Hej Ludkowie czas najwyższy jednak się dogadać. Skoro akcja Maraton spowodowała zainteresowanie psiakami, adopcje, a co za tym idzie lepszy los podopiecznych schronu to przecież [B]wszyscy [/B]powinni się cieszyć, a tu co? Ej, przyznam Wam, że mam dość po wątku podpalonego psa Kuby. Niechaj wreszcie kwasy ludzkie pójdą na bok, tu psy są najważniejsze i ich szczęście. Skoro pomagamy wspólnie to niech ta wspólnota zaistnieje wreszcie:roll:. Żal bardzo psów, które umarły z powodu pogryzienia, zmęczenia, a być może również braku porozumienia między pomagającymi. Dość strat, czas na profity, zwłaszcza w postaci merdających ogonków.