Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. Małgosiu dziękuję, że pojechałaś ze mną, mam nadzieję że już dotarłaś do domku, w mieście potworne korki!!! Dziewczynki niestety wieści mamy fatalne. Od czego zacząć? Może od tego, że do adopcji będzie oprócz Ledy jeszcze Reksio, biedny, kochany psiulek, regularnie katowany przez właściciela!!!! Leda na pewno też jest bita, to śliczna sunia, ale terytorialna i niestety strach oraz doznane krzywdy spowodowały, że jest bojowa dość mocno, ale tak na tle strachu, ogon podkulony, ciało nisko ziemi i do ataku. Psy dostają jeść tylko gdy przyjedzie Pani z naszego wątku, na Jej widok zaczyna się ostra praca ogonkami. Dziś dostały jeść, pić, Reksio też, Pani jest kochana i tego bidulca też dokarmia. Jak zobaczyłyśmy budę Reksia to nas zatkało, coś z osmoloną dziurą!!! Psy są do natychmiastowego odbioru, właściwie 2 koty też. Ci ludzie niestety ubzdurali sobie, że chcą mieć zwierzęta. Koty dla zabawy są upuszczane z balkonu domu z 2 piętra...Na szczęscie rosną tam tuje, ale pomysł przedni. Co do Ledy szukamy dla niej domku z ogródkiem, nie nadaje się do bloków. To suczka, którą przy odrobinie cierpliwości i konsekwencji trzeba oswoić, oduczyć ostrej reakci. Psiaki nie wyglądają źle jeśli chodzi o kwestię dokarmiania, brzuszki nawet lekko okrągłe, ale boja się gwałtownych ruchów. Reksio na powitanie nas obszczekał, ale po 10 minutach była już przy moich kolanach i głaski pobierał chętnie, ogonkiem wachlował. Leda zdecydowanie nieufna, przy Pani nodze, nas obserwowała, obwąchiwała i jak coś do nóg gnała, miała kaganiec, więc luzik:) Co do fotek nie miałyśmy aparatu, ale na początku spotkania ustaliłyśmy, że to nie problem, bo Pani prześle do Małgosi foty, które nastrzelała córka. To są aktualne zdjęcia Ledy, zaś w niedzielę dostaniemy foty Reksia. Z bólem serca zostawiłyśmy psy w rękach oprawcy-sadysty. Pani tam jedzie w niedzielę i szczerze mówiąc powinno się zwierzaki w niedzielę zabrać!!! Pani opowiadała nam jak kiedyś uratowała Reksia, gdy oprawca wrócił pijany i zaczął ot tak psa katować, gdyby nie Pani Reksio by już nie żył:( Psiak jest mimo wszystko radosny, delikatnie utyka na tylną łapkę. Niestety Leda też jest teraz bita, pod nieobecność Pani!!! Kombinowałyśmy z Małgosią co zrobić, ale MUSIMY PSY ODEBRAĆ NA CITO!!! Proszę pytajcie czy ktoś nie chce tych bidek. Musimy ostro jechać z ogłoszeniami. Zbawienny byłby na teraz BDT...Nie mogę przestać o nich myśleć, ten debil już na pewno wróci pijany do domu:( A może znacie jakieś fundacje, które pomogą w takiej sytuacji???? Myślę, że Reksio szybko znajdzie domek, bo on taka kochana przylepka jest, do łydki taki, czarnuś, ogonek zakręcony, pysio lekko siwe, ma ok.6 lat. Leda zaś bardzo ładna, ale do ogrodu najlepiej i doświadczonego właściciela. Przy Pani była aniołem, rozmerdanym ogonkiem i przytulasem. Rikto napisz proszę jak Ty to widzisz, może zapomniałam o czymś? Zmartwiłam się potwornie tymi zwierzakami:(
  2. Dziewczynki Pan kochany jednak, zadzwonił dziś do mnie, ucieszył się, że sterylka będzie. Podałam Panu namiary na weta, umówiliśmy się, że sam się z wetem umówi, tak żeby miała trochę wolnego, żeby sunią się po sterylce zająć. Wtedy da mi znać. Teraz ma urwanie głowy w pracy, ale obiecał, że to załatwi wkrótce. Mam numer tele, więc jak coś będę podpytywała czy już coś ustalił;)
  3. :):):):):) samiec zazdrośnik by podsumował: koalicja jajników!!! ;)
  4. Cholera, tylko ile? Dziadzisko pewnie dalej dba o niego dobrze inaczej...:(
  5. He, he, he, jak to w życiu, dzięki samicom wszystko jakoś się kręci;)
  6. Oooo, faktiko, szacun jest ostry:) Maxiowe oczyska buziuję:)
  7. Oj, wiem co to przeprowadzki, współczun!!!!!:)
  8. [quote name='zuzlikowa']Niula umieszczona już na liście psiaków do adopcji w tworzonej bazie ogólnopolskiej bernardynów w potrzebie. [URL="http://www.bernardyn.org.pl/bernardyn_w_potrzebie_baza_ogolnopolska.html?s=1"]http://www.bernardyn.org.pl/bernardy...olska.html?s=1[/URL] Dzięki Fundacji BERNARDYN powstaje ona i wraz z Fundacją bardzo proszę [B]o przekazywanie wszelkich informacji o bernardynach i bernardyniastych w schronach, punktach przetrzymań, bezdomnych, tracących dom...czyli bernardynach w potrzebie.[/B] Kontakt telefoniczny- 506479242 lub mailowy [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Zapraszam także do pobrania banerku i propagowania tego działania, które pomoże zebrać wszystkie bernardyny potrzebujące pomocy w jednym miejscu i stworzyć czytelną bazę potrzeb dla tych psiaków.[/QUOTE] Supero inicjatywa, rozpropaguję:):):)
  9. Matka karm i się ciesz, że cudo takie masz:):):):) To była piękna akcja, Suzi i kocio po wymianie w raju:):):)
  10. Przyłączam się:):):) Psiak uczy się normalności, człowiek może być i taki Kajtku:)
  11. Oooo, już konkretniej jest:) Pusiaczek byłaby normalna gdyby nie debilni ludziska, którzy kiedyś ją skrzywdzili. Sunieczko trzymaj się i ciesz się domkiem swoim:) A foty poprosimy:):):)
  12. Kochane te psowate, że aż gardło ściska!!! Takiej wierności to tylko możemy się od nich uczyć. Małgoś będzie dobrze, Misio się zaaklimatyzuje, zobaczysz:) Sunieczka już mu w tym pomoże;)
  13. Andziu widzę, że MOJA ULUBIENICA też Ci serducho skradła;) Nie dziwię się...:):):) Obawiam się, że Jolcia ma jedną jedyną Izabelllllllllllę, Pańcię ukochaną:) Nam wygryzłaby puuupu przy próbie ukochania;) I dobrze!!!!
  14. Temidka to najcenniejsza część Łodzi:):):);)
  15. He, he, wstałam już dawno, wizytę przed adopcyjną robiłam:) Jedziesz Ty Ritko i ja, aparat miała wziąć też Pani, jak nie to zadzwonimy do Nikoli, Ona mieszka obok Ikei, zgarniemy Ją:)
  16. No i co nadal nic nie wiemy????? Zero info nawet fonicznych?
  17. Nic nie wiemy nadal:(:(:(
  18. Cholera no, co z tym oczkiem!!! Uparte! Sunieczko nie daj się :)
  19. To za Fuksię kciukaczę dalej:)
  20. Lakonicznie trochę, ale jednak.... uffff;)
  21. Foty, foty??????? Mniam:)
  22. Szorstku trzymaj się, jeszcze poczekaj!!!
  23. Niko dzięki za odzew. Sunia pojechała z właścicielami, oby szybko i bezpiecznie wrócili!!!! Co do wizyty, którą dziś zrobiłam, domek odpada kategorycznie! Mam nadzieję, że nasza Tinka kochana już lepiej się czuje:) Ewuś napisz coś prosimy:):):)
  24. Oooo, dziękujemy, kochana jesteś, może warto spróbować???:)
  25. Dziewczynki psiała Ania do mnie, niestety jest mocno chora, przeprasza bardzo, ale ze spotkania nici:( Aneczko kuruj się, poczekamy, mam nadzieję, że nasza Paszcza Lwia kochana też poczeka jeszcze spokojnie:):):). Dla Faworków buziale i duuuuużo zdrowia:) Odpoczywaj Aneczko!
×
×
  • Create New...