Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33018
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Anecik z TZ-em właśnie wyjechali. Za około 20 minut będą u mnie. Zaraz wychodzę z Misiem na spacerek przed podróżą. Chyba serce mi pęknie
  2. Lakusiu, Słoneczko, zdrowiej szybko, bo wspaniałe Panie już na Ciebie czekają!!!
  3. Witaj Bogusiu u Misiaczka!!! Dziękuję z całego serca za wsparcie dla niego!!! Misiu jest taki kochany i cudowny, a ja czuję się, jak Judasz. Tłumaczę sobie, że przecież gdyby nie Agnieszka nadal by biedak tkwił w schronisku. U Agnieszki będzie miał super i tylko wspaniały DS wchodzi w grę. Tyle, że Misio o tym nie wie i jutro będzie przeżywał rozstanie. (jestem beznadziejna, bo już ryczę). Byliśmy dzisiaj na badaniu krwi. Misio u weta to anioł, nawet nie pisnął, siedział grzecznie i dawał mi buziaki Ma podwyższone enzymy wątrobowe, w związku z tym wskazane jest USG. Leków na serduszko nie dostał, gdyż nie występują żadne objawy, musi go zbadać kardiolog, zrobić echo serca i zadecyduje o dalszym leczeniu.
  4. Bardzo serdecznie dziękuję Jolanto w imieniu Misiaczka!!! O ile się nie mylę w przypadku BDT wchodzą w grę tylko deklaracje jednorazowe, poleciało pw w tej sprawie
  5. Zaglądam z pozdrowieniami i czekam, co dalej. Może trzeba Pani uświadomić, to wszystko, o czym Agnieszka napisała, co dla nas jest normalne, a dla kogoś, kto nie miał psa może być abstrakcją. A jutro do tej wspaniałej ferajny u Agnieszki i jej Rodziny dołączy "mój" Misio;
  6. To prawda!!! Tylko najlepszy dom wchodzi w grę!!!
  7. Wspaniale się zapowiada, bardzo się cieszę!!!
  8. Jolanto, wpłać na inną bidę. Dżekuś jest w DS od 26.05., a pieniążków wystarczyło na wszystkie niezębne wydatki. Właśnie przelałam emiś 339,20 za hotelik oraz dojazdy do weta. Zaraz ujmę w rozliczeniu. Jeśli nikt nie wnosi sprzeciwy pozostałą na koncie Dżekusia kwotę przekażę dla Misia, którego tydzień temu przywiozłam ze schroniska w Chorzowie i który czeka u mnie na wyjazd do AgniesiulkiK (co nastąpi jutro, a mnie pęknie serce...)
  9. Super!!! Kciuki nadal zaciskam!!!
  10. To prawda!!! Tylko najlepszy dom wchodzi w grę!!!
  11. To prawda, jakiś Psi Anioł czuwał nad Auris. Powodzenia cudna sunieczko!!! Kiedy wielki dzień Auris i przeprowadzka do DS? Czy Pani pojedzie po Auris?
  12. Tak, idziemy. Ma mieć pobraną krew do badania i dostać leki na chore serduszko. Przydała by się wizyta u psiego kardiologa. U nas trzeba by było czekać do przyszłego tygodnia, więc już nie zdążymy. Agnieszko, jak dobrze, że Misiu u Was będzie czekał na najlepszy na świecie domek. Jeszcze raz dzięki serdeczne!!! Mam nadzieję, że Misio szybko się przekona, że u Was jest super!!! To taki kochany, poczciwy piesek. Na spacerkach podryguje wesoło, a dzisiaj nawet z radości próbował pogonić gołębia (na szczęście gołąbek nic sobie z tego nie robił). Co do spania w łóżku, Misio na to jak na lato.
  13. Pewnie, że dam radę!!! Mam 4 żywe przytulanki!!! Najgorsze będzie rozstanie w niedzielę, a Misiu jest taki słodki. Dzisiaj ciągle przychodzi się przytulać.
  14. Jeszcze dopisałam 1 zdanie. Najważniejsze, żeby historia Kubusia wzruszyła kogoś wspaniałego, tak jak to było w przypadku Bunia/Dżekusia.
  15. Tak jakoś wene miałam i w 3 minuty skleciłam. Sama też się wzruszyłam, przyznam szczerze.
  16. Bardzo proszę, oby tylko ktoś o wielkim sercu się w Karolci zakochał!!!
  17. Dostałam dane do wpłaty i uregulowałam fakturę od weta 106,-
  18. Taki oto tekścik napisałam, jeśli reflektujecie: Witam wszystkich jestem Kubuś i można powiedzieć, że kilka dni temu narodziłem się na nowo. Kiedyś miałem dom i swojego Pana, którego uwielbiałem. Przez lata byłem szczęśliwym radosnym psem. Nagle czar prysł i znalazłem się w miejscu, gdzie już nie było mojego Pana, mojej kanapy i fotela, ani ukochanych piłeczek.. Dlaczego tam trafiłem, przecież byłem bardzo grzeczny!!! Popadłem w depresję, już nie chciałem żyć. Próbowano mnie pocieszyć, wolontariusze zabierali mnie na spacery, ale zawsze musialem wracać do boksu. Słyszałem, jak ludzie mówią, że się poddałem i chyba przekroczę niedługo Tęczowy Most. Pewnego dnia przyjechały do schroniska Panie, które zabierały do domu tymczasowego pewną sunię. Sam nie wiem, jak to się stało, ale mnie też zabrały. Nie wiedziałem, co nie czeka. Jechałem grzecznie, nie dając po sobie poznać, że troszkę się boję. Okazało się, że niepotrzebnie się bałem, bo stało się coś cudownego!!! Zamieszkałem u wspaniałej rodziny, mam dobrą opiekę, spacerki, pyszne jedzonko, psich kolegów i ... moje UKOCHANE PIŁECZKI, które z radością aportuję. Chaciałbym zostać tu na zawsze, ale to dom tymczasowy. Czy ktoś mnie pokocha??? Tak bardzo o tym marzę. Chcę mieć dom już na zawsze i SWOJEGO CZŁOWIEKA. Mam około 10 lat, ale moi opiekunowie mówią, że po przybycie do nich odmłodniałem. Czy 10 lat to dużo??? Chyba nie!!! Proszę adpotuj mnie!!! Jeśli szukasz wiernego, oddanego przyjaciela, grzecznego i bezproblemowego, ja właśnie taki jestem!!! Kocham ludzi i zwierzęta. Jestem zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony, posiadam czip. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Pozdrawiam wszystkich – wesoły i grzeczny KUBUŚ
  19. Bardzo proszę: Śliczna, młoda, wesoła Karolcia czeka na dom. Pokochasz ją? Karolcia to młoda, wesoła i energiczna sunia, ma około ... waży ... Przez kilka ostatnich miesięcy całym jej światem był schroniskowy boks. Była bardzo smutna i załamana. Bo co to za życie bez spacerów, zabaw i bez człowieka u boku? Brak ruchu spowodował, że Karolcia sporo przytyła. Dzięki determinacji pewnej Pani sunia opuściła schronisko i zamieszkała w domowym hoteliku. Błyskawicznie przeszła metamorfozę. Okazała się mądrą, kochaną sunią, która jak na psiaka w jej wieku przystało ma mnóstwo energii i uwielbia zabawy z psami oraz długie spacery. Dzięki zabawom z psimi przyjaciółmi Karolcia schudła i teraz jest śliczną, zgrabną sunią o lśniącej sierści. Grzecznie zostaje sama w domu, niczego nie niszzczy, utrzymuje czystość, jest przyjaźnie nastawiona do całego świata. Do szczęścia brakuje jej ukochanego człowieka, kogoś, kto ją pokocha już na zawsze i nie pozwoli, by stała jej się krzywda. Sunia już wiele wycierpiała, należy jej się wszystko, co najlepsze. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana, posiada czip. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej w trosce o dobro Karolci.
×
×
  • Create New...