[quote name='danavas']dziś dowiedziałam się jak i gdzie ją porzucili.....w lesie na rozjeździe zatrzymało się małżeństwo z kilkunastoletnim synem, Honda na katowickich numerach....chłopak wyszedł z auta i poszedł z Suzi niby na spacer...a po chwili wracał już sam ze smyczą w ręce.....Suzanka to grzeczna i wytresowana dziewczynka, mówisz siad- siada, mówisz daj łapkę - daje, powiedział zostań....ZOSTAŁA....
chwile później już biegała pod blokami
dziś pani w mięsnym zgadała się z mama o Suzi....bardzo się ucieszyła ze Suzi poszła do cioci...pani mówi, że ja dokarmiała i zbierała jopy od sąsiadów, że po co to karmi, że niech przegania, bo będzie takie siedzieć, sikać na wycieraczki, żebrać o jedzenie i wyć po nocach....a potem szli do domu brali na kolana swojego psiaka i głaskali świadomi lub nie, że są zwykłymi hipokrytami......[/QUOTE]
Zgłoś to gdzie trzeba, jak macie numery!!!!!! Będą mieli debile ZOSTAŃ....