Kajeczko, nie martw się, na pewno śliczna i mądra Viki naciągnęła łapinę, może niefortunnie stanęła? Na pewno po paru dniach już będzie ok:) A może coś jej weszło w poduchę, kolec maleńki? A może jakaś cholera ją ugryzła? Cholera typu mrówka czerwona, pajączek? Mocno Cię ściskam, Sabinka grzybcio kochany rekordy bije, biorąc pod uwagę jej przeszłość! To był gorszy dzień, minął, a jutro będzie lepiej:) Ucałuj kochane suniowe głowy proszę i szepnij im do uszka stojącego jak u owczarka należy, żeby szybko zdrowiały:)