Jezu ludzie, dopiero weszłam, przeczytałam pierwszą stronę wątku i żałuję, że Kodeks Hammurabiego u nas nie obowiązuje....napiszcie proszę co z tym biednym psem, niestety kiepsko stoję z finansami, ale jeśli inaczej można pomóc to pomogę. Co z tymi pieprzonymi tchórzami, którzy to zrobili, złapani? Co się z ludźmi dzieje, o tempora o mores!!!