chrupek byla dla niej bardzo duża. I ostatnie. Mój dom jest duży ale wysoki. Latanie po schodach w te i nazad za kotami szkodzi jej stawom. Podsumowując nie mam żalu - w sumie czuje ulgę - że Bambo trafi do lepszego miejsca. Jestem bardzo specyficznym DT. Natomiast nie uważam żeby dbanie o bezpieczeństwo i komfort swojego psa ( dodam wybieganego, dobrze karmionego, leczonego, szkolonego psa) za pomocą klatki kennelowej było robieniem krzywdy. Pozdrawiam wszystkich. Życzę szczęścia dla Bambo.
  12. Ja się zastanawiałam nad DT dla Bamboo. U mnie warunki są jakie są. 3 koty i pies. O ile Sadza dogada się ze wszystkimi to nie mogę ryzykować, że innym pies zje mi moje zwierzęta albo kocie tymczasy. Warunki mam kiepskie. Od razu uprzedzam. Zdarza się, że nie ma mnie w domu po 10h. Wychodzę z psem rano, potem dopiero po 12 godzinach. W międzyczasie codziennie jest sąsiadka albo córka sąsiadów (11 lat), która odpłatnie codziennie psa mi wyprowadza na długie spacery (ale Sadza jest grzeczna) a potem na kilka godzin 3 razy w tygodniu zabiera do siebie do domu, gdzie jest jeszcze inne dziecko (13). Mozna powiedzieć że mój pies spedza tyle samo czasu z sąsiadami, ile ze mną. No i nie wspomogę finansowo. Karmienie przeżyłabym na koszt własny, ale weta, leki etc już nie mogę. Z plusów - karmię barfem, jestem przeczulona w kwestiach zdrowotnych więc predzęj jade do weta niz nie. Sadza zostaje w klatce kennelowej, mam także druga klatę po Pandzie <*> i każdy tymczas psi byłby przyzwyczajany do kennela. Mam mozliwosc pracowania z domu czesto. Mam minimalny ogródek, ale psica korzysta latem (pod moją kontrolą) i duzy dom, gdzie znajdzie się miejsce na psa.
  13. Jak reaguje na koty? Można sprawdzić? Przyjazny do dzieci i innych zwierząt?
  14. Hej, garść pytań. 1. Ile sunia może mieć lat 2. Jakie kłopoty zdrowotne? 3. Jak reaguje na inne psy? dzieci? koty? Wiemy? 4. urzadzałby Was BDT za zwrot ewentualnych kosztów wetA?
  15. Cześć dziewczyny, witaj Bąbelino. Otrzymałam pieniążki na Bąbelka na swoje konto w wysokości 20 zł. Prośba o informacje do kogo mam jej odesłać. Pozdrawiam, kinga
  16. @mimbr, nie wiem jeszcze kiedy zacznę regularnie bywać na Dogo, pewnie nieprędko, ale podtrzymuje to co Ci obiecywałam na początku. Nie zostaniesz z Bąblem sama. Jeśli będzie czegoś brakować to ja będę śledziła wątek i postaram się Cie wspomóc. Kasa chłopaka starczy na trochę a ja z najgorszego powinnam wyjść do końca roku.
  17. Rozliczenie uzupełnione. @Mimbr, ja Cie bardzo przepraszam, że miałaś przeze mnie kłopoty, kórych od samego początku chciałaś uniknąć. Zniknęłam na trochę dłużej niż planowane, ale absolutnie niecelowo czy z zamiarem defraudacji środków Bąblowych. Prawda jest taka, że już przed odejściem Pandy źle się działo. Zostałam sama ze wszystkim zwierzakami i płatnościami za nie (życie osobiste mi sie pokomplikowało), potem choroba Pandy, na koniec moja własna + praca na 2 etatach. Nie chce się usprawiedliwiać, ale przerosło mnie trochę pamiętanie o wszystkim. Moja własna Sadza od prawie 1, 5 miesiąca z przerwami korzysta z dobrodziejstw płatnego hoteliku, bo nie jestem w stanie się nia zajmować z uwagi na moją nieobecność w kraju (delegacje są dobrze płatne) albo moją obecność w rozmaitych środkach zdrowia. W każdym razie każdy z przelewów na Bąbla jakby ktoś chciał rozliczenie z Banku, oficjalne oraz wypływy jest dostępne jeszcze normalnie przez potwierdzenia przelewów. @Anula, dziękuję serdecznie za zdjęcie ze mnie tego obowiązku. Nie jest ani uciążliwy, ani jakoś szczególnie czasochłonny. Niestety mnie na ten moment przerasta. @Nadziejko, próbowałam pisac jak jeszcze byłam dostępna, ale miałas wtedy pozatykaną skrzynke. Od czasu bazarku przepycham się z poczta polską o twoja przesyłkę. Niestety bezskutecznie, bo sama chciałaś żeby nie była rejestrowana...Następnym razem nikomu nie będę wysyłała nawet na jego prośbę takich paczek. przelew za książki zrobiłam Ci dziś, powinien być na koncie maxymalnie do jutra. Dzięki wszystkim którzy wierzyli we mnie mimo utrudnionego kontaktu. Mam nadzieję, że Bąbisiowi powiedzie się w życiu, bo odkad spotkał Mimbr ma wyjątkowe szczęście. Tutaj jeszcze moja uwaga - dziewczyna sama utrzymuje psa mimo, że ma on fundusze na koncie. Nie chodzi juz o kastrację, ale codziennie utrzymanie jak np. karmienie. Gotowane ciężko wyliczyć, to prawda, ale może ciotki które skladają się na Bąbisia ustałą jakąś kwotę miesięczną na ten cel, żeby nie obciążać kieszeni mimbr
  18. Juz uzupełniam rozliczenie, pieniądze wysłałam wczoraj , dziś powinny być na koncie.
  19. Dostałam deklarację od Anuli - bardzo dziekuję. Na koncie Bąbla spora suma i w związku z tym moja prośba. Mimbr, i tak sprowujesz nad nim opiekę, możesz zająć się także finansami? Przelałabym Ci wszystkie środki chłopaka. A jesli nie Mimbr, to może ktoś inny zaufany by się podjął? Pożegnałam dziś Pandę. Nie udało nam się mimo tego, że wydawało się że wszystko już będzie OK. Zostałam z ogromnymi zobowiązaniami i sytuacja jest ogólnie nieciekawa. Nie chcę żeby ktoś musiał czekać na przelew, bo ja się tydzień nie pojawię na Dogo...To niepoważne. Zostawiam to pod rozwage...
×
×
  • Create New...