Jump to content
Dogomania

aagataa8

Members
  • Posts

    1756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aagataa8

  1. Niestety ja o charakterze psa nic nie powiem, bo jej nawet nie widziałam:( Jaaga a jak u niej ze szczepieniami, sterylizacją itp.?
  2. Rzeczywiście Pusia to śliczna dziewczynka. A jak w ogóle z nią? Dogaduje się z innymi psami? Bo widzę, że z dziećmi nie ma problemu. Trzeba by ją zacząć ogłaszać. Tylko najpierw potrzebny jest jakiś tekst. Mogę pomyśleć wieczorem, ale ja zbytnio nie mam talentu do tworzenia pięknych słów. Może ktoś pomoże?
  3. [quote name='agni']czy Ania wie o stanie Lali? - kiedy ona wraca?[/QUOTE] Ania wie o stanie Lali, bo ją informuję. Cały czas się dopytuje. A z tego co mi pisała to wraca w sobotę, po południu powinna już być
  4. Lala na 100% nie ma wydarzenia na FB. A co do jej stanu to mam wielką nadzieję, że się poprawi. Laleczko, walcz!
  5. [quote name='monika083']trzeba mu tam wystawic opinie....[/QUOTE] Ja jak na razie kliknęłam tylko w "nie zgadzam się" przy każdej opinii. A co do własnej opinii to już brak mi słów
  6. [quote name='agni']dziewczyny jak myslicie, czy do mojego bazarku z fantami mogę wstawić dodatkowo cegiełki dla tych co nic nie znajdą nic dla siebie czy powinnam osobno taki robić ?? mam już inne w trakcie prowadzenia i wolałabym w jednym wątku ...[/QUOTE] Nie mam pojęcia jak to jest od strony chociażby formalnej. Osobiście myślę, że chyba lepiej osobno
  7. Dziekuję Odi za wsparcie dla Lali. Jednakże na razie proszę od wstrzymania się od wpłat na Lalę, dopóki nie będzie wiadomo czy ŚTOZ zgodzi się na udostępnienie konta do wpłat na sunię. Jak będzie już wiadomo to wyślę Ci PW A co do kosztów leczenia to zabieg kosztował 430 zł. Do tego będą dochodzić koszty pobytu suczki w klinice, leki etc
  8. [quote name='Handzia55']O Jezu! A ja już prawie namówiłam znajomą aby wysterylizowala sunię właśnie u tego faceta:angryy: :mad: Dobrze, że to przeczytałam. Gdyby coś takiego spotkało sunię nigdy bym sobie tego nie darowała.[/QUOTE] Czy ta znajoma mieszka gdzieś w pobliżu Skarzyska? Jeśli tak to mogę jej polecić gabinet Cztery Łapy ( w Starachowicach) dr Blicharz. Wykonuje tak sterylki, że po paru dniach nie widać, że suka była cięta.
  9. [quote name='Atomowka']Boże biedna sunia,a ten week ehhhh aż słów szkoda A jak sunia się w ogóle teraz po operacji czuje, i ile dni będzie w tym szpitaliku?[/QUOTE] Z tego co wiem stan jest ciężki:( Rozmawiałam z Jaagą. A w szpitaliku zostanie chyba przynajmniej kilka dni. Żeby tylko wszystko było dobrze. Trzymajcie kciuki ciotki
  10. [quote name='aga38']mrs.ka Lala z terenu oczyszczalni została wysterylizowana i zaszczepiona jednego dnia:( Mało tego trafiła do Jaagi do hotelu i stan niewesoły. Rana olbrzymia,coś się z niej sączy,konieczna ponowna operacja,weterynarz który ma się Lala zająć wszystko opisze. Koszty też pewno będą niemałe:([/QUOTE] Lala już jest po zabiegu. Po otworzeniu okazało się, że w środku pełno ropy, zrosty, zapalenie otrzewnej, po prostu jedno wielkie bagno:( Lala musiała zostać w przychodni, bo stan jest ciężki. Mam nadzieję, że przeżyje
  11. [quote name='EnT']Dzisiaj też przechodziłam koło Stokrotki jak szłam z cieczkującą Esme do doktora, ale na szczęście nie było mi dane tego oglądać :( Koło mnie znowu są 3 bezdomne psiaki... Jeden - Czesiek chyba został potracony - nie używa lewej tylnej łapy już od jakiegoś czasu... Drugi większy mieszka pod murem przy przystanku i tam ludzie dają mu jeść... Tak czy siak nie ma najlepiej - zawsze jest szczuty amstaffem jednego kolesia... Mało, że często jest pogryziony, to właściciel tamtego psa każe mu wyżerać karmę tej bidzie... Trzeci psiak to suczka - Esme... Po prostu chodzące kości... Ma niespełna rok i pierwszą cieczkę... Tak jak wspomniałam, byłam z nią dzisiaj u weta po zastrzyk przeciw cieczce, bo wygląda na to, że dopiero się zaczęła... Niestety do domu jej wziąć nie mogę... Ogólnie to sunia jest mee.ga przyjacielska - pies marzenie :)[/QUOTE] O tych dwóch pierwszych psiakach to wiem o których piszesz. Ten drugi ten co mieszka pod murem to z tego co mi wiadomo to miał szansę na dom ale zwiał. To jest chyba pies, który mimo wszystko kocha wolność. A ten amstaff to nie jest przypadkiem koloru czekoladowego?
  12. Dziekuję bardzo [B]agni[/B] i [B]justyna85[/B]. Już zapraszam na bazarki:)
  13. Zgłaszam się do prowadzenia sprawy. Jaaga jeśli jesteś w domu to napisz proszę to zadzwoniłabym do Ciebie
  14. [quote name='jusstyna85']Nie wiem jak można tak spieprzyć sterylke...przecież dla weta,to powinna być codzienność... Zrobie jakiś bazarek,ale pomóżcie mi w podnoszeniu[/QUOTE] Niestety są jeszcze tacy weterynarze... A co do bazarku to nie ma problemu w podnoszeniu, będziemy ciotki nawoływać:) I dziękuję bardzo:)
  15. Jeśli chodzi o kserokopie wszystkich dokumentów jakie będą na ten temat to nie ma się co martwić. a co do cichonia to jak przeczytałam na jego stronie www jakich on to kursów nie skończył i gdzie nie wykładał swoich mądrości, to zastanawiam się naprawdę co za debil dał mu te certyfikaty:angryy: Najbardziej jednak w tym wszystkim szkoda suczki bo napewno bardzo ją stresuje ta sytuacja i znów dodatkowy ból. Ale nie możemy pozwolić na to żeby taki rzeźnik dalej sterylizował biedne stworzenia i zadawał im tyle bólu. A teraz zadam może głupie pytanie, ale na sprawach medycznych słabo się znam: z jakiego powodu mogła się zdarzyć taka sytuacja jaka była u Lali? Chodzi mi o tą wyciek ropny: czy jest to tylko i wyłącznie jakiś błąd lekarza? Czy może to z innego powodu?
  16. [quote name='Jaaga']Nasza p. doktor jest własnie w takiej komisji rozpatrującej skargi na lekarzy wet. Jutro o wszystko wypytam. Dzis próbowałam się dodzwonic, ale ciągle miała pacjentów lub operowała. Agato, wczoraj za wizytę zapłaciłam 20 zł i 20 zł za paliwo, dziś paliwo do Zabrza wyjdzie ok. 30 zł i zapłacę za 3 doby szpitalikowania. Szpital wyjdzie 90 zł - 30 zł ode mnie = 60 zł. W sumie ok. 110 zł. Nie wiem, jak z lekami, to może przesli 150 zł, a ja tu rozliczę wszystko razem.[/QUOTE] Ok juz robię przelew:) Edit: Poszło:) I byłabym wdzięczna gdybyś coś wiedziała w sprawie tej skargi:)
  17. Oczywiście Jaaga, że wyślę pieniądze- napisz tylko ile:) A tytuł zaraz zmienię:) Podpowiedzcie mi ciotki, bo może lepiej się znacie na tych sprawach: gdzie można złozyć skargę na ch...wego weta? Jakiś rzecznik odpowiedzialności zawodowej czy coś takiego? Do powiatowego lekarza weterynarii? Bo znalazłam coś takiego jak rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy świętokrzyskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej. Może tam?
  18. [quote name='aga38']Tak ogłoszenia kupiła Ania102. Z Lala bedzie dobrze,przecież jest pod opieka Jaagi:)[/QUOTE] Wiem, że jest pod wspaniałą opieką, ale jednak czasami rożnie bywa:/
  19. [quote name='Zuzka2']Ktoś wykupił Lali pakiet ogłoszeń-info jest na wątku "Jedno serce..."[/QUOTE] A to nie Ania102 wykupiła? Bo coś mi mówiła o tym wczoraj ale było tutaj zamieszanie i w końcu nie wiem gdzie dokładnie
  20. [quote name='aga38']Niestety ale taka jest smutna prawda,dopóki nie zmusimy UM do umów z naszymi wetami takie sytuacje moga się zdarzać. Dobrze że Lala trafiła pod fachowe oko Jaagi a co by było gdyby zaraz po sterylce została wypuszczona bo i takie praktyki się stosuje wobec bezdomnych psów. Dzis sterylka jutro na ulice:([/QUOTE] Dlatego trzeba walczyć o to żeby więcej taki d.pek nie robił więcej krzywdy bezbronnym zwierzętom:angryy: Nie wiem, może w gazecie to opisać, tym bardziej że zdjęcia tego szwu sterylkowego są i dla porównania jest zdjęcie szwu robionego przez dr Blicharza. Jakby mieć tylko środek do znieczuleń to każdy głupi może zrobić taki szew jaki został wykonany u Lali Teraz to już się stresuję coraz bardziej, jeszcze Ania102 pisze do mnie (bo wyjechała), martwi się a mi to od niej przechodzi:( Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Lalunia trzymaj się:modla::thumbs:
  21. [quote name='aga38']Konował to mało powiedziane,znam go od lat z jak najgorszej strony,wiele psów straciło życie na jego stole:([/QUOTE] Nawet tak nie mów, bo zaczynam się bardzo martwić:( Jeszcze Jaaga nic nie pisze:(
  22. [quote name='megi345']Ooo, to ja czytałam, że umowe mają z gabinetem "Danwet" w St-cach, właśnie na ul. Hauke Bosaka. A tu teraz że w Skarżysku. Też mnie to dziwi, [B]przecież są w Starachowicach dobre gabinety[/B]....[/QUOTE] I o wiele tańsze
  23. Ok dzięki dziewczyny za określenie się kto na jaką sunię chce wpłacać i bardzo proszę o pomoc w rozsyłaniu wątku
  24. [quote name='megi345']a u którego weta była sterylizowana? to chyba tu u mnie, na Hauke Bosaka? u wet. Dańko-Maciąg ?[/QUOTE] Nie nie u tego weta. U Cichonia w Skarżysku, bo z nim miasto ma podpisaną umowę:(Jakby w Starachowicach nie było weterynarzy
  25. Jaaga czy już wiadomo co z ta raną Lali?
×
×
  • Create New...