Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33078
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Gabi79

  1. Basiu, z Twoim rozumem jest wszystko ok. niestety niektórym ludziom brakuje piątek klepki. Przyznam, że takiego bzdurnego tłumaczenia, jak "zaburzył rytm dnia" jeszcze nie słyszałam. Żenada i tyle. Sprawdzając dom nigdy do końca nie mamy pewności, czy będzie wszystko ok. Czy Dżeki jest już u tej pani, czy dopiero miał tam pojechać? Cóż, nie wszystko złoto, co się świeci. Dobrze, że pani chociaż poinformowała o swojej decyzji.
  2. Dzięki Tysia za kibicowanie. To pierwszy piesek Rodziny (małżeństwo i 2 dzieci 13 i 9 lat). Więc wiecie, jak to jest ludzie mogą mieć różne wyobrażenie nt. opieki, zachowania itp. Poczekamy, zobaczymy. Ja jestem zakochana w obu suniach, może jedna z nich zauroczy jutrzejszych gości.
  3. Miałam dzisiaj bardzo obiecujący telefon w sprawie Kamusi. Państwu spodobała się także Tigra, jutro mają przyjechać do anecik poznać obie sunie i podjąć decyzję. Ja tradycyjnie nie wpadam w euforię. Zobaczymy, czy zaiskrzy.
  4. Nie znam szczegółów, bo jak Aneta była w Dąbrowie i dzwoniła telefon jej padł, a ja akurat byłam w Czeladzi
  5. Tak, anecik była/jest z nim u weta w Dąbrowie Szczegółów nie znam
  6. Na koncie Tigruni grudniowe deklaracje od: Livki 20,- (11.12.) Yoany 15,- (12.12.) p. Iwony 10,- (13.12.) Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!!
  7. Na konto Kamusi wpłynęły grudniowe deklaracje od P. Ireny z Katowic 10,- (08.12.) oraz od helli 30,- (11.12.) Z całego serca dziękuję!!!
  8. Ja kiedyś byłabym oburzona pomysłem zwrotu z adopcji, ale życie nauczyło mnie, że są różne sytuacje i nie należy nikogo od razu skreślać.
  9. Jaka kwota jest potrzebna, tak w przybliżeniu? skromną dyszkę wpłacę, niestety nie dam rady więcej
  10. Nie wiadomo, jak sprawy się potoczą za jakiś czas, ale Państwo na pewno kochają Iryska/ Reksia. Od piątku przeprowadziłam z Panią kilka rozmów i Pani za każdym razem była smutna i przygaszona. A jak wczoraj zadzwoniłam, że przyjadę z kolegą po Reksia w czwartek, to Pani głos się łamał. Przy okazji dziękuję Piotrkowi (mimo, że tego nie przeczyta, bo nie wie o istnieniu Dogomanii) za ofertę transportu za zwrot kosztów.
  11. Poker, dziękuję z góry za pokazanie ludziom Kamusi. Oczywiście, że niczego nie tracimy, a nigdy nie wiadomo, kiedy i między kim zaiskrzy. Kama waży 14 kg ma około 40 cm w kłębie (anecik jeszcze ją dokładnie zmierzy). Jest sunią pozytywnie nastawioną do świata, energiczną, uwielbia bawić się z psiakami. Trzyman kciuki za zdrowie ONeczka!!! Kama przebywa u anecik, ma około 2 lata, waży
  12. IRYSEK/REKSIO NA TEN MOMENT ZOSTAJE W DS. PAŃSTWO CHCĄ DAĆ MU SZANSĘ, BO ZDAJĄ SOBIE SPRAWĘ, JAK BARDZO PRZEŻYJE ROZSTANIE. SPRÓBUJĄ PODAWAĆ MU ŚRODKI FARMAKOLOGICZNE. P. Ania ma dzwonić w tej sprawie do p. Beaty Leszczyńskiej i skonsultować to z wetem. MOŻNA WIĘC ODETCHNĄĆ, PRZYNAJMNIEJ NA RAZIE. Dziękuję z całego serca, wszystkim, którzy byli gotowi wznowić deklaracje. Dziękuję szafirce i anecik, za gotowość, by przyjąć Reksia oraz p. Beacie Leszczyńskiej za zaangażowanie.
  13. Poker, jeśli nie musi być z tego watku, to zaproponuję "moją Kamusię
  14. Nie mają samochodu, jeśli chodzi o koszt transportu zasugeruję. Poprosiłam Panią, by dała mi kilka dni.
  15. Bardzo przepraszam, że nie cytuję wszystkich wypowiedzi i się do nich nie odnoszę, ale jestem w rozsypce. Nie mam żalu do ludzi, że oddają Iryska. Życie mnie nauczyło, że ludzie są różni i sytuacje także. Ja zawsze mówię adoptującym, to co jest zapisane w umowie tzn, aby w razie jakichkolwiek problemów, lub gdy z jakiegoś powodu nie będą mogli zajmować się psem, dzwonili do mnie. I Pani zadzwoniła - chwała jej za to. Teraz trzeba Iryska odebrać i jak już się biedak otrząśnie z traumy po porzuceniu zacząć szukać nowego domu. U Anecik chwilowo nie ma miejsca. Czekam na info od Szafirki. W pn. Szafirka do mi odp. czy będzie mogła przyjąć Iryska. Żal mi go bardzo. Przez kilka miesięcy miał dom, ludzi których pokochał, a teraz to wszystko straci.... Drugą kwestią spędzającą mi sen z powiek są finanse.
  16. Państwo jednak nie dają sobie z nim rady na spacerach. Początkowo rady behawiorysty i stosowanie się do zaleceń dawały rezultaty, a teraz już nie. Ponoć Irysek/Reksio gdy idzie z Panią i nie ma nikogo w pobliżu jest grzeczny, jak aniołek, a jak tylko zobaczy psa, czy człowieka ciągnie i się rzuca. Pani nie jest w stanie go utrzymać, dlatego z wielkim żalem go zwracają. Nie chce mi się tego roztrząsać. Chciałabym jak najszybciej go odebrać, tak jak Zulkę z domu, który nie był dla niej odpowiedni. Na chwilę obecną nie mam gdzie Iryska umieścić i nie mam ani grosza na jego koncie.
  17. Zaraz napiszę więcej, chociaż odechciewa mi się pisać. Przed chwilą wróciłam z pracy, muszę ogarnąć psio- kocie towarzystwo
  18. W piątek 01.12. dotarło jedzonko dla Kamusi od Fundacji ZEA z Zamościa. 15 kg suchej karmy i 3 puszki Animondy, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję i przepraszam, że dopiero teraz informuję, ale tak bywa, jak się ma sklerozę i sajgon w pracy.
  19. 20,- od Pani Jagody już na koncie Misiunia Z całego serca dziękuję!!! Zamówiłam tabletki, dzisiaj lub jutro powinny być do odbioru. pogoda barowa, więc Misio niechętnie wychodzi, woli leżeć na kanapie na podusi
  20. Na koncie Tigruni następujące grudniowe deklaracje: czarna kafka 10,- dorcia2 30,- milagros19853201 5,- Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!!
×
×
  • Create New...