Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33078
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Gabi79

  1. [quote name='Bogusik']A teraz trochę relacji z nowego domku... Po przyjeździe Cindy była bardzo głodna i z wielkim apetytem zjadła jedzonko.Z Piko bardzo szybko się zaprzyjaźnili.Tak zaczęli latać po salonie jak zwariowani,a Cindunia skakała,jak to p.Ania określiła,lepiej niż Małysz ;) Bardzo domaga się pieszczot i drapanka.Wskakuje p.Ani na kolana i bardzo się do niej tuli :smile: Teraz smacznie śpią Z Piko, jak to widać na zdjęciach,a p.Ania jest przeszczęśliwa,ze ma tak wspaniałą sunię!!!!:multi: A... zapomniałam napisać,że być może w końcu ja sama poznam naszą królewnę w realu,bo mam zaproszenie na "kawę" na przyszłą sobotę lub niedzielę :smile:[/QUOTE] Bogusiu, bardzo Ci dziękuję za relację i wstawienie zdjęć. Zaniemówiłam z wrażenia, nie spodziewałam się, że już dzisiaj będę płakać ze szczęścia. Cindunia to mądra, kochana sunia, ale obawiałam się pierwszych godzin w nowym domu. A maleńka stanęła na wysokości zadania i od razu zyskała sympatię Pani Ani i Pico. Oby wiadomości od Pani Ani zawsze były tak wspaniałe!!!! Chyba mogę być o Królewnę spokojna. Ona wie, że to jej miejsce na ziemi, skoro od razu wskakuje p. Ani na kolana i domaga się pieszczot:loveu:
  2. [quote name='Martika@Aischa']No i nadzieja prysła jak bańka mydlana :( ludzie nie przyjechali i nawet nie stac ich było na telefon aby odwołac spotkanie !!!!! A tak fajnie się zapowiadali ...no nic :( nasz Mentosek dalej szuka domku!!! Odpowiedzialnego domku !!![/QUOTE] Brak słów, przecież nikt nie kazał ludziom przyjeżdżać, ani nie zmuszał do adopcji. Wystarczyło zadzwonić i odwołać spotkanie, czy to takie trudne:angryy:
  3. Cioteczki Kochane Pani Ania do mnie dzwoniła kilka minut po 17tej!!! Cindunia już była wtedy na miejscu. - zwiedziła parter domu, - na Piko warczała, podejrzewam, że się go po prostu przestraszyła (zapoznanie odbyło się w ogrodzie - na p. Anię też zawarczała, o ile dobrze zrozumiałam jak zabierała ją z samochodu, (pewnie po wyjęciu z transporterka), ale p. Ania ją przytuliła i było już ok. - podczas naszej rozmowy Królewna zajadała kostkę. Jest dobrze, oby tak dalej!!! Myślę, że jak Cindunia przekona się, że Pico nic jej nie zrobi i że może się z nim bawić i szaleć nie będzie już na niego warczała. Kochana, cudowna Cindunia, taka dzielna, jestem z niej bardzo, bardzo dumna!!!!!! Nadal oczywiście zżera mnie stres, czy będzie wszystko dobrze, ale najważniejsze, że już jest na miejscu, cała i zdrowa:loveu: Aha, gdy się czegoś przestraszy, czy coś usłyszy natychmiast chowa się za p. Anię
  4. [quote name='Martika@Aischa']Gabi kochana na razie umówiłam się z Państwem tak że dziś przyjadą go poznac :) a jak zaiskrzy to zrobimy wizytę i Mentosek zamieszka w Katowicach :):):) na wszelki wypadek gdyby ludzie okazali się fantastyczni mam przy sobie umowy adopcyjne ;) I tak sobie myślę że może wówczas za tydzień zrobimy wizytę po adopcyjną :roll: Powiem szczerze że od wczoraj głośno myślę jak to zrobic aby było dobrze :roll:[/QUOTE] Oby Państwo okazali się fantastyczni i zaiskrzyło od razu!!!!!!!!
  5. [quote name='Martika@Aischa']Dziewczynki trzymajcie z całych sił na pewno będą potrzebne :):):) Mentosek dziś bardzo ale to bardzo nie spokojny ale wierzę że pokaże się z jak najlepszej strony bo przecież to fantastyczny psiak :):):)[/QUOTE] Ja dzisiaj się wykończę nerwowo. "Moja" Cindunia w drodze do DS, i oby Mentoskowi też się udało!!! marticzko, jedziecie na wizytę z Mentoskiem i jak wszystko będzie ok. to zostanie u Państwa, tak?
  6. [quote name='Martika@Aischa']Rozmawiałam po godzince 8 z Anetką. Nasz Mentosek chyba coś czuje bo za nic w świecie nie chce wyjśc na spacer. Nie odstępuje Anetki na krok. Chyba chłopak czuje pismo nosem ;)[/QUOTE] Na pewno biedak coś czuje, tylko nie wie, że wszyscy chcą jego dobra. Mentosku trzymaj się, bądź dzielny!!!!!!
  7. [quote name='Martika@Aischa']Nasz Mohitek przespał spokojnie noc :) upatrzył sobie syna Anetki Emila i jak tylko znika z pokoju Pan Kot wydziera się w niebo głosy ;) Zapadła decyzja że będą spali razem :) Pan Kot całą noc chodził po Emilu i mruczał mu do ucha :):):) Kochane dwa chłopaki :lol:[/QUOTE] O, czyli Daisy ma konkurenta, bo przecież to ona uwielbia Emila:loveu:
  8. [quote name='Martika@Aischa']Gabi kochana i w tym momencie sama ryczę jak bóbr ...niestety uruchomiła się moja wyobraźnia. Wyobrażam sobie ile Was to kosztowało. Pocieszające jest tylko i wyłącznie to że Cindusia pojechała po lepsze jutro. Już zawsze będzie miała swój wymarzony domek i kochającego człowieka u boku. Wierzę że będzie stały kontakt @ z domkiem który zasypie nas zdjęciami naszej królewny kochanej.[/QUOTE] Ja też mam nadzieję na dużo fotek i informacji. Biedna Cindunia nie wiedziała, co się dzieje. Całej sytuacji przyglądała się p. Danusia ode mnie z bloku (ma 2 sunie, w tym Misię z dogo) i też się popłakała. Jak sobie wyobrażę, co Cindunia teraz czuje, jak się boi i nie rozumie, co się dzieje, to serce mi pęka.
  9. [quote name='Martika@Aischa']ja od 6 na nogach bo nie mogłam dospac ;) Anetka szykuje właśnie chłopaka aby prezentował się jak najlepiej ;)[/QUOTE] Mentosku kochany, oby ci się poszczęściło!!!!!!!!!!
  10. [quote name='kolejna kobietka']Bezpiecznej podróży rybeczko :bye: :thumbs: Gabrysiu będzie dobrze :glaszcze:, a jak zobaczył pierwsze zdjęcia z domu to będziesz płakać, ale ze szczęścia :lol:[/QUOTE] Liczę, że tak właśnie będzie i nie mogę się doczekać pierwszych wieści i zdjęć.
  11. [quote name='Martika@Aischa']Cindusiu kochana szczęśliwej i spokojnej podróży kochana sunieczko :bye::bye::bye: Gabi kochana bądź dzielna choc wiem że to nie łatwe :calus::calus:[/QUOTE] Marticzko, ciężko mi potwornie. Dałam Cinduni ten żel na uspokojenie, mimo to była zdezorientowana i wystraszona. Pan zadzwonił, żeby mnie poinformować za ile będzie i 5 minut przed umówionym czasem wyszliśmy. Usiadłam na ławce z Cindunią na kolanach, tuliła się do mnie i cała drżała. Potem wszystko potoczyło się jakby w ułamku sekundy. Michał włożył Cindunię do transporterka, pan transporterek zamknął, włożył do samochodu, ja dałam reklamówkę z rzeczami i odjechali, a my staliśmy ze łzami o oczach.
  12. [quote name='ULKA12']O której jedzie?[/QUOTE] [quote name='Martika@Aischa']też czekam na wieści przebierając nogami ;)[/QUOTE] Cindunia pojechała godzinę temu, a my siedzimy i rozpaczamy. Nie wiem, jak ja przetrwam dzisiejszy dzień.....
  13. Spałam około trzech godzin - zawsze to lepsze niż nic. Właśnie Cindunia poszła z TZ-em na spacerek, mnie już jest słabo z wrażenia.....
  14. [quote name='Sarunia-Niunia']Gabrysiu - ja trzymam kciuki za Cindunię, a;e jeszcze bardziej za Ciebie Kochana!!! Duuużo siły Gabi, niech moc będzie z Tobą!!!! A Cindulka niech jedzie szczęśliwie do swojego Domku, i niech ma tam jak w niebie!!![/QUOTE] [quote name='Mysza2']Trzymamy kciuki Gabuniu:)[/QUOTE] [quote name='Bogusik']Oj!Kciuki bardzo potrzebne!Na nową drogę życia dla Cinduni :kciuki::kciuki::kciuki:Jak również, obecnej opiekunki Gabi,której nie będzie łatwo...:calus::kciuki::kciuki::kciuki:[/QUOTE] [quote name='Panna Marple']Ściskam Was Wszystkich mocno! I Ciebie, i TŻ-a, i Cindy i Kajtunia:loveu:[/QUOTE] Dziękuję Wam Kochane!!!!!!!!! Zaraz idę spać, ale pewnie i tak nie zasnę.........
  15. [quote name='Zofija']Wpisuję wpłaty, które wpłyneły na konto Fundacji dla Tiranka: 23.10. Bogusik-50zł 24.10. Yolanovi-30zł 25.10. Panna Marple-100zł razem =180zł :loveu:[/QUOTE] Czy dyszka ode mnie jeszcze nie dotarła? Zleciłam przelew 22.10.
  16. [quote name='Anula']Tak myślę o wypraniu kocyka Cinduni.Ja zawsze wydaję psiaka do DS z jego kocykiem albo legowiskiem nie pranym aby w nowym domu jeszcze czuł coś swojego własnego.[/QUOTE] Anula, nie pomyślałam o tym, ale...... o kocyku przypomniałam sobie dopiero rozwieszając pranie, więc nie został wyprany. Cindunia wyrusza jutro rano, ja próbuję ukoić nerwy słuchając książki na MP3 Denerwuję się bardzo
  17. [quote name='Martika@Aischa']Dziewczynki kochane zaciskamy kciuki z całych sił :) Miałam przesympatyczny telefon z Katowic w sprawie naszego Mentoska :) Mentosek zamieszkał by w Katowicach :) Państwo mieszkają razem z teściami tak więc Mentosek do południa był by z dziadkami a po południu z Państwem :) Jutro wizyta i zapoznanie :) Trzymajcie proszę kciuki z całych sił bo to telefon z serii tych na które tak długo czekamy :lol::lol::lol:[/QUOTE] Wspaniała wiadomość!!! Zaciskam kciuki z całych sił!!!!!
  18. [quote name='Bogusik']Zrób po prostu czym masz,bo gorsze czy lepsze,ale jednak zdjęcie...:smile: Gabrysiu,a ile kosztowały szeleczki,bo nie widzę wpisu na pierwszej stronie?[/QUOTE] Bogusiu, wpisałam w rozliczenie 18,50 Cindunia właśnie zasnęła po wieczornym spacerze, a Kajtuś znowu schował się w szafie i tylko ciche chrapanie zdradza jego obecność:eviltong:
  19. Bogusiu, nie mam aparatu, niestety. Najwyżej zrobię kilka fotek tel. Walizeczka jeszcze nie spakowana, jakoś nie mogę wszystkiego zebrać do kupy. Jeszcze jutro wypiorę kocyk dla Królewny. Niech ma mięciutko w transporterku.
  20. Stres nas zżera, im bliżej niedzieli tym gorzej....... Kupiłam dla Cinduni nowe szeleczki.
  21. [quote name='ULKA12']Gabi ja wiem, że dla Cindy to będzie dodatkowy stres ale może po takiej nocce Cindy poczuje się pewniej i będzie bardziej posłuszna w razie jakiś problemów w czasie transportu?[/QUOTE] Ja jednak wolę, by pan przyjechał do nas. U państwa jest trójka dzieci i staruszka bokserka
  22. [quote name='Panna Marple']Przybiegłam na wezwanie Gabrysi i przyniosłam w pysiu 100zł (już przelane):lol:[/QUOTE] Aniu, dziękuję w imieniu biedaka, jesteś wspaniała!!!!!!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  23. [quote name='Mysza2']Cindunia "ptasznik - demolka" :):):)[/QUOTE] Oj tak. Dzisiaj Cindunia dorwała się do mojego telefonu, trochę go pokiereszowała, będę mieć pamiątkę [quote name='Sarunia-Niunia']Gabrysiu, nie zazdroszczę Ci tego czasu, oj nie:shake:... ale bądźmy dobrej myśli!!! Trzymaj się Gabuniu i rozpieszczaj Cindunię w te Wasze ostatnie, wspólne chwile - miejcie się dobrze:loveu:!!![/QUOTE] To prawda, jest mi ciężko:-( Przed chwilą dzwoniła do mnie p. Ewelina, której mąż zawiezie Cindunię do DS. Cindunia pojedzie w niedzielę. P. Ewelina chciała, by mąż odebrała małą w sobotę i zabrał na noc do domu. Ale ja poprosiłam, by odebrał Cindunię bezpośrednio od nas. Państwo są zwierzolubni, mają 12letnią bokserkę.
  24. [quote name='Hałabajówka']Dzwonił Pan o Żuczka chce go adoptować na wieś do budy, ale nie na łańcuch tylko tak żeby latał koło domu, nie maja ogrodzenia...maja suczkę 5 letnią niesterylizowaną i 7 kotów. powiedziałam że się skonsultuje z Wami. Mam mu dzisiaj dać odpowiedź.[/QUOTE] Zaglądam do Żuczka!!!! Ups..... nie za dobrze jeśli ludzie nie mają ogrodzenia. I szkoda, że do budy, a nie z możliwością bycia w domu.
  25. [quote name='yolanovi']Tiranek wygląda tragicznie :( - trzeba go jak najszybciej w zabrać[/QUOTE] [url]http://images62.fotosik.pl/310/637e2a21ae652a3cmed.jpg[/url] On chyba w ogóle nie je, taki chudy i smutny:placz:
×
×
  • Create New...