Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. nie, vectro. aby ludzie cie rozumieli musisz zaczac pisac gramatycznie, ortograficznie i mertorycznie, a nie unosic sie tam, gdzie wszyscy dyskutuja merytorycznie, pozwalac sobie na wycieczki personalne itd. po prostu: przestan sprowadzac dyskusje do slabego poziomu, bo jesli ktos belkocze "z pod dupy", to taka osoba w tym watu jestes wlasnie ty.
  2. czyli jak ktos czekuje od nabywcy podpisania umowy, to jest po drugiej stronie i straszy sadem?
  3. [quote name='asiak_kasia']Beton. :evil_lol:[/QUOTE] kasiu, a ty ile umow podpisalas, ile psow dobrze kupilas? jakie masz doswiadczenie z "wypadkami losowymi", ktore uniemozliwily ci wypelnienie poszczegolnych puntow umowy? jakie masz doswiadczenie w tej materii?
  4. no ja to czasem udaje sie hodowcy sprawdzic potencjalny nowy dom ukazuje historia z linku, ktory wkleila fauka-bylo na poczatku tak rozowo, ale zdechlo.
  5. [quote name='Vectra'] PS co ja czytam , co ja czytam ... policja nie może , a sąd da radę w takim razie ? może właśnie trzeba znać swoje prawa , wtedy i policja pomocna[/QUOTE] no policja bez wyroku sadowego to w takim wypadku gowno moze. a jesli umowa nie zostala podpisana, to sama sobie zabierasz dowody. bo ustna umowa bez swiadkow to tylko slow przeciwko slowu. czyli nic. a swiadkow kazdy moze miec w razie czego swoich, a oni tez dysponuja tylko slowami.
  6. moich zajebistyc seterkow z australijskiej linii nie dostalby nikt dla kogo sellig/buying contract jest czyms dziwnym, nie dostalby ich nikt, kto porownuje zobowiazanie sie do wystawiania psa z jedwabnymi poduszkami itd. dlatego, ze pochodza one z hodowli, gdzie standardy sa swiatowe a nie polskie. na moja 4 razy tansza suke z polsiej hodowli tez dostalam umowe do podpisania. tylko troche inna.
  7. [quote name='Rosiczka']Konkretów to tu było bardzo dużo i jak ktoś umie czytać ze zrozumieniem to zrozumiał. Tekst o siekierze spadającej z dachu to już w ogóle MEGA. Bez komentarza. Ja nie muszę z nabywcami szczeniąt rozmawiać, o łańcuchu, bo są to ludzie na takim poziomie, że jest to zbędne. Ale to przez to, że ich straszę. Ja rozumie, że spadające cegłówki, tornada, łańcuchy omawiasz z właścicielami szczeniąt? Może się Tsunami jeszcze zdarzyć, trzęsienie ziemi. Co do policji, to życzę Ci powodzenia jakbyś trafiła na kogoś kto zna swoje prawa. Kończę ta dyskusję, bo niestety zeszłaś na tak niski poziom, że szkoda gadać. Żyj sobie w swoim świecie gdzie policja załatwia sprawę, gdzie jesteś dzięki niej w stanie wszystko wyegzekwować. Czytanie ze zrozumieniem i szacunek dla rozmówcy to podstawa. Szkoda, ze o tym zapominasz. A prowokować też trzeba umieć :) więc dla mnie [B]KONIEC[/B][/QUOTE] warto tez znac znaczenie slowa egzekwowac, jak juz sie chce cos egzekwowac:)))
  8. [quote name='asiak_kasia']Anusiu, sory, ale to jest totalnie jak gadka konia z wiadrem (uwaga to jest tez metafora-nie imputuje Ci bycia koniem) Metafora to nie porównanie. I ja nie porównywałam caciców bo jedwabnych poduszek. I zakładam, że w gruncie rzeczy doskonale rozumiesz o co chodzi, ale wygodniej Ci zgrywac, to co zgrywasz, nie bede mowic brzydko ;) Ogólnie niech sobie tam kazdy podpisuje co chce z kim chce i jak chce. Ważne, żeby każdy skorzystał i pies i hodowca i nabywca. Dobrze, że "moi" hodowcy doskonale rozumieją o czym mowie i mają takie zdanie jak ja. Wiem, że bedzie nam się układało.[/QUOTE] niezaleznie od tego, czy w swej kolejnej metaforze porownujesz mnie do konia czy do wiadra, nie zmienia to faktu, ze to chyba ty nie do onca rozumiesz (lub nie chcesz rozumiec), o czym tu sie od kilku stron dyskutuje. nie o cacibach (ale powtorze jeszcze raz: w pewnych kregach i w przypadku hodowli o wysrubowanym poziomie, gdy otrzymujesz szczenie doskonale rokujace taki zapis jest W PELNI NORMALNY i nie ma nic wspolnego z ABSURDALNYMI jedwabnymi podusiami, do ktorego go w swojej kwiecistej metaforze porownalas), ale o umowie kupna/sprzedazy psa, ktora powinna zabezpieczac nabywce i hodowce, ale przede wszystkim szczeniaka.
  9. to tez jest slabe, vectro. bardzo.
  10. nooo vectra "wgniecie w ziemie" bez sadu, a jak ktos ma podpisana umowe to "gowno zrobi":))) taki jest wniosek:)) czy ktos jeszcze widzi ten absurd?:)))
  11. [quote name='asiak_kasia']Anusiu, serio? :diabloti: Metafora to obce Ci zjawisko? :roll: Bo może za chwile mi w watku o barfie wytkniesz, ze moje suki żrą ptasie mleczko :lol:[/QUOTE] no troche kiepska metafora, bo porownanie 3 cacibow do jedwabnych poduszek jest po prostu zupelnie od czapy. [quote name='Rosiczka']Na prawdę skończ, bo to strasznie słabe jest.[/QUOTE] ciesze sie, ze nie tylko ja to zauwazylam:evil_lol:
  12. [quote name='asiak_kasia']Masz racje, nie bedzie dla mnie zaskoczeniem nawet jeżeli bedzie sobie hodowca zyczył jedwabnych poduszek. Jeżeli podpisze taka umowe, to znaczy, ze ją obgadałam, zrozumiałam i się na nią zgodziłam. To czemu ma mnie zaskakiwać? ;) A na pewno nie wezme szczeniaka od hodowcy, z którym się nie dogadam, z którym się nie zrozumiem, bo wtedy to moge miec milion cacibów, i 3 miliony innych "zabezpieczeń". A i tak wcale to nie wróży dobrej komitywy. I serio w umowie moze byc WSZYSTKO, natomiast jej respektowanie zalezy li i tylko od człowieka. Jak jest burak i cham, to się konczy w sądzie. Jak jest fajny i ogarnięty to i bez umowy pies miał ptasie mleczko na sniadanie i satynowe poduszeczki.[/QUOTE] nie wiem, ile umow z hodowca w zyciu podpisalas, ale ja mimo ze podpisalam bez wahania umowe ze wzmianka o 3 cacibach, bylabym jednak zdziwiona jedwabnymi poduszeczkami i nie kupilabym psa od swira.
  13. nikt tu sie nie pieni, poza vectra. nikt tez nie optuje za tym, ze "kary umowne sa taie skuteczne". wszyscy za to pisza o umowie jako o zabezpieczeniu przyszlosci szczeniaka. a jesli dostajesz naprawde dobre szczenie, szukasz taiego szczeniecia to i 3 caciby nie beda dla ciebie zaskoczeniem.
  14. [quote name='asiak_kasia']a mnie nie obchodzi o co zwykle się tłuką przed sądem hodowcy, tylko jak to wygląda w tym konkretnym przypadku, egzekwowania tej kary umownej. Bo zakładam, że w temacie odzyskania tego psa to poszło o coś więcej niż lewy miot. I tu już Vectra pisała parę postów wcześniej. Nie chce mi się powtarzac, ale sama umowa jest dodatkowo wspierana ustawą, że pieskowi nie mozna kuku robić. No tez grzebałam i ni ma :( Znajomy prawnik obiecał pogrzebać popytac, może coś bedzie umiał znaleźć, bo niestety wujcio mi tylko podsyła tematy z hameryki i od rusków :razz:[/QUOTE] no dla mnie uzywanie psa w pseudohodowli jesli sa na to dowody to jest dostateczny powod, aby pies wrocil do hodowcy. i sadze, ze jesli hodowca jest normalnym czlowiekiem to w tym przypadku nie bedzie "tlukl sie" o odszodowanie tylko bezposrednio o psa.
  15. [quote name='Vectra']anusiu serio , ja na ten czas , to kończę z tobą dyskusje wiedza żadna , kompetencji zero , pojęcia wcale klepanie dla klepania , akurat teraz temat jest istotny , zabawy nasze odkładamy na inny wątek wtedy sobie poskaczesz , a wiesz że mnie to rozczula i bawi dam ci kilka nowych wyrazów byś mogła tam zabłysnąć intelektem bo jeszcze nie zauważyłaś , że czerpię ogromną frajdę , bawiąc się tobą prowokująco ale uchyliłam ci rąbka tajemnicy ********************************************************************************* w temacie teraz wujo gugiel milczy , w kwestii orzecznictwa sądowego , dot rozmnożenia suki wbrew zapisowi w umowie więc albo nikt się nie procesował , albo milczy jak zaklęty ...[/QUOTE] wiesz co vectro nie wiem, czy ty masz jakies zwidy czy cos w tym stylu, ale to by byla serio merytoryczna dyskusja, gdyby nie twoje wypowiedzi. nikt nikogo nie obraza, tylko ty nieudolnie probujesz obrazic mnie:))) jesli chodzi o prowokacje czy skakanie... to nie wiem, czy tylo mi sie wydaje, ze jestes jedyna skaczaca osoba na tym watku?:))) nikt inny sie nie escytuje i nie skacze. wiem, bedziesz teraz przezywac, ze wlozylas "kij w mrowisko", ale nie wlozylas:)) nikogo swoim belkotem nie sprowokowalas itd. a jesli chodzi o "nowe wyrazy" to najpierw sama sie ich naucz, bo wtedy nie bedziesz pisac np. o "egzekwowaniu rozmnazania suki na lewo":))))) moze wyedy uda ci sie zablysnac:)))
  16. kasiu w momencie, kiedy hodowca i nabywca spotykaja sie przed sadem, to zwykle nie walczy sie o "kare umowna" tylko o odzyskanie psa. i sytuacje z odzyskaniem psa ja znam z bardzo blisiego otoczenia.
  17. uwazam, ze sprowadzanie dyskusji o umowie kupna/sprzedazy psa do 3 cacibow jest zalosne i wynika z niezrozumienia tematu. zauwaz vectro, ze ani ja ani rosiczka w ogole o tym nie piszemy. niektorzy hodowcy zyja nadzieja, inni maja umowy:))))
  18. [quote name='Vectra'][URL]http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/359855-umowa-kupna-sprzedazy-psa.html[/URL][/QUOTE] no prosze:)) a podobno nabywcy to swiete krowy...
  19. [quote name='Vectra']podaj konkrety , bo póki co jedno w koło klepiesz , o swoich importach i umowach musisz wiedzieć jedno , dużo osób tu ma importy a rozmowa aktualnie tyczy się egzekwowania umowy w sądzie ... nie o cacibach tylko ratach i rozmnażaniu na lewo a tobą muszę rozmawiać jak z kolesiem z pod budki z piwem , byś nadążyła za dyskusją , a mimo to i tak masz problemy masz umowy cudownie , do tego jesteś grzeczna i karna i jej przestrzegasz - wspaniale , klik klik - masz smakołyk interesuje mnie orzeczenie sądowe , bo to czasem się przydaje , czy ktoś miał do czynienia na żywo z takim zjawiskiem jeśli w tym temacie masz coś do powiedzenia - chętnie przeczytam[/QUOTE] vectro nie. to ty dyskutujesz strazliwie rynsztokowo w tym watku i jeszcze zupelnie nieudolnie i zalosnie obrazaz mnie, bo mam inne zdanie od ciebie. to jest troche obciach. tak, klepie w kolko o umowach, bo o tym rozmawiamy:evil_lol: ale dziwne, co? juz wyzej napisalam, ze mialam do czynienia "z takim zjawiskiem". hodowca ctr z mojej okolic wstapil na droge sadowa w celu odzyskania psa ze swoim przydomkiem i majac wlasciwie skonstruowana umowe, odzyskal psa, ktory dozyl u niego poznej starosci. chcesz, zeby twoje pelne belkotu posty czytac uwaznie, a sama jakbys slepa byla...
  20. [quote name='Vectra']anusia weź ty pędź w buraki , bo się uczepiłaś jednego słowa i będziesz bujać po forum i brylować interesuje mnie konkrety , a nie twoje fanaberie - kompetentną osobą w temacie nie jesteś bo nie sporządzasz umów , nie sprzedałaś nigdy szczeniaka i nie byłaś z tym w sądzie mnie interesują konkrety , a nie to co wyczytałaś z moich postów , w postaci jednego wyrazu[/QUOTE] jakiego slowa vectro sie uczepilam?? serio...twoj poziom dyskusji jest troche rynsztokowy w tym watku. jakie moje fanaberie? co nazywasz moja fanaberia? umowe kupna/sprzedazy psa? czy cos innego? przestan belkotac, zacznij rozmawiac.
  21. [quote name='Vectra']u nas matki alimentów nie mogą wyegzekwować ... gdzie i sąd i komornik :evil_lol: banki ścigają dłużników - statystyki są straszne ile ludzi nie spłaca a niektórzy wierzą , że w sądzie ugrają ot tak zaraz , umowę pieseczkową i nie że mnie to bawi , to jest straszny ból z tym naszym sądownictwem niestety żaden wicher nie wieje , by coś się zmienić miało - obiecują to oczywiście , szczególnie przed wyborami[/QUOTE] nie, ludzie tak nie mysla. ludzie wiedza, ze to byloby trudne, gdyby cos sie wydarzylo i trzeba by bylo o psa ze swoim przydomkiem walczyc. tylko ze to i tak nie jest dla nich usprawiedliwieniem na to, aby sprzedawac szczenie bez umowy.
  22. [quote name='Rosiczka']To może jeszcze raz ja. Umowa na gębę to tez jest umowa wedle prawa kupna/sprzedaży. Tyle, że obu stronom przy ewentualnym konflikcie trudno by było coś tam udowodnić. Jeżeli jest za to podpisana to w momentach trudnych obie strony mają papier w rękach, zamiast się przepychać "pan mówił coś innego...". Nie rozumiem tego uczepienia się o zaufaniu. Podpisanie umowy na piśmie nie zwalnia z hodowcy z kontaktowaniem się z właścicielami, czy rzetelnego sprawdzenia domu przyszłych właścicieli szczeniaka. Tak samo jak podczas odbioru szczeniąt wydaję się metrykę, tak samo niektórzy hodowcy podpisują umowę. Ja nie jestem zwolenniczką umów z 3 x cacibami etc, umowa gdzie jest zawarty (z ważniejszych rzecz) pierwokup, rozmnażanie poza FCI , czy losy szczeniaka gdy właściciel nie będzie zdolny do opieki. Oczywiście jak kupujący kogoś chce oszukać to i tak go oszuka. Z umową na gębę czy na papierze. Tylko w przypadku zawarcia umowy na papierze, to możliwe że kary finansowe go odciągną od "dziwnych" pomysłów. To tyle z mojej strony w tym temacie.[/QUOTE] z tymi cacibami to jest tak, ze swiatowe hodowle, ktore naprawde robia psy na poziomie takim, a nie innym-nie "poprawnych przedstawicieli rasy" chca, aby psy od nich byly pokazywane na ringach. to jest oczywiste. kupujac takiego psa dostajesz to, co najlepsze i dlatego hodowca jesli chce, moze wymagac, ze nie bedziesz tego trzymac na sofie tylko bedziesz pokazywac swiatu. dla mnie podpianie takiej umowy bylo oczywiste, bo kurde...co to sa 3 caciby:))) i tak trzeba na nie pojechac, aby zrobic mlodziezowego championa, a eds w tym roku jest np. pod nosem. gdybym nie chciala wytawiac mojego psa, to nie szukalabym po swiecie takich psow, jakie teraz mam w domu. nawet w polsce sprzedaje sie teraz szczeniaki "tylko do domow wystawowych i nie ma w tym nic zlego. czasem po prostu zal sprzedac jakiego pieska tylko na kanape. czesto takie szczeniaki siedza w hodowli znacznie dluzej az hodowca faktycznie ten dom chetny na wystawy znajdzie. i w ten sposob nabywca dostaje faktycznie dobrego psa, a hodowca gwarancje, ze jego przydomek bedzie widoczny na ringach.
  23. [quote name='Rinuś']Właśnie chyba Ty powinnaś ruszyć głową, bo to, że w niemczech czy gdzieś tam za granicą prawo jako tako jest egzekwowane tak w PL tym papierem za wiele nie zdziałasz,bo co będziesz tupać nóżką pod sądem, że mają na już wydać Ci nakaz odbioru psa, bo kowalski nie był na 3 cacibach w danym roku? Ja osobiście bym Cię wyśmiała za to jako sąd. A to, że akurat Vectra jest osobą, która wie co mówi i wie jak jest no to przykro mi, że to nie jesteś Ty :diabloti:[/QUOTE] ale wiesz tu nie toczy sie gadka o 3 cacibach tylko o czyms zupelnie innym. nie zauazylas?
  24. no to jesli ktos jest tak naiwny, zeby bez zadnej umowy zstawic u kogos kilka tysiakow to spoko, moze tak robic. tak samo jak hodowca jest tak naiwny, ze ludziom na gebe wierzy, ze sa dobrzy, to tez jego sprawa.
  25. to ty nie myl umowy kupna/sprzedazy psa z naazami i paragonami... ta bedzie latwiej. ja doskonale wiem i rozumiem, czym jest taka umowa. wydaje mi sie, ze ty nie...
×
×
  • Create New...