Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. No błagam!!! Że na pustyni nie ma to kumam, ale tu!!!
  2. Dziewczynki ja telefonicznie odpadam, siedzę na zajęciach nawet od 10:00 do 20:30, mam wyłączony tele, tak na amen, wymóg na zajęciach, żeby nie chrumkało nic. I jak to zgłosić bez zgody tej kobiety kiedy widać, że psy mają syf budę i kojec, ale o nękaniu ich wiemy od Pani, brzuchy też mają okrągłe. Co więcej ja nie znam tam adresu. Jak zgłosić do TOZu? Gdzieś za Ikeą, to jest poza Łodzią. I nawet nie wiemy czy one tam są nadal...Beta ato masz kontakt z Panią, zadzwonisz? Ritko pamiętasz jaki tam był adres, jaka ulica??? Ja nie. Gdyby Pani do Ciebie dzwoniła przekaz proszę info z wątku, nasze wątpliwości. Pani musi nam pomóc, odezwać się, zdecydować. Co więcej w rozmowie z nami wspominała, że się boi o Ledę. Mimo wszystko głupio wyjechać z interwencją za Jej plecami. I to Pani powinna zgłosić do TOZu co widziała i co się dzieje. Ja nie wiem co jest prawdą, a co nie w tej sytuacji:( Nie widziałam oprawcy w akcji, Reksio utykał, to fakt. Możemy zabrać zwierzaki po cichu, ale Pani tu też niezbędna, Leda nie pozwoli się wziąć komukolwiek..., a gdzie koty są???, na podwórku nie chodziły. Dziewczynki same to my możemy ogłoszenia robić i szukać DS lub DT, jak Kava to zrobiła. Reszta bez Pani nie drgnie! Niestety.
  3. [quote name='agnieszka1969']Pikolo Misia potrzebuje karme na klopoty z przewodem pokarmowym.Ewa potrzebuje pieniazki na DT.Ja od siebie dam jej dzis 50 zl,ale to wszystko malo. Marysiu-dzialanie to nie tylko wpisywanie sie na watek ustawiczne i dzialania na dogo,bo chyba to jest najwazniejszym dzialaniem wg Ciebie.Tylko ktos musi byc jeszcze do roboty-nie tej wirtualnej.....Do tej pory dzialalam baaardzo wymiernie i bardzo fizycznie i czynnie,wszystkie jazdy ,telefony i zalatwiania roznych spraw,szczeniaki wyladowaly na kilka dni u mnie,rozwozenie itp.Doskonale wiesz,ze sa rozne formy dzialania i doskonale wiesz,ze zrobilam chyba najwiecej.Nie licytuje sie i nie zaluje zadnego dzialania,bo to wszystko dla dobra pieskow,one sa dla mnie najwazniejsze.Nie tylko Ty cierpisz na brak kasy,ja tez mam ten problem a do nikogo jeszcze nie wyslalam sygnalu zeby do mnie oddzwanial....tymczasem ja wciaz takie dostaje i wszedzie dzwonie,nie wykonalas zadnego telefonu w sprawie Tiny ......a bylo ich setki,nie chce zadnych zwrotow pieniedzy.Nie mam ochoty najmniejszej na konwersacje w Twoim stylu,ktore malo co wnosza na watek i rozliczanie mnie co i jak.Wchodz tutaj dalej raz dziennie,zrob troche szumu i pozostawaj w samouwielbieniu. I uzyj sobie do woli....Bede dzialac nadal na rzecz Tiny i szczeniakow,po swojemu i nie w swietle jupiterow.Stad natomiast sie wypisuje.Wszystkim dziekuje nieprawdopodobnie,jestescie niesamowici i pomogliscie tutaj bardzo.Brak slow jak jestem Wam wdzieczna i jaki kawal roboty odwaliliscie. Telefon do mnie i mail jest powszechnie znany.Mozna go dawac do ogloszen.To moja ostatnia wizyta.Wszystkim zycze powodzenia,na mojego maila prosze wysylajcie watki,bede wchodzic i pomagac jesli bede tylko mogla.[/QUOTE] Rozumiem, że deklaracji nie zaczęłaś wysyłać, problem rozwiązałaś swoiście. Uznaję, że wzmianka o moich osobistych sprawach bezradnością podyktowana i dlatego daruję. Na prośbę Ewy pozostaję z Nią w kontakcie od dłuższego czasu. Kwestia karmy i pieniędzy aktualna. A Rzygułka śliczna i taaaak urosła!!!!:) Przepraszam Was za ten żenujący epizod na wątku.
  4. To zrozumiałe, że czujesz złość i nie chcesz się ze śmiercią Gabrysi pogodzić. Mocno ściskam.
  5. Oj, będzie pewnie ciężko, ja pamiętam o niej, jak tylko coś usłyszę, dam znać!
  6. Ale supero wieści:):):)
  7. No właśnie? Jak sunia?:)
  8. Dzięki Asiu za odzew:) U suni jest nadzieja na pomoc! Adaśko niechaj bryka zdrowiuśki:)
  9. Ciekawe jak było? Jak Maksio się miewa???:)
  10. Izu posyłam Ci wszystko co mogę najlepszego, trzymaj się Rybko!!! Stara prawda, że jak zwierzaki czują się kochane, zadbane to puszcza stresisko i wywalają choróbska. Jakby organizmy nie walczył już, bo wie, że może chorować. Tolu nie odpuszczaj, walcz!
  11. Inguś tekst jak zwykle bardzo adekwatny, ryczę zawsze gdy czytam te Twoje relacje z psiego serca... UBOCZE jest kochany i zawsze można na Niego liczyć to Ciotki ciągną:) Do tego robi cudne imprezy wirtualne;) A Cyganiątko bida kochana, Romko, a może jednak zaryzykować z hotelikiem jeśli ktoś zadeklarował pomoc? Można by zbierać dalej deklaracje, na pewno na FB byłby odzew, cegiełki po 5zł na przykład, a psiak grzałby się jednak w domowych warunkach? Tylko gdzie taki hotelik jest? Pewnie Ludkowie pomogą w tej kwestii:) Wiem, że nie lubisz takiego wyciągania bez zebranych już pieniędzy, ale Cyguś nie jest młodzieńcem...
  12. No, no, no, jeszcze są ludzkie gminy, brawo;):):) Mizianko dla suniaczka!
  13. Dziękujemy za dobre wieści:) A u Kasi to w domku? Może choć na 2 miesiące do domku go dać? Może wtedy uda się DS znaleźć i nie byłby w hoteliku w ogóle:), choć warunki wyglądają bardzo ok.
  14. IZULA JEST KOCHANA:):):) PAN MACIEK, MĄŻ JEJ RODZONY TEŻ;):):) Ale to już wszystkie wiemy;) Mam już tylko dwie latary, ale 45 zł za to!!! Aneczko, Słonko Ty wyzyskiwane nasze prześlę jeśli pozwolisz kasiorrrę, jak całość sprzedam. Jak trzeba na już to daj tylko znak:) Dymny najlepiej;) Ale Ilusia chrrrrrapie, jaaaaa, tu słychać;):):)
  15. Dziękujemy za foty, ale to faktycznie smuteczek psi jest kochany...
  16. Drę się po nocy dla Tajguchny:):):)
  17. Rebussso kochany dzwońcu, jeszcze momento!
  18. Pesteczko zdrowiej, zadziwiaj się światem, kota ustaw do pionu;) i olewaj szpadli! Tyle pracy Selengi, a jeden gniot to uwalił, ciekawe...Też bym to Policji zgłosiła.
×
×
  • Create New...